Opis zrzutki
English/Serbian/German version below.
Nie potrzeba wielu minut, żeby życie przestało być takie, jakie znaliśmy.
Wystarczy kilka sekund.
Kilka sekund, w których człowiek nie ma wpływu na nic.
Ana nie spowodowała tego wypadku. Była pasażerką samochodu. Podróżowała przez swoje życie, które wypełniała muzyką, rodziną i ludźmi. Życie, którego nic i nikt nie powinien jej odbierać.
Dzisiaj zamiast dawać radość ze sceny leży w szpitalnej sali.
Zamiast świateł reflektorów oślepiają lampy zabiegowe.
Zamiast łapać oddech w tańcu czuje ból przy każdym oddechu.
Jeśli ktoś zna serbski duet Alice in WonderBand, lub polsko-serbski kwartet Slavyk wie, że Ana nigdy nie była osobą, która tylko śpiewała.
Na scenie żyła.
Śpiewała, tańczyła, grała, zarażała publiczność energią. Jej koncerty były pełne radości, spontaniczności i autentyczności. Potrafiła rozśmieszyć ludzi jednym zdaniem, a chwilę później wzruszyć ich swoją muzyką.
Jest kobietą pełną życiowej mądrości, rozwagi, ciepła i niezwykłego poczucia humoru. Osobą, która częściej pomagała innym, niż sama o pomoc prosiła.
Dlatego dziś to my prosimy o pomoc dla niej. Choć głos mamy mniej piękny, niż Ana gdy śpiewa.
11.07.2026. Wypadek samochodowy.

Kilka sekund wystarczyło, aby z pięknej, pełnej pasji kobiety stała się pacjentką przykutą do szpitalnego łóżka.
Podczas przyjęcia do szpitala u Any rozpoznano:
S136 – Skręcenie i naderwanie stawów oraz więzadeł odcinka szyjnego kręgosłupa (nieokreślone).
S300 – Stłuczenie okolicy lędźwiowej i miednicy.
S700 – Stłuczenie okolicy lędźwiowej i miednicy.
T797 – Pourazowa rozedma podskórna.
S220 – Złamanie kręgu piersiowego.
S320 – Złamania kręgów lędźwiowych L1, L2, L3, L4 i L5 z przemieszczeniem.
S370 – Urazowe uszkodzenie lewej nerki.
T240 – Otarcia/oparzenia tarciowe:
lewej strony klatki piersiowej,
lewej piersi,
lewego pośladka,
górnej części lewej kończyny,
lewego uda, obejmujące skórę i częściowo tkankę podskórną, łącznie około 12% powierzchni ciała.
D649 – Niedokrwistość (anemia).
S223 – Złamanie żeber VII i VIII po stronie lewej.
Czy wiecie, że te oznaczenia dla artystki to o wiele więcej niż kody ułatwiające w szpitalu komunikację personelu, znacznie więcej niż kwit wydany przez szpital.

Dla Any to groźba wyroku przekreślającego jej pełne pasji życie.
Jeśli przez myśl przemknęło Ci zdanie “to brzmi poważnie”, nadmienię, że nie tylko brzmi, ale realnie podważa możliwość swobodnego poruszania się, nie wspominając o tańcu i grze na instrumentach...
Każdy oddech kosztuje teraz Anę wysiłek.
Każdy ruch to wewnętrzna walka
Najtrudniejsze dopiero się zaczynaOperacje i pobyt w szpitalu to dopiero początek.
Przed Aną są miesiące, a być może lata intensywnej rehabilitacji.
Aby miała szansę wrócić do samodzielności, potrzebuje specjalistycznego leczenia i prywatnej rehabilitacji. Publiczny system nie jest w stanie zapewnić intensywności terapii, jakiej wymagają tak rozległe obrażenia.
Potrzebne są środki na:
- specjalistyczną rehabilitację,
- leczenie i konsultacje medyczne,
- leki oraz materiały opatrunkowe,
- transport do ośrodków rehabilitacyjnych,
- dostosowanie domu do funkcjonowania osoby z ograniczoną sprawnością,
- sprzęt niezbędny podczas powrotu do zdrowia.
Każdy dzień zwłoki może oznaczać utratę kolejnych szans na odzyskanie sprawności.
Bo rehabilitacja od pierwszych momentów po operacji jest kluczowa dla powrotu do sprawności.
Największą tragedią jest śmierć?
Są chwile, kiedy człowiek przeżywa...a mimo to coś w nim umiera.
Traci możliwość tańczenia. Śpiewania. Przytulenia dziecka bez bólu. Swobodnego spaceru.
Realizowania pasji, która była dla niego czymś więcej niż hobby - była powodem, by każdego dnia wstawać z łóżka.
Ludzkie życie jest kruche.
Czasami nie odbiera go śmierć, odbiera je jeden przypadkowy moment, pozostawiający człowieka zamkniętego we własnym ciele.
Los nie zna sprawiedliwości.
Nie wybiera ludzi według tego, ile dobra dali światu.
Nie oszczędza tych, którzy byli potrzebni innym.
Ale my możemy zrobić coś, czego los nie potrafi.
Możemy podać Anie rękę, sprawić, że za kilka miesięcy będzie mogła zrobić pierwszy samodzielny krok.
Możemy pomóc jej wrócić do córki, do rodziny, do muzyki i do życia, które kocha.
Nie chcemy być tylko świadkami tej tragedii. Chcemy być częścią powrotu Any.
Jeżeli możesz, wpłać dowolną kwotę.
Jeżeli nie możesz, udostępnij tę zbiórkę.
Pomóżmy jej jeszcze raz stanąć na scenie. Nie tylko tej muzycznej, ale przede wszystkim-na scenie własnego życia.

🇬🇧
One second you're singing. The next, you're fighting for every breath. Help Ana get her life back.It doesn't take minutes for life to change forever.
Sometimes, it takes only a few seconds.
Just a few seconds in which you have absolutely no control over what happens.
Ana did not cause the accident. She was a passenger.
She was simply traveling through a life filled with music, family, friendship, and lovea life that no one should have taken away from her.
Today, instead of bringing joy from the stage, she lies in a hospital bed.
Instead of stage lights, surgical lamps shine above her.
Instead of catching her breath between dance steps, every single breath is now accompanied by pain.
Music wasn't just what she did - it was who she was.Anyone who has ever seen the Serbian duo Alice in WonderBand or the Polish-Serbian quartet Slavyk knows that Ana was never "just a singer."
She lived on stage.
She sang. She danced. She played instruments.
She filled every performance with infectious energy, warmth, spontaneity, and authenticity. She could make an audience laugh with a single sentence and move them to tears with the very next song.
She is a woman known for her wisdom, kindness, calmness, brilliant sense of humor, and a heart always ready to help others.
She has spent her life lifting people up.
Today, we are asking you to help lift her.
Even if our voices could never be as beautiful as hers.
July 11, 2026.
A car accident.
Only a few seconds were enough to turn a vibrant, passionate, beautiful woman into a patient unable to leave a hospital bed.
When Ana was admitted to the hospital, doctors diagnosed:
- severe cervical ligament injuries,
- multiple fractures of the thoracic spine,
- fractures of all five lumbar vertebrae (L1-L5) with displacement,
- traumatic injury to her left kidney,
- fractures of the 7th and 8th ribs,
- traumatic subcutaneous emphysema,
- severe bruising,
- extensive friction burns and skin injuries covering approximately 12% of her body,
- post-traumatic anemia.
To most people, these are simply medical codes.Hospital terminology. Words written on a discharge report.
But for Ana...
They represent the possibility of losing the life she loved.
If your first thought was,
"That sounds serious..."
Please know that it is.
These injuries threaten something many of us never even think about:
the ability to walk freely, to dance, to play an instrument, to perform.
To live independently.
Every breath now requires effort. Every movement is a battle against pain.
The surgeries and the hospital stay are only the beginning.
Ana now faces months, perhaps years, of intensive rehabilitation.
If she is to regain her independence, she will need specialized treatment and private rehabilitation.
Unfortunately, the public healthcare system simply cannot provide the intensity of therapy required after injuries this severe.
The funds raised will help cover:
- specialized rehabilitation,
- medical treatment and specialist consultations,
- medications,
- wound care supplies,
- transportation to rehabilitation centers,
- adapting her home for life during recovery,
- medical equipment essential for rehabilitation.
