Mufi chce znów chodzić! Pomóż mu wrócić na cztery łapy 🐾
Mufi chce znów chodzić! Pomóż mu wrócić na cztery łapy 🐾
Aktualności6
-
Kochani, już niedługo miną 3 miesiące odkąd Mufi przeszedł zator. Do końca zbiórki zostało już tylko 13 dni. Chciałabym Wam z całego serca podziękować za wszystkie wpłaty i udostępnienia. W ostatnim czasie zbiórka znów ruszyła i dała nam ogrom nadziei, że uda się zebrać brakujące niespełna 3 tysiące złotych. Dziękuję, że jesteście z nami i pomagacie Mufiemu walczyć o powrót do pełnej sprawności 🙏❤️
Mufi nadal kilka razy w tygodniu uczęszcza na rehabilitację i cały czas robi małe kroczki do przodu. Z piękniejszych wiadomości, jego lewa tylna łapka odzyskała już prawidłowe czucie. Niestety z powodu zaniku części mięśni nadal nie używa jej podczas chodzenia, ale zaczął ją pomalutku poprawiać, aby ustawiać ją w odpowiedniej pozycji podczas stania. Bardzo wierzę, że dzięki dalszej rehabilitacji i naszej wspólnej walce w końcu zacznie stawiać pierwsze kroki ❤️
Nie obyło się jednak bez trudniejszych chwil... Choroba odbiła się niestety na psychice Mufiego. W piątek byliśmy na konsultacji z lekarzem zajmującym się farmakoterapią behawioralną, który ze względu na zaostrzające się stany lękowe i obniżony nastrój zalecił wdrożenie leczenia farmakologicznego. Mufi rozpoczął już przyjmowanie leków psychotropowych, które mam nadzieję pomogą mu przywrócić mu spokój i radość z życia.



Mufi też jest umówiony na czwartek (23 lipca) na wizytę kontrolną u neurologa, aby specjalista mógł określić jak wygląda zdrowie jego łapki pod względem neurologicznym.
Przed nami jeszcze długa droga, ale każdego dnia Mufi pokazuje mi, że warto walczyć do samego końca ❤️
Dziękuję Wam za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. To dzięki Wam Mufi ma szansę na dalsze leczenie i rehabilitację 🙏❤️
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Mufi ma tylko 4,5 roku. Jeszcze niedawno normalnie chodził, biegał i cieszył się życiem. Wszystko posypało się w jeden weekend.
W sobotę wieczorem (25 kwietnia) zauważyłam, że traci kontrolę nad tylnymi łapkami. Po natychmiastowej wizycie w lecznicy całodobowej otrzymał leki przeciwbólowe, uspokajające i zalecenie dalszych badań. W niedzielę jego stan niestety się pogarszał. Lewa tylna łapka całkowicie przestała współpracować.
W poniedziałek zaplanowana wizyta u ortopedy o 13:00, została przełożona na 3h wcześniej, ponieważ stan Mufiego pogarszał się co raz szybciej. Po wykonanym RTG dalej nie było jasnej odpowiedzi. Podejrzewano dyskopatię, więc na następny dzień zaplanowano rezonans i ewentualną operację kręgosłupa. Tego samego dnia jednak jego stan znowu się pogorszył, prawa łapka również została sparaliżowana. Mufi musiał spędzić noc w całodobowej klinice, założono mu cewnik, ponieważ z powodu pęcherza neurogennego nie mógł samodzielnie oddawać moczu.

Rezonans we wtorek (28 kwietnia) rozwiał wątpliwości. Zdiagnozowano zator włóknisto-chrzęstny, który zablokował przepływ krwi, prowadząc do niedokrwienia rdzenia kręgowego na poziomie L1-L3. Jest to choroba leczona zachowawczo, obejmująca leczenie przeciwzapalne, przeciwbólowe i rehabilitacyjne.
Rokowanie było ciężkie, ale dawało szansę na polepszenie stanu, pod warunkiem natychmiastowego włączenia leczenia sterydami i intensywnej rehabilitacji. Prosto z badania rezonansem magnetycznym, Mufi trafił do kliniki, gdzie rozpoczęto terapię dożylną metyloprednizolonem.
I wiecie co? Udało się!
Po kilku dniach odzyskał czucie głębokie w prawej tylnej łapce i nieco słabsze w lewej. Zaczęła wracać kontrola nad pęcherzem, więc mogliśmy zdjąć cewnik. To ogromny postęp. To znak, że jest o co dalej walczyć!
Ale teraz zaczyna się najtrudniejszy etap.
Mufi nadal nie chodzi. Żeby miał realną szansę stanąć na łapy, potrzebuje dalszego leczenia sterydowego i intensywnej rehabilitacji, przede wszystkim bieżni wodnej. Aby rokowania były pomyślne, leczenie musi zacząć jak najszybciej. Każdy dzień zwłoki zmniejsza jego szanse.
Ja już wydałam wszystko, co miałam, na diagnostykę, hospitalizację i leczenie. A Mufi dalej potrzebuje pomocy na już.
Dlatego proszę Was o wsparcie.
Każda złotówka ma znaczenie. Jeśli nie możesz wpłacić, proszę o udostępnienie. Serio, to robi ogromną różnicę.
Ja się nie poddaję. Mufi się nie poddaje. Dalej walczy. Dajmy mu szansę wrócić na cztery łapy! ❤️
Dziękuję z całego serca za każdą pomoc w imieniu moim i Mufisia 🙏🥹

Mufi Wracaj do Zdrowia 🐶 ❤️
Walcz Maluchu! ❤️🍀
Dziękujemy bardzo ❤️ Mufiś jest bardzo dzielny i walczy z całych sił! 💪❤️
Dużo zdrówka i wytrwałości dla maleństwa oraz właścicieli!! Trzymam kciuki 💚
Dziękujemy bardzo ❤️
Życzę dużo zdrówka dla mufiego szybko wracaj do zdrowia mały.
Dziękujemy bardzo ❤️
zdrówka, przytulam mocno!!
Dziękujemy bardzo ❤️