Wsparcie uchodźców z Ukrainy. Relokacja zagraniczna.
Wsparcie uchodźców z Ukrainy. Relokacja zagraniczna.
Aktualności12
-
27–28 maja 2026 roku, środa–czwartek
Asymetryści i przyjaciele pomogli w tych dniach łącznie 50 nowo przybyłym pod opieką Rubikus help UA uchodźcom ukraińskim. 1 osobę przewieźliśmy do miejsca tymczasowego zakwaterowania w Warszawie, a 49 dostarczyliśmy na dworce i lotniska, skąd udały się w podróż do krajów Europy Zachodniej, które w przeciwieństwie do Polski nadal niosą im realną pomoc.
I tak: do Danii wyleciały 24 osoby, do Finlandii 10, do Niemiec wyjechało pociągiem 9, do Holandii 3 (autobus), do Belgii 2 (samolot), a do Portugalii 1 (s.). Wśród tych osób 12 to ludzie przewlekle chorzy/ z niepełnosprawnościami, a 18 to dzieci.
Jak zwykle ostatnio najbardziej skomplikowaną (ze względu na jednoczesne wyjazdy innych grup) i najkosztowniejszą częścią warszawskiego fragmentu relokacji uchodźców była konieczność dostarczenia na czas tym razem aż 25 osób na lotnisko w Modlinie (wyloty do Kopenhagi i Lizbony), do czego było potrzebne wykonanie 2 kursów 2 samochodami jednocześnie oraz udział 3 wolontariuszy w godzinach, kiedy „normalni” ludzie są w pracy.
W naszej sytuacji finansowej nie zaszły niestety żadne gwałtowne zmiany na lepsze. Znowu, mimo tego, że wspierająca nas stale „banieczka” dobrych ludzi mobilizuje się jak może, za co bardzo wszystkim wpłacającym dziękujemy, wpływy nie równoważą koniecznych wydatków bieżących, więc o “oszczędzaniu” na lipiec nie ma nawet co mówić. Ale nie upadamy na duchu. Na razie przed nami czerwiec.



















0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Wojna na Ukrainie trwa. Nie kończy się, nie zmniejsza się jej zakres. Zagrożenie utraty zdrowia, życia nie jest mniejsze niż było w pierwszych po ataku Rosji na Ukrainę. A warunki są coraz cięższe. Nie jest więc prawdą, że sytuacja nie wymaga już takiego zaangażowania, jak pięć miesięcy temu. Wymaga nie mniejszego, temat spowszedniał a ludzie nadal uciekają. Żeby chronić siebie i bliskich. Uciekają, bo ich domy zostały zniszczone, bo nie ma pracy, brakuje zaopatrzenia. Jest jeszcze gorzej, ponieważ docierają do nas osoby w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym. Część z nich to ci, których udało się wydostać z Rosji, inni uciekają ze strefy przyfrontowej. Przyjeżdżają do nas wycieńczeni, bez pieniędzy, bez najbardziej podstawowych rzeczy osobistych i bez perspektyw.
I tutaj jest moment, w którym my przystępujemy do pracy – przyjmujemy uchodźców w punkcie recepcyjnym, rozmawiamy, pytamy o potrzeby, o ewentualne plany, doradzamy, proponujemy rozwiązania. Rejestrujemy, znajdujemy miejsce do zamieszkania na czas oczekiwania na wyjazd w dalszą drogę. Pomagamy w załatwieniu spraw formalnych, wyrobieniu, dokumentów dla zwierząt towarzyszących. Skupiamy się na wysyłaniu przybyłych do punktów docelowych w innych krajach Europy. Uważamy, że jest to dla nich najlepsze rozwiązanie. Polska nie jest przygotowana do przyjęcia nawet małej liczby uchodźców a co dopiero kilku milionów. A wojna jeszcze trwa i szybko się nie skończy.
Wszystkie nasze działania wymagają środków finansowych, rzeczowych, ludzkich. Staramy się, poświęcamy czas i własne nikłe zasoby, ale tak nie sposób udzielać profesjonalnej pomocy. Prosimy więc, pomóżcie nam pomagać.
Dziękuję za to co robicie.
Dla Ukraińców
Gdy państwo udaje, że to nie jego powinność, zastępują ich wspaniali wplontariusze. Dziękuję Wam :-)
Oby więcej wspierających. Chwała Wam i Ukrainie. ❤️💙💛
Dziękuję za pomoc uchodźcom, nie chciałabym nigdy znaleźć się w ich sytuacji