id: j92tjd

Pomoc przy leczeniu chłoniaka hodgkina

Pomoc przy leczeniu chłoniaka hodgkina

 
Agnieszka Wardecka

Aktualności8

  • 13.05.2026

    Jestem po kontroli. Remisja utrzymuje się. To dla mnie najlepsza wiadomość. Niestety skutki uboczne leczenia nadal mi dokuczają. Bóle nerwów, niedoczynność tarczycy (od grudnia zeszłego roku przestałam przyjmować leki, bo nie było mnie stać na ich wykupienie). To spowodowało wzrost TSH i pogorszenie samopoczucia. Ponad to cały czas zmagam się z niską odpornością i przez to łapię przeziębienia i infekcje. Ostatnio zdiagnozowano u mnie gronkowca w uchu i utrzymujące się podejrzenie perlaka. Ten rodzaj gronkowca ogólnie mamy wszyscy, ale u osób takich jak ja (czyli z małą odpornością) powoduje on stany zapalne. Ucho boli, jest wysięk, przez to boli też głowa, zatoki. Aby porządnie zająć się tą sprawą poza lekami (antybiotyk), muszę zrobić badanie Tomografii komputerowej kości skroniowej (uszu), lub zamiennie CBCT zatok. Na NFZ to utopia, więc muszę wykonać je prywatnie. Koszt to ok 300-400zł. Nadal nie pracuję, bo moje próby podjęcia pracy zakończyły się fiaskiem. Jestem w bardzo złej kondycji psychicznej. Raz, że dopiero teraz odreagowuję sam fakt choroby i proces leczenia, to jeszcze dobija mnie codzienność. Przyznaję, że nie dajemy sobie z mężem rady finansowo. Mąż zarabia najniższą krajową. Po opłaceniu rachunków i jednorazowych większych zakupach (najtańsze produkty), zakupie leków, które nie starczająą do końca miesiaca zostajemy bez środków do życia. Jest bardzo źle. Gdy byłam chora zakładałam, że jeśli uda mi się z tego wyjść żywą, po całym procesie leczenia przejdę rekonwalescencję i (nie ukrywam) z finansową pomocą ze strony państwa (np renta) stanę na nogi i wrócę do pracy. Dawałam sobie na to 2 lata. Ten czas już minął i udało mi się pozbyć tego dziadostwa, ale system zawiódł. Nie dość, że wypisano mnie ze szpitala na szybko, bo musiałam zwolnić łóżko następnemu pacjentowi, to jeszcze bez żadnych zaleceń, wskazówek. Nie otrzymałam żadnej pomocy od instytucji. Przeżyłaś? Radź sobie sama. Mam dość narzekania, mam dość strachu, co będzie dalej. Przed zachorowaniem oboje z mężem pracowaliśmy i owszem były problemy, ale pomału wszystko zaczęło się układać. Po chorobie, zawaliło się całe nasze życie. Właśnie po chorobie i powrocie do codzienności. Proszę o pomoc, proszę o wsparcie bym mogła zrobić potrzebne badania, bym mogła wyleczyć lub chociaż zaleczyć to, co chemioterapia i radioterapia naruszyły. Proszę o pomoc bym mogła odbudować życie, które wygrałam.


    Z góry dziękuję za okazaną dobroć i życzę zdrowia ❤️

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Szanowni Państwo.

Nazywam się Agnieszka i mam 41 lat. W grudniu ubiegłego roku został u mnie zdiagnozowany Chłoniak Hodgkina. Jest to nowotwór węzłów chłonnych. Badanie PET wykazało , że jest to IV stadium (z 4).

Od momentu diagnozy musiałam przerwać pracę aby rozpocząć leczenie. Obecnie przebywam na zwolnieniu lekarskim, jestem po pełnej diagnostyce i badaniach przygotowujących do chemioterapii. 29.03.2023 zgłaszam się do szpitala na pierwszy wlew.

Chemioterapia będzie zaawansowana i agresywna ze względu na rozwiniętą chorobę, ale rokowania są pomyślne.

Sytuacja w której się znalazłam jest bardzo ciężka, ponieważ już wcześniej miałam problemy ze zdrowiem i leczyłam się na zaburzenia depresyjno-lękowe. Jestem osobą po przejściach (poprzedni związek był przemocowy), wychowuję córkę będącą w spektrum Autyzmu. Utrzymujemy się z jednej pensji, którą dostaje mój narzeczony plus to co otrzymam za zwolnienie lekarskie.

Potrzebuję zabezpieczyć się finansowo, gdyż jest dużo wydatków związanych m.in z pobytem w szpitalu, a nasze dochody w pierwszej kolejności przeznaczamy na rachunki, leki które muszę przyjmować na stałe, żywność i leczenie córki (musimy korzystać z prywatnej terapii gdyż na NFZ terminy do specjalistów są niemiłosiernie długie). Po uiszczeniu opłat niewiele Nam zostaje, dlatego zmuszona jestem założyć niniejszą zrzutkę.

Będę wdzięczna za wszelkie wpłaty. Załączam dokumentację medyczną z diagnozą i opisem choroby.

Z góry dziękuję za okazanie dobrego serca.

Życzę wszystkim dużo zdrowia.

Lokalizacja

Oferty/licytacje

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez