Pomoc medyczna dla Roberta Majewskiego
Pomoc medyczna dla Roberta Majewskiego
Opis zrzutki
Drodzy daroczyńcy zwracam sie do was z prośbą o pomoc dla mojego siostrzeńca Roberta Waldemara Majewskiego który w lutym 2026 roku wyjechał do Tajlandii na krótki urlop z przyjacielem.
18 lutego 2026 roku Robert doznał poważnych obrażeń w wyniku upadku z 5. piętra hotelu w Tajlandii. Obecnie przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w szpitalu Krabi.
Lekarze potwierdzili liczne urazy w tym:
Złamanie wybuchowe kręgu L1 (odcinek lędźwiowy kręgosłupa)
Złamanie lewej ręki (dalszy koniec kości ramiennej)
Złamania żeber
Złamanie miednicy
Tępy uraz klatki piersiowej z hemopneumotoraksem
Rabdomiolizę prowadzącą do ostrej niewydolności nerek wymagającej dializ
Robert pozostaje na ICU jego sytuacja siẹ poprawia z dnia na dzień. Nerki wymagają dializ jak narazie jest karmiony przez sonde. Oddycha za pomocą respiratora choc byly juz tez pròby i przez kilka godzin oddychal przez maskẹ tlenową Jest przytomny, lecz ze względu na ciężkość obrażeń otrzymuje silne leki.
Po ustabilizowaniu jego stanu planowana jest operacja kręgosłupa oraz dalsze specjalistyczne leczenie. Rozważany jest również transfer do placówki o wyższym stopniu specjalizacji w leczeniu urazów kręgosłupa.
Robert nie posiadal ubezpieczenia medycznego ani ubezpieczenia podróżnego pokrywającego koszty leczenia. Koszty medyczne osiągnęły już około 240 000 bahtów tajskich i rosną z każdym dniem.
Robert nie ma żyjących rodziców. My jako rodzina robimy wszystko aby go wesprzeĉ finansowo ale niestety też nie jesteśmy w stanie pokryc całego kosztu jego leczenia.
Pilnie prosimy o wsparcie finansowe, które pomoże pokryć:
Pobyt na OIOM-ie i opiekę szpitalną
Leczenie dializami
Operację kręgosłupa
Transfer do specjalistycznej placówki
Dalszą rehabilitację
Każda wpłata, niezależnie od jej wysokości, zostanie w całości przeznaczona na pokrycie kosztów leczenia Roberta.
Jeśli nie możesz przekazać darowizny, prosimy o udostępnienie tej zbiórki.
Z całego serca dziękujemy za wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie.
Z wyrazami szacunku
Krzysztof Tomicki