id: hynmww

Mufi chce znów chodzić! Pomóż mu wrócić na cztery łapy 🐾

Mufi chce znów chodzić! Pomóż mu wrócić na cztery łapy 🐾

 
Kora Kubiak

Aktualności5

  • Kochani, ponownie proszę Was o udostępnienie zbiórki dla Mufiego 🙏❤️


    Zbiórka trwa już ponad miesiąc, ale nadal nie udało nam się zebrać nawet połowy potrzebnej kwoty. Wszystkie środki z poprzedniego miesiąca zostały już wykorzystane na leczenie, wizyty weterynaryjne, badania i konsultacje. Przed nami nadal bardzo ważny okres, w tym miesiącu potrzebuję jeszcze 3 240 zł na rehabilitację, w kolejnym 4 050 zł, a dodatkowo dochodzą koszty konsultacji farmakoterapeutycznych, by zniwelować lęk pieska po trudnych przeżyciach związanych z chorobą. To właśnie te pierwsze trzy miesiące po zatorze są kluczowe dla powrotu do sprawności. Jeden już minął, zostały jeszcze dwa intensywnej rehabilitacji i ciężkiej pracy.


    Dziś byliśmy na rehabilitacji i Mufi znów zrobił postępy ❤️ Prawa tylna łapka pracuje już niemal normalnie, natomiast lewa nadal się przeciąga podczas chodu, choć na stojąco Mufi potrafi się już stabilnie podpierać. Fizjoterapeutka zauważyła różnicę względem pierwszej wizyty i potwierdziła, że ogólny stan neurologiczny Mufiego stopniowo się stabilizuje.


    ZyfhEepXWzPXLaV0.jpgyjIQbWgc8t5toUk4.jpg


    Najważniejsze jest to, że rehabilitacja działa. Mufi robi realne postępy i dlatego się nie poddajemy. Jest bardzo duża szansa, że przy dalszej terapii ma szansę wrócić do pełnej sprawności ❤️


    Jeśli możecie, wesprzyjcie zbiórkę lub chociaż udostępnijcie ją dalej. Każda pomoc ma ogromne znaczenie dla Mufiego 🐻🐾


    Dziękuję z całego serca za każde wsparcie i każde udostępnienie 🙏❤️

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

1BfQZJRU4TpqHLKD.jpgMufi ma tylko 4,5 roku. Jeszcze niedawno normalnie chodził, biegał i cieszył się życiem. Wszystko posypało się w jeden weekend.


W sobotę wieczorem (25 kwietnia) zauważyłam, że traci kontrolę nad tylnymi łapkami. Po natychmiastowej wizycie w lecznicy całodobowej otrzymał leki przeciwbólowe, uspokajające i zalecenie dalszych badań. W niedzielę jego stan niestety się pogarszał. Lewa tylna łapka całkowicie przestała współpracować.


W poniedziałek zaplanowana wizyta u ortopedy o 13:00, została przełożona na 3h wcześniej, ponieważ stan Mufiego pogarszał się co raz szybciej. Po wykonanym RTG dalej nie było jasnej odpowiedzi. Podejrzewano dyskopatię, więc na następny dzień zaplanowano rezonans i ewentualną operację kręgosłupa. Tego samego dnia jednak jego stan znowu się pogorszył, prawa łapka również została sparaliżowana. Mufi musiał spędzić noc w całodobowej klinice, założono mu cewnik, ponieważ z powodu pęcherza neurogennego nie mógł samodzielnie oddawać moczu.

2aO0svrjuf8OHriM.jpg

Rezonans we wtorek (28 kwietnia) rozwiał wątpliwości. Zdiagnozowano zator włóknisto-chrzęstny, który zablokował przepływ krwi, prowadząc do niedokrwienia rdzenia kręgowego na poziomie L1-L3. Jest to choroba leczona zachowawczo, obejmująca leczenie przeciwzapalne, przeciwbólowe i rehabilitacyjne.


Rokowanie było ciężkie, ale dawało szansę na polepszenie stanu, pod warunkiem natychmiastowego włączenia leczenia sterydami i intensywnej rehabilitacji. Prosto z badania rezonansem magnetycznym, Mufi trafił do kliniki, gdzie rozpoczęto terapię dożylną metyloprednizolonem.

I wiecie co? Udało się!


Po kilku dniach odzyskał czucie głębokie w prawej tylnej łapce i nieco słabsze w lewej. Zaczęła wracać kontrola nad pęcherzem, więc mogliśmy zdjąć cewnik. To ogromny postęp. To znak, że jest o co dalej walczyć!


Ale teraz zaczyna się najtrudniejszy etap.

Mufi nadal nie chodzi. Żeby miał realną szansę stanąć na łapy, potrzebuje dalszego leczenia sterydowego i intensywnej rehabilitacji, przede wszystkim bieżni wodnej. Aby rokowania były pomyślne, leczenie musi zacząć jak najszybciej. Każdy dzień zwłoki zmniejsza jego szanse.


Ja już wydałam wszystko, co miałam, na diagnostykę, hospitalizację i leczenie. A Mufi dalej potrzebuje pomocy na już.


Dlatego proszę Was o wsparcie.


Każda złotówka ma znaczenie. Jeśli nie możesz wpłacić, proszę o udostępnienie. Serio, to robi ogromną różnicę.


Ja się nie poddaję. Mufi się nie poddaje. Dalej walczy. Dajmy mu szansę wrócić na cztery łapy! ❤️


Dziękuję z całego serca za każdą pomoc w imieniu moim i Mufisia 🙏🥹

Sd05g6GlrP2dGk2J.jpg

Komentarze 4

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez