Pomóż w zapewnieniu godnej starości
Pomóż w zapewnieniu godnej starości
Opis zrzutki
Czasem w życiu spotykamy ludzi, którzy choć sami dźwigają ciężar większy, niż wielu z nas potrafi sobie wyobrazić, wciąż potrafią obdarzać innych dobrem, ciepłem i łagodnością. Takie właśnie jest to małżeństwo — dwoje cudownych, pełnych życzliwości ludzi, którzy już tyle razy musieli stawiać czoła losowi, a mimo to nigdy nie stracili wrażliwości ani pokory.
Dziś jednak ich własne siły powoli się wyczerpują. Choroba odebrała im część samodzielności, a codzienność zaczęła wymagać od nich więcej, niż powinna od kogokolwiek. Z najprostszych rzeczy robią się wyzwania — fotele, na których siedzą, są tak zapadnięte, że sprawiają im ból. To ich jedyne miejsce odpoczynku, a zamiast ulgi dostają dyskomfort. Kuchenka gazowa, na której gotują, jest w fatalnym stanie i czuć z niej ulatniający się gaz — to nie tylko problem, to realne zagrożenie. A do tego zbliża się zima… i trzeba zadbać o opał, żeby nie marzli, żeby mogli ogrzać swoje cztery kąty i chociaż tam poczuć odrobinę ciepła i bezpieczeństwa.
Dlatego właśnie zbieramy pieniążki na te trzy najpilniejsze potrzeby:
na nową kuchenkę gazową, żeby mogli gotować bez strachu;
na wygodne, zdrowe fotele, które nie będą pogłębiały ich bólu;
na opał na zimę, aby w chłodne miesiące nie musieli drżeć z zimna.
I tu przychodzę do Was z ogromną, szczerą prośbą: otwórzmy razem serca. Zbierzmy siły — serce do serca, gest do gestu. Niech ta zbiórka stanie się dla nich dowodem na to, że świat wciąż ma w sobie dobro. Że kiedy człowiekowi jest naprawdę ciężko, nadal znajdą się ludzie, którzy powiedzą: „Jesteśmy. Nie zostawimy Was.”
Każda złotówka to dla nich iskierka nadziei. Każdy gest — mały promień światła w ich trudnym czasie. A razem możemy sprawić, że to światło rozbłyśnie naprawdę jasno. Że w ich życiu pojawi się odrobina spokoju, ulgi, poczucia, że nie są sami.
Oni zasłużyli na to dobro. Przez lata dźwigali więcej, niż wielu z nas musiałoby unieść. Teraz postarajmy się odciążyć ich choć trochę — tak, by godnie żyli, nie martwiąc się, co będzie jutro.
Dziękuję każdemu, kto zechce dołożyć swoją cegiełkę. Czasem jeden nasz mały gest może stać się dla kogoś ogromną zmianą. Razem naprawdę możemy dać im tę iskierkę nadziei, której tak bardzo teraz potrzebują.