Every day without proper rehabilitation reduces her chances of regaining full mobility.
Early rehabilitation after spinal injuries is not a luxury. It is one of the most important factors determining how much of a person's life they can recover.
Many people believe that death is life's greatest tragedy.
But sometimes... A person survives.
And yet, a part of their life disappears forever.
The ability to dance. To sing. To hold your child without pain. To take a simple walk.
To devote yourself to the passion that gave meaning to every new day.
Human life is incredibly fragile.
Sometimes it is not death that takes it away.
Sometimes, it is a single random moment that leaves a person trapped inside a body that no longer obeys them.
Fate knows nothing about justice.
It doesn't choose people based on how much kindness they have brought into the world.
It doesn't spare those who have always been there for others.
But we can do something fate never will.
We can reach out our hand.
We can help Ana take her first independent steps again.
We can help her return to her daughter, to her family, to music.
To the life she loves.
We refuse to stand by and simply witness this tragedy.
We want to become part of Ana's recovery.
If you can, please donate.
If you cannot donate, please share this fundraiser.
Every contribution, no matter how small, brings Ana one step closer to recovery.
Let's help her stand on stage once again.
Not only the stage where she performed for audiences, but the greatest stage of all -her own life.
🇷🇸
Jedan trenutak može promeniti ceo život. Pomozimo Ani da se vrati svom životu.Sudbina ponekad odluči sve u samo nekoliko sekundi.
U jednom trenutku čovek peva, živi svoju strast i deli svoju radost sa drugima.
U sledećem trenutku bori se za svaki udah.
Nisu potrebni sati ni dani da se život promeni zauvek.
Dovoljno je samo nekoliko sekundi.
Nekoliko sekundi u kojima čovek nema nikakvu kontrolu nad onim što se događa.
Ana nije izazvala ovu nesreću.
Ona je bila samo putnica u automobilu.
Putovala je kroz svoj život – život ispunjen muzikom, porodicom, prijateljima i ljudima koje je doticala svojom ljubavlju i energijom.
Život koji niko i ništa nije smelo da joj oduzme.
Danas, umesto da sa bine donosi radost ljudima, Ana leži u bolničkoj sobi.
Umesto svetla reflektora, obasjavaju je hladna svetla operacione sale.
Umesto da kroz ples slobodno diše, danas se bori sa bolom pri svakom udahu.
Muzika za Anu nikada nije bila samo muzikaSvako ko poznaje srpski duo Alice in WonderBand ili poljsko-srpski kvartet Slavyk, zna jedno:
Ana nikada nije bila samo pevačica.
Ana je bila umetnica koja je živela na sceni.
Pevala je, igrala, svirala, povezivala ljude i širila neverovatnu energiju.
Njeni nastupi bili su puni radosti, spontanosti i iskrenosti.
Znala je da nasmeje ljude jednom rečenicom, a samo nekoliko trenutaka kasnije da ih duboko dirne svojom muzikom.
Ana je žena puna životne mudrosti, topline, razumevanja i neverovatnog smisla za humor.
Osoba koja je mnogo češće pružala pomoć drugima nego što ju je sama tražila.
Danas smo mi ti koji molimo za pomoć za nju, iako naši glasovi nikada neće zvučati tako lepo kao njen.
Jedan trenutak promenio je sve11.07.2026. – saobraćajna nesreća.
Samo nekoliko sekundi bilo je dovoljno da se život jedne snažne žene, pune strasti, potpuno promeni.
Od žene koja je stvarala muziku i donosila radost drugima, Ana je postala pacijent koji sada mora da se bori za svoju budućnost.
Prilikom prijema u bolnicu kod Ane su dijagnostikovane teške povrede:
- uganuće i istegnuće zglobova i ligamenata vrata,
- kontuzija donjeg dela leđa i karlice,
- traumatski potkožni emfizem,
- prelom grudnog pršljena,
- prelomi slabinskih pršljenova L1, L2, L3, L4 i L5 sa dislokacijom,
- traumatska povreda levog bubrega,
- povrede kože i opekotine usled trenja koje pokrivaju ukupno oko 12% površine tela, zahvatajući:
- levu stranu grudnog koša,
- levu dojku,
- levu stranu zadnjice,
- gornji deo leve noge,
- levu butinu;
- anemija,
- prelomi VII i VIII rebra sa leve strane.
Za lekare su ovo medicinske oznake.
Za Anu su to mnogo više od brojeva i dijagnoza.
To je borba za mogućnost da ponovo hoda.
Da ponovo pleše.
Da ponovo svira.
Da ponovo živi život koji voli.
Iza ovih dijagnoza ne stoji samo pacijent.
Stoji majka.
Stoji umetnica.
Stoji žena čiji su život i identitet bili ispunjeni pokretom, muzikom i povezivanjem sa ljudima.
Ako vam kroz glavu prođe misao: „Ovo zvuči ozbiljno“ – stvarnost je još teža.
Jer ove povrede ne ugrožavaju samo njenu pokretljivost.
One ugrožavaju sve ono što Anu čini Anom.
Njenu muziku.
Njen ples.
Njenu slobodu.
Njenu samostalnost.
Danas svaki udah zahteva napor.
Svaki pokret je unutrašnja borba.
Najteži deo tek počinjeOperacije i boravak u bolnici samo su početak.
Pred Anom su meseci – možda i godine – intenzivne rehabilitacije.
Da bi imala šansu da ponovo bude samostalna, potrebni su joj specijalizovano lečenje, intenzivna rehabilitacija i stalna medicinska nega.
Javni zdravstveni sistem ne može da obezbedi količinu i intenzitet terapije koju zahtevaju ovako teške povrede.
Potrebna su sredstva za:
- specijalizovanu rehabilitaciju,
- lečenje i konsultacije sa stručnjacima,
- lekove i materijal za previjanje,
- transport do rehabilitacionih centara,
- prilagođavanje doma za život osobe sa ograničenom pokretljivošću,
- pomagala neophodna za povratak zdravlju i samostalnosti.
Kod ovakvih povreda svaki dan je važan.
Rana i intenzivna rehabilitacija može biti presudna za povratak narušenih sposobnosti.
Može se izgubiti život, a da čovek ne umreMnogi ljudi misle da je najveća tragedija smrt.
Ali postoje trenuci kada čovek preživi – a ipak izgubi deo svog života.
Izgubi mogućnost da pleše.
Da peva.
Da zagrli svoje dete bez bola.
Da slobodno prošeta.
Da se bavi onim što nije bilo samo hobi, već razlog iz kog je svakog jutra ustajao iz kreveta.
Ljudski život je krhak.
Ponekad nam ga ne oduzme smrt.
Ponekad ga promeni jedan slučajan trenutak.
Trenutak koji čoveka može zarobiti u sopstvenom telu.
Danas možemo promeniti kraj ove pričeSudbina nije pravedna.
Ne bira ljude prema količini dobra koju su dali svetu.
Ne štedi one koji su uvek bili tu za druge.
Ali mi možemo učiniti nešto što sudbina ne može.
Možemo Ani pružiti ruku.
Možemo joj pomoći da jednog dana napravi svoj prvi samostalni korak.
Možemo joj pomoći da se vrati svojoj ćerki, porodici, muzici i životu koji voli.
Ne želimo samo da budemo svedoci ove tragedije.
Želimo da budemo deo Aninog povratka.
Ako možete, pomozite uplatom bilo kog iznosa.
Ako ne možete da donirate, pomozite tako što ćete podeliti ovu priču.
Svaka pomoć znači.
Svako deljenje može dovesti do osobe koja može pomoći.
Pomozimo Ani da se ponovo vrati na scenu.
Ne samo na muzičku scenu – već na najvažniju scenu od svih: scenu sopstvenog života.
🇩🇪
Liebe Freunde und liebe Bekannte von Ana, die Sängerin von Alice in WonderBand
Es braucht nur einen Moment, damit das Leben aufhört, so zu sein, wie wir es kannten.
Ana ist dies durch einen Autounfall geschehen. Sie war Beifahrerin. Sie war unterwegs durch ein Leben,
das sie mit Musik, ihrer Familie und den Menschen um sie herum erfüllte. Ein Leben angefüllt mit
Begegnung und Freunden.
Heute schenkt sie den Menschen keine Freude mehr von der Bühne aus – sie liegt in einem
Krankenzimmer.
Statt vom Scheinwerferlicht wird sie von OP-Lampen geblendet.
Statt beim Tanzen nach Luft zu schnappen, schmerzt heute jeder einzelne Atemzug.
Musik war ihr Leben
Wer das serbische Duo Alice in WonderBand oder das polnisch-serbische Quartett Slavyk kennt, weiß,
dass Ana nie einfach nur gesungen hat.
Auf der Bühne lebte sie.
Sie sang, tanzte, spielte Instrumente und steckte das Publikum mit ihrer Energie an. Ihre Konzerte waren
voller Freude, Spontaneität und Authentizität. Mit einem einzigen Satz brachte sie Menschen zum
Lachen und wenige Augenblicke später mit ihrer Musik zu Tränen.
Sie ist eine Frau voller Lebenserfahrung, Besonnenheit, Herzenswärme und begleitet von einem
außergewöhnlichen Humor. Jemand, der gerne geholfen hat und nun selbst Hilfe benötigt.
So bitten wir, Freunde von Ana, um Hilfe für sie!
Ein einziger Augenblick veränderte alles
11.07.2026 – Verkehrsunfall
Nur wenige Sekunden genügten, damit aus einer lebensfrohen und leidenschaftlichen Frau eine
Patientin wurde, die mit vielschichtigen Verletzungen im Krankenhausbett liegt.
Entschuldigt die Offenheit, bei Ana wurden folgende Verletzungen festgestellt:
S13.6 – Verstauchung und Zerrung der Gelenke und Bänder der Halswirbelsäule (nicht näher
bezeichnet)
S30.0 – Prellung der Lendenregion und des Beckens
S70.0 – Prellung der Hüftregion
T79.7 – Traumatisches subkutanes Emphysem
S22.0 – Fraktur eines Brustwirbels
S32.0 – Frakturen der Lendenwirbel L1, L2, L3, L4 und L5 mit Verschiebung
S37.0 – Traumatische Verletzung der linken Niere
T24.0 – Schürf- bzw. Reibungsverbrennungen an:
der linken Brustkorbseite,
der linken Brust,
der linken Gesäßhälfte,
dem oberen Bereich der linken Extremität,
dem linken Oberschenkel,
die Haut und teilweise das Unterhautgewebe betreffend, insgesamt etwa 12 % der Körperoberfläche
D64.9 – Anämie
S22.3 – Frakturen der linken 7. und 8. Rippe
Für Ana bedeuten diese Diagnoseschlüssel natürlich viel mehr als bloße Codes, die dem
Krankenhauspersonal die Kommunikation erleichtern!
Heute kostet Ana das Atmen Kraft. Sich zu bewegen ist Ihr ein innerer Kampf.
Das Schwerste beginnt erst jetzt!
Operationen und der Krankenhausaufenthalt sind erst der Anfang.
Vor Ana liegt eine sicher schwierige Zeit intensiver Rehabilitation.
Damit sie eine gute Chance hat, ihre Selbstständigkeit zurückzuerlangen, benötigt sie eine spezialisierte
Behandlung und private Rehabilitation. Das öffentliche Gesundheitssystem kann die Intensität der
Therapie, die ihre schweren Verletzungen erfordern, nicht gewährleisten.
Benötigt werden finanzielle Mittel für:
spezialisierte Rehabilitation,
medizinische Behandlungen und Facharztkonsultationen,
Medikamente und Verbandsmaterial,
Transporte zu Rehabilitationszentren,
Hilfsmittel und medizinische Geräte für ihre Genesung.
Gerade die Rehabilitation unmittelbar nach den Operationen ist entscheidend, um möglichst viel
Beweglichkeit und Selbstständigkeit zurückzugewinnen.
Bitte seid Teil der Hilfe, die Ana jetzt benötigt!
Wir möchten Teil von Anas Rückkehr sein. Helfen wir Ana, wieder auf der Bühne zu stehen – nicht
nur auf der musikalischen Bühne, sondern vor allem auf der Bühne ihres eigenen Lebens!
Herzliche Grüße von Lukasz, Kathryn, Martyna, Andreas
Powodzenia!