Snowy umiera na FIP - pomóż mu przeżyć! ID: j3d249

Snowy umiera na FIP - pomóż mu przeżyć! ID: j3d249

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

11 041 zł z 15 000 zł

73%

11 041 zł

11 041 zł

z 15 000 zł

zakończona

zakończona

12.07.2020r

194

194

wspierających
73%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 14

  • 84/84 KONIEC!!!!!!!!!!!!


    Łuuuuuhuuuuuu!!

    Snowy dziś dostał ostatnie wyniki, wszystko śpiewająco i kończymy kłucie! Dziękujemy wam wszystkim raz jeszcze!

    Teraz zaczyna się czas obserwacji, kolejne 84 dni aby sprawdzić czy małemu nic nie będzie (w sumie już nie taki mały, 4kg!!) Także, stres max dla nas, kotek z kolei już odpoczywa 1f642.png:) Życzcie powodzenia!!!


    nb1e5384519a84c9.jpeg

    Czytaj więcej
  • 64/84

    DZIĘKUJEMY!!!


    Na dzień dzisiejszy jesteśmy zabezpieczeni z lekiem do końca kuracji 84 dniowej. Wszystko dzięki wam Kochani! Jesteśmy niezmiernie wdzięczni że mamy takich znajomych jak i nieznajomych i daliśmy małemu szanse, która jak widać chyba wykorzysta w 100%! Odrobina statystyki poniżej:

    Koszt leku: 14 659,66 zł

    Koszty weterynaryjne na dzień 64: 3327 zł

    Suplementy: 500 zł

    Koszt ogólny: 18 386,66 zł

    Na zbiórce uzbierano 10 531 zł, przez 192 wpłaty co stanowi 57% kosztów leczenia!!

    My zaś ponieśliśmy koszt 7855 zł.


    Dziękujemy wam serdecznie raz jeszcze! Zbiórka kończy się za 4 dni, jeżeli ktoś jeszcze chcę odciążyć nasze finanse, zapraszamy i dziękujemy!


    PS. Pozostało 20 dni zastrzyków, z takimi wynikami raczej na pewno przejdziemy po tych 84 dniach w tryb obserwacji.

    Czytaj więcej
  • 54/84


    CZEŚĆ WSZYSTKIM!! Pewnie zastanawiacie sie co u mnie?! U mnie jest suuupeeeer, nie wliczając tych okropnych zastrzyków, których nie ma już gdzie dawać powolii... to jest super! Akcja z dziś - mama założyła mi jakieś sznurki w domu, no to wiecie - sznurki jak sznurki.. mam co gryźć! Pojechaliśmy do veta na te zastrzyki, a tu sie okazalo ze dzisiaj zdobywałem doświadczenie w byciu leśnym kotkiem na smyczy!! Ale było fajnie! Poniuchane, pogryzione, wiatr w futerku, mrrr! Super! Trzymajcie się ciepło! Jeszcze miesiąc!!


    PS. Wciąż rodzice potrzebują pieniążków na ostatni miesiąc, jak możecie - proszę, pomóżcie!


    v0ed32383b82ccaa.jpeg

    Czytaj więcej
  • day 45/84


    PÓŁMETEK ZA NAMI!!

    q5d7bfad2460ecc5.jpegHejo! Dawno nas tu nie było, ale to z powodu takiego że najzwyczajniej Snowy czuje się tak samo dobrze, rozrabia i waży już 3.4kg... (+1.1kg). Kolejne badania kontrolne odbędą się za jakieś 10 dni i zobaczymy czy ostatnie wyniki mogły być jakkolwiek lepsze niż te co ostatnio :)


    PS. W dalszym ciągu potrzebujemy troszkę pieniążków, +/- zostało nam na 20 dni leczenia.



    Czytaj więcej
  • day 35/84


    Hej wszystkim! JEST SUPER!!!!!!

    Jako że weszliśmy z początkiem tygodnia ze Snowym w piąty tydzień leczenia nastał czas na badania kontrolne. Wczoraj pojechaliśmy do veta, najpierw rano pobrali mu krew, potem popołudniu dostał standardowy zastrzyk z lekiem. Dzisiaj z kolei otrzymaliśmy wyniki badań (bedą poniżej). Główne markery FIPowskie czyli - białka Globuliny i Albuminy oraz ich stosunek do siebie (ratio), wróciły praktycznie do normy! Ba, nie chwaląc się - maluch zaliczył prawie wszystkie wytyczne na unormowane. Nasz 'opiekun' z grupy FIP Warriors również określił je jako super wyniki, także jesteśmy bardzo szczęśliwi!


    Dziękujemy wam bardzo za wsparcie i zarazem prosimy o jeszcze odrobinę, jeszcze ciut żeby dojść do celu i w tych ciężkich dla nas czasach dać maluchowi drugą szanse ! :)


    Snołiś:

    f63fc50d46286a5f.jpeg

    Badanka:

    p25915e440958574.jpegsed34c88024c4e8a.jpeg




    Czytaj więcej
  • day 28/84


    Hejo wszystkim! Dzisiaj czuje się naprawde suuuper! Po raz pierwszy wpuścili tatke na wizyte u veta i byłem dużo spokojniejszy że mnie znowu nie zostawili tam samego! Co u mnie się działo? Dzień jak codzień, regularnie rozwalam szafe tacie, nabijam sie z Majoneza jak łapie muchy i wydaje przy tym smieszne dźwieki. Ogólnie czuje sie bardzo dobrze i chciałbym żeby już tak zostało.

    PS. Regularnie przybieram na masie i wnerwiam rodziców, bo bedą musieli wydać więcej kasy!

    PS2 od Tatki: Są dobre wiadomości, fiolka 5ml staniała ze 100$ na 91$ co pozwoli nam oszczędzić trochę kasy (nie jesteśmy w stanie dokładnie wyliczyć, ale +/- 1000zł)


    m7e21867b285cfb2.jpeg

    Czytaj więcej
  • day 22/84


    Kolejna wizyta zaliczona u veta, Snowy przywalił 200g na masie! Aktualnie 2.9 kg, zanim zaczeliśmy leczenie było to zaledwie 2.4kg. Jest to mega prognostyk ze wszystko rozwija sie w odpowiednim kierunku. Natomiast sam kociak dokazuje, wariuje i stawia sie twardo swojemu braciakowi :) Keep it up! #snowythefipwarrior


    W dalszym ciągu jesteśmy w potrzebie, aby dozbierać pieniążki na pełne leczenie. Spisaliście się do tej pory na medal, jednak prosimy o jeszcze troszeczke! Mamy juz prawie 2/3 kwoty!


    k6c119a3a152e26b.jpeg

    Czytaj więcej
  • day 14/84

    ????????????????????????

    SNOWY MA NAWRÓT :(((

    Niestety, najgorsze co mogło nam się teraz wydarzyć... Mimo iż wyniki się poprawiły wirus doszedł do poziomu neurologicznego. Oznacza to dla nas podwojenie dawki, co za tym idzie podwojenie wydatków. Co to oznacza dla białej puchatej kulki? Aktualnie traci systematycznie równowagę, wirus może zaatakować oczka i dostanie oczopląsu oraz innych nieprzyjemnych efektów..

    Pozostało 70 dni, w aktualnym stanie finansowym i zrzutkowym jesteśmy w stanie pokryć lekko ponad 50% pozostałej kuracji. Mimo że spisaliście się absolutnie na medal i kasa która już jest to ogromna suma, ale niestety musimy jeszcze prosić o zwiększony wysiłek i pomoc! Prosimy was bardzo serdecznie o każdą złotóweczke, lajka, udostępnienie..

    Czytaj więcej
  • day 6/84


    Hejo! Dziś ojciec przy sterach, słuchajcie! JEST SUPER!

    Mieliśmy dziś pierwsze USG od rozpoczęcia podawania leku. Płyn z brzuszka zanikł w 100%! Natomiast węzły chłonne, dalej są powiekszone, ale są już 3x mniejsze! Nerki również wróciły do normy.


    y4358cd851ec92f8.jpegJesteśmy przeszczęśliwi, a mały hula jak ta lala! Dziękujemy raz jeszcze za wsparcie!!


    g383dbffed5752ed.jpeg

    LINK: https://zrzutka.pl/j3d249

    Insta: @snowythefipwarrior

    Czytaj więcej
  • day 5/84


    hejo wszystkim! z tej strony Majonezik, brat Snowy'ego!

    Dzisiaj razem z całą ekipą spędziliśmy razem dzień i było naprawde supperrr!

    Mój braciszek mimo sporych obiekcji przyjal swoja poranna tabletke bez dramy. Nastepnie po paru godzinach chciał ją oddać, ale już się wchłoneła, zonk! Białas ma taki apetyt i wyżera mi z miski, niesamowite i niesłychane.. żeby mi... DOBRA, niewazne! Słuchajcie apel jest taki, ja go zaczepiam bo ja go kocham i ma dalej przy mnie być, także pomóżcie nam bardzo!

    Rodzice opracowali dziś nową metodę pilnowania braciszka przy zastrzykach, metoda na burrito! (dzieki Oksanka <3)

    i6b68b22a67e9f69.gif

    A my was dziś serdecznie pozdrawiamy i pokazujemy swoje piekne mordki!

    p07f9a3ee11ad6b2.jpeg

    Czytaj więcej
  • day 4/84


    Dzisiaj za to była straszna katastrofa!!!! Rodzice sami dali mi zastrzyk (zwykle robi to pan weterynarz). A konkretnie to mama. Za to tata mnie trzymał, żebym nie uciekł. No i teraz jestem na nich potężnie obrażony!!! Po zastrzyku nafukałem na nich i wydzierałem się w niebogłosy. Mówię Wam, koszmar. Najgorsze, że będą mi dawali ten zastrzyki jeszcze przez 80 dni. Nie wiem czym sobie zasłużyłem na takie traktowanie. Dobrze, że później mama dała mi smaczka, żeby złagodzić mój potworny gniew. Niestety mój brat, Majonez, też dostał smaczka, a przecież nie zasłużył, bo nie miał zastrzyku. Nie za bardzo to rozumiem, ale niech mu będzie. Poza tym to on ciągle mnie zaczepia. Jak już urosnę i nabiorę sił to na pewno mu oddam za te wszystkie zaczepki!!!

    Teraz idę dalej być obrażonym na rodziców. Trzymajcie kciuki żebym nie dostał znowu gorączki, bo wtedy dadzą mi kolejną tabletkę ????


    p406bbe965610474.jpegNo i pamiętajcie o zbiórce! Buziaki ❤️

    - Bardzo zły i groźny Snowy



    Czytaj więcej
  • day 3/84


    hej!


    podobnie jak dnia wczorajszego wiekszość dnia spędziłem z mamą, dzielnie przyjąłem wszystkie tableteczki mimo że mama je podstępnie rozrobiła z moim ulubionym sosikiem! Jak wrócił tatuś to znowu wcisneli mnie w mały transporterek i zawieźli do tego Pana z dlugimi włosami co mi wstrzyka jakieś rzeczy. Zanim jednak tam weszliśmy to sprawdziłem czy aby na pewno tata ma odpowiednia ilość pedałów w samochodzie, szukałem tego sprzęgła i szukałem i nic! Dziwny tata.. (fot.)

    Aktualnie jestem sobie w ciepłym domku i wciągnąłem kolacyjke, a u was też dzień taki super jak u mnie?!


    y691d9289199867e.jpeg

    Czytaj więcej
  • day 2/84


    KOCHANI, JESTEŚCIE NIESAMOWICI! W niespełna 24h uzbieraliśmy 30% kwoty !!! (tj prawie 5tyś zł)

    Taka aktywność napawa mnie coraz większym optymizmem, wierzymy ze się uda!


    Poranek Snowy'ego zaczął się od tabletki osłonowej, której bardzo nie lubi (ble, sic!)

    Dzielnie wziął to na klate i jest pieknie osłoniony. Pół dnia spędził z Gosią i nawet pointeresował się wędką, zjadł wszystko co mu podsunelismy jak nalezy (fot.)


    l102c4e3f9127b8c.jpeg

    Późnym popołudniem zaliczyliśmy wizytę u naszego weta, cyk i shot leku GS po raz drugi, pozostało 82.

    Nasz maluszek znosi to dzielnie i mam nadzieje że za parę dni odpuści nas gorączka na dłużej i będziemy mogli zaobserwować poprawę w wynikach badań i płynu w brzuszku.


    Dziękujemy wam serdecznie za dotychczasową pomocą i walczymy dalej z tym cholernym FIPem!

    Czytaj więcej
  • 1/84


    Hejo

    Niestety tak jak się spodziewaliśmy, wszystkie testy potwierdziły że jest to FIP. Dziś przyszła pierwsza partia leku GS-441524. Mamy jej na pierwsze 2 tygodnie, nie wiem skąd wezmiemy póki co kase na następne.. Bardzo na was liczymy. Najbardziej Snowy na was liczy! POZYTYW tego dnia jest taki że również przyszły wyniki krwi, które są zaskakujące niezłe! Osoba opiekujaca sie naszym kotkiem na grupie Polish FIP Warriors sama skomentowała to jako 'good case of fip'. Jako że dostaliśmy potwierdzenie, zaaplikowaliśmy dzisiaj pierwszy zastrzyk. 83 to go! Prosze wspomóżcie naszą białą kulke!

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Drodzy znajomi i nieznajomi, potrzebujemy Waszej pomocy. 

My, to Gosia i Jacek oraz nasz kotek, Snowy. Jest rozkosznym, 8 miesięcznym kociakiem o pięknych, błękitnych oczach i puszystym, białym futerku. Uwielbiał leżeć nam na kolanach, mruczeć i domagać się głaskania. W tej chwili jednak, Snowy powoli umiera.


Kilka dni temu świat zawalił się nam na głowy. Zauważyliśmy, że nie przybiera na masie, przestał interesować się swoimi ulubionymi zabawkami i nawet nie spojrzy na jedzenie, które mu dajemy. Do tej pory znał doskonale pory karmienia i głośno miaucząc próbował przymusić nas do nałożenia mu solidnej porcji mokrej karmy. Teraz zupełnie stracił apetyt. 


Okazało się, że najczarniejszy scenariusz, jaki mogliśmy sobie wyobrazić stał się rzeczywistością. U Snowiego zdiagnozowano nieuleczalną, śmiertelną chorobę: zakaźne zapalenie otrzewnej, znaną jako FIP. Wirus atakuje najczęściej małe kocięta i wyniszcza ich organizm. Dowiedzieliśmy się, że nie ma nią lekarstwa a śmierć jest tylko kwestią czasu. 


Oboje byliśmy załamani. Nasze ukochane, malutkie zwierzątko, które umilało nam dni i o które dbaliśmy najlepiej jak umiemy, miało po prostu umrzeć. Dzisiaj jest bardzo słaby, chudy, je specjalną wysokoenergetyczną karmę dla chorych zwierząt. Głównie śpi. Podajemy mu codziennie leki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne, żeby czuł się ciut lepiej. Do tej pory nie wiemy, jak poradzić sobie z tą tragedią. Nie chcemy nawet pomyśleć o tym, że może go wkrótce z nami nie być. 


Pojawiła się jednak pewna szansa, żeby Snowy wyzdrowiał. Istnieje eksperymentalna terapia, która może pokonać FIP. Leki pojawiły się w Stanach Zjednoczonych i istnieje już wiele świadectw ich skuteczności, w postaci wyleczonych kotów. Terapia trwa trzy miesiące. Jest bardzo kosztowna i nie stać nas na pokrycie jej w całości. Jedna fiolka leku kosztuje 130$. Snowy będzie musiał przyjąć takich fiolek minimum 25. Ponadto wymaga drogiej karmy, codziennych wizyt u weterynarza i przeprowadzania badań krwi oraz USG. Dlatego zwracamy się do Was, znajomi i nieznajomi, z olbrzymią prośbą o wsparcie finansowe. 


Nie znieślibyśmy myśli, że Snowy odszedł przez tak prozaiczny powód, jak brak funduszy. Chcemy, musimy o niego walczyć dopóki możemy i dopóki jest choć cień szansy na to, że wyzdrowieje. Jest to nasz obowiązek, jako jego opiekunów. 

Wierzymy, że znowu będzie ciekawskim, zadowolonym z życia kotem. Nie uda nam się to bez Waszego wsparcia. Prosimy, pomóż Snowiemu.


Wpłacający194

 
Dane ukryte
10 zł
M
Mamita
500 zł
M
Mamita
100 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Diana Marciniak
25 zł
M
Mamita
400 zł
Tadeusz Śmigielski
100 zł
M
Muma
127 zł
C
Ciocia Ela i wujek Rysiek
100 zł
M
Mamita
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze18

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

558 115 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?