id: jcxfzu

Odbudujmy uprawy przyjaciół spalone w pożarze w Portugalii

Odbudujmy uprawy przyjaciół spalone w pożarze w Portugalii

 
Michał Cichy

Opis zrzutki

Moim przyjaciołom Błażejowi Gałkowskiemu i Gosi Sataleckiej spaliła się winnica, gaj oliwny i kilka hektarów upraw rolnych i leśnych w czasie wielkich pożarów w Portugalii.


Z Błażejem przyjaźnię się od wielu lat. Jest doktorem językoznawstwa i przez 20 lat pracował naukowo na anglistyce na Uniwersytecie Warszawskim i w innych szkołach. Kiedy go poznałem, prowadził małe wydawnictwo Barbelo. Włożył siedem lat pracy i siedem worków pieniędzy w wydanie monumentalnego poematu średniowiecznego perskiego poety i mistyka Rumiego – “Masnawi”. Potem skończył roczne studia rolnicze na SGGW. Wraz z Gosią – tłumaczką z języka portugalskiego, która przed przeprowadzką na wieś prowadziła w Lizbonie artystyczny pensjonat – kupili 6-hektarowe gospodarstwo w Avô w górach Serra da Estrela w Portugalii.


Zaadaptowali na dom budynki gospodarcze. Uprawiali gaj oliwny – 50 starych, niekiedy nawet 200-letnich oliwek – winnicę, sad owocowy, zboża (żyto, pszenicę, owies i sorgo), duży ogród warzywny i odtwarzali kilkuhektarowy las dębów, dębów korkowych i kasztanów jadalnych. Hodowali kury, owce i kozy.


Latem 2025 roku Portugalię nawiedziły długotrwałe upały dochodzące do 40 stopni. 15 sierpnia okolicę spustoszył wielki pożar, który zniszczył dużą część środkowej Portugalii. W całym kraju spaliło się 270 tysięcy hektarów upraw i lasów. Zabrakło strażaków. Mieszkańcy musieli ratować się na własną rękę. Błażej i Gosia, tak jak inni mieszkańcy wioski, starali się ratować dom, uprawy i dobytek, w ostatniej chwili ewakuowali w skrzyni od traktora zwierzęta. Jednak zniszczone zostały – przez płomienie i podmuch gorącego powietrza – uprawy, las i ponad kilometr rur systemu nawadniającego doprowadzającego do gospodarstwa wodę z górskich źródeł.


Błażej i Gosia muszą pilnie odtworzyć system nawadniający, odbudować zniszczone budynki i ogrodzenia dla zwierząt i w jak największym stopniu zabezpieczyć spaloną materię organiczną, która za chwilę zacznie spływać z deszczem do rzeki w czasie nadchodzącej pory deszczowej. Muszą przygotować miejsce na nowe nasadzenia zabezpieczające gołe zbocze góry przed erozją powodowaną przez deszcz. Będą odtwarzać spalony sad i las. W wiosce i najbliższej okolicy spaliło się kilkadziesiąt gospodarstw. Wszyscy mieszkańcy pomagają teraz sobie nawzajem. Pomóżmy im.


Lokalizacja

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez