Walka matki z nowotworem – potrzebne wsparcie
Walka matki z nowotworem – potrzebne wsparcie
Aktualności2
-
Kochani,
Zakończyłam radioterapię. To powinien być moment ulgi i radości, ale prawda jest taka, że mój organizm wciąż walczy o powrót do równowagi.
Codziennie uczę się funkcjonować na nowo. Brakuje mi sił, zmęczenie nadal towarzyszy mi przez większość dnia, a organizm przyzwyczaja się do hormonoterapii, która przynosi kolejne skutki uboczne. Są dni lepsze i gorsze, ale każdy z nich wymaga ode mnie więcej wysiłku, niż kiedykolwiek wcześniej.
Najtrudniejsze jest to, że choroba nie zatrzymuje rachunków ani codziennych obowiązków. Chciałabym skupić się wyłącznie na zdrowieniu i odzyskiwaniu sił, ale rzeczywistość nie daje takiej możliwości. Jako mama nadal staram się być wsparciem dla swoich dzieci, choć sama często potrzebuję wsparcia bardziej niż kiedykolwiek.
Dlatego Wasza pomoc ma dla mnie tak ogromne znaczenie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo daje mi poczucie, że nie jestem sama w tej walce. Dzięki Wam mogę spokojniej przejść przez ten trudny czas i skupić się na tym, co teraz najważniejsze – na zdrowiu i powrocie do życia.
Z całego serca dziękuję za dotychczasową pomoc i za każdą kolejną formę wsparcia. Wasza życzliwość daje mi nadzieję wtedy, gdy najbardziej jej potrzebuję.
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Jestem mamą dwójki dzieci w wieku szkolnym. Każdego dnia staram się być dla nich oparciem, choć sama wciąż toczę najtrudniejszą walkę w swoim życiu – walkę z rakiem piersi.
Jestem już po operacji i wyczerpującej chemioterapii. Obecnie jestem w trakcie radioterapii oraz hormonoterapii. Leczenie jest długie i obciążające – są dni, kiedy brakuje sił nawet na najprostsze codzienne czynności. Mimo to walczę każdego dnia, przede wszystkim dla moich dzieci. To one dają mi siłę, by się nie poddawać.
Chcę być przy nich, patrzeć jak dorastają i wrócić do zwykłego życia bez ciągłego strachu o jutro.
Niestety choroba zatrzymała mnie także zawodowo. Pracuję na umowie zlecenie, dlatego w czasie leczenia zostałam bez stabilnego zabezpieczenia finansowego. Koszty codziennego życia, dojazdów do szpitala, leków i rehabilitacji stale rosną, a możliwości pracy są obecnie bardzo ograniczone.
Najtrudniejsze jest pogodzenie walki o zdrowie z lękiem o przyszłość moich dzieci i naszego codziennego życia.
Ta zbiórka daje mi szansę nie tylko na wsparcie finansowe, ale również na chwilę spokoju i możliwość skupienia się na leczeniu oraz powrocie do zdrowia.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie. To znak, że nie jestem w tym sama.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc i okazane wsparcie ❤️
Walcz proszę!
Dziękuję ❤️, walczę I się nie poddaje, bo mam dla kogo żyć
Bardzo dziękuję za każdą wpłatę ❤️❤️❤️
Trzymaj się Aguś, będzie dobrze
❤️❤️❤️