id: jjefud

Pomoc dla Mili!

Pomoc dla Mili!

Opis zrzutki

Poznajcie Milę. Tak nazwali ją