id: j83w9w

Mój przyjaciel Tomek, tata 5-letniego Kuby, strażak, potrzebuje Twojego wsparcia !

Mój przyjaciel Tomek, tata 5-letniego Kuby, strażak, potrzebuje Twojego wsparcia !

127 748 zł 
z 250 000 zł
51%
zakończona 04.05.2019r
962 
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Opis zrzutki

Tomasz "Juri" Pietrzak odszedł od Nas 22 kwietnia o godzinie 10:50. Do ostatnich chwil byli przy Nim najbliżsi. Organizator zrzutki chciałby przekazać całość zebranej kwoty dla żony Tomka oraz dla Jego synka Kubusia. Platforma zrzutka.pl daje możliwość zwrotu wpłaconej kwoty, dlatego też jeśli ktoś nie wyraża zgody na powyższe proszony jest o kontakt z organizatorem. Cześć, Nazywam się Bartek Kozak, mam 31 lat, jestem żołnierzem Wojska Polskiego, Polakiem Patriotą. Chcę Was kochani prosić o pomoc i wsparcie dla mojego najlepszego przyjaciela, dla strażaka, dla taty 5-letniego Kubusia, dla kochającego męża Andżeliki, dla Tomasza Pietrzaka pochodzącego i mieszkającego w Goleniowie, który potrzebuje olbrzymiej sumy pieniędzy, aby móc stoczyć równą walkę z rakiem mózgu. Opowiem Wam krótką historię o Naszej przyjaźni... Poznałem Tomka w przedszkolu jakieś 26 lat temu, następnie w podstawówce siedzieliśmy w jednej ławce, a w gimnazjum razem podrywaliśmy dziewczyny :) Jak widać znamy się do dziś, na Tomku zawsze można polegać i nigdy nie odmówił On i nie odmawia nikomu pomocy. Jest zawsze uśmiechniętą osobą, pełną empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka. Trzymaliśmy się przez lata zawsze razem i znamy się jak "łyse konie", dlatego wiem, że "Juri" (Tomek) spokojnie sobie poradzi. Tomek zawsze jest pozytywnie nastawiony do wszelakiej pomocy innym ludziom, braliśmy wspólnie udział w wielu akcjach charytatywnych (Korona Gór Polski dla Emilka, koncerty charytatywne). Ma olbrzymie serce, którym dzieli się z innymi. Dokładnie rok temu wraz z Tomkiem i znajomymi przepłynęliśmy rzekę Odrę (od Czech do Bałtyku) dla chorego chłopca, który potrzebował pieniążków na zabieg. Gdy tylko Tomek dowiedział się o całej akcji od razu powiedział, że płynie z Nami i pomoże w organizacji całego przedsięwzięcia. Udało się ! Pokonaliśmy razem tą rzekę w 12 dni i zebraliśmy potrzebną kwotę, dziś chłopiec samodzielnie chodzi i jest to między innymi wielka zasługa Tomasza. Link do wydarzenia : https://www.facebook.com/events/1780824922219917/ Minął rok..... i teraz to Tomek potrzebuje wsparcia, dlatego też powstała ta zrzutka. Opiszę po krótce problem Tomka i jak to się zaczęło. 6 lat temu, dzień po służbie w straży pożarnej Tomek miał atak padaczki. Wykonano badanie tomografii komputerowej: diagnoza - guz mózgu . Został wyznaczony termin na operację w celu wycięcia. Niestety nie udało wyciąć się całości. Wynik histopatologiczny gwiaździak astocytoma II . Ustalono radioterapie. Tomek przeszedł na rentę i normalnie funkcjonował jak każdy zdrowy facet. Ja osobiście zapomniałem o tym, że miał guza... Minęło 5.5 roku... ...na twarzy pojawił się jakby "paraliż nerwu twarzowego", zaczęły się problemy z mową, myśleniem... Wraz z żoną Andżeliką, Tomek pojechał na tzw. SOR na Unii Lubelskiej w celu ustalenia przyczyny. Zrobiono badanie tomografi komputerowej, w której wykazano zmiany w mózgu. Lekarz stwierdził że konieczne jest badanie rezonansu magnetycznego w celu dokładniejszego badania. Po 2 tyg. zrobiono rezonans magnetyczny. Diagnoza była straszna -guz dużych wymiarów. Natychmiastowa operacja. Druga operacja 19.02.2019. Po tygodniu, wypuszczono do domu. Kilka dni później wyciek płynu z rany pooperacyjnej. Okazało się, że wylał się płyn mózgowo-rdzeniowy. Podejrzenie wodogłowia. Założono drenaż lędźwiowy. Usunięto nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego. Po tygodniu usunięcie drenażu, wypis do domu. Po następnym tygodniu silny ból głowy, wymioty. Przetransportowanie karetką na SOR przy Unii Lubelskiej . Zrobiono tomograf komputerowy - stwierdzenie gromadzenia się płynu mózgowo-rdzeniowego. W celu zbadania płynu czy nie ma infekcji założono drenaż do głowy. Po tygodniu badania płynu, zapadła decyzja założenia zastawki komorowo-otrzewnowej. W międzyczasie wynik badania histopatologicznego: Glioblastoma IV - glejak wielopostaciowy IV stopnia. Ustalono termin chemioterapii w celu dalszego leczenia. Dziś Tomek czuje się lepiej ale nadal leży w szpitalu, a My jego przyjaciele zamierzamy walczyć o jego zdrowie do momentu, aż całkowicie wydobrzeje. Rodzina Tomka zamierza kontynuować leczenie w niemieckiej klinice. Jest to leczenie immunologiczne, które jest bardzo kosztowne, ale skuteczne. Leczenie wstępne w klinice w Kőln w Niemczech kosztuje 56000 €. Oszczędności rodziny niestety nie wystarczą na leczenie Tomasza. Potrzebujmy Waszego wsparcia, dlatego prosimy o wpłaty. TOMEK PAMIĘTAJ: NIE JESTEŚ SAM ! BĘDZIEMY WALCZYĆ TYLE, ILE BĘDZIE TRZEBA !!!

Tomasz "Juri" Pietrzak odszedł od Nas 22 kwietnia o godzinie 10:50.Do ostatnich chwil byli przy Nim najbliżsi.Organizator zrzutki chciałby przekazać całość zebranej kwoty dla żony Tomka oraz dla Jego synka Kubusia.Platforma zrzutka.pl daje możliwość zwrotu wpłaconej kwoty, dlatego też jeśli ktoś nie wyraża zgody na powyższe proszony jest o kontakt z organizatorem.

19 kwietnia Tomasz kończy 31 lat.

Data końca zrzutki nie jest przypadkowa. Zróbmy Tomkowi prezent na 31. urodziny.

SPŁYW ODRĄ DLA SŁAWKA

W 12 dni przepłynęliśmy ponad 730 km zbierając fundusze na zabieg dla Sławka.

Tomek bez wahania przetransportował kajaki na granicę polsko-czeską.

Kajakarze pływający zawodowo nie dawali Nam szans, a My zrobiliśmy to na turystycznych kajakach.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 962

preloader

Komentarze 97

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

878 786 zrzutek

i zebrali

807 979 352 zł

A ty na co dziś zbierasz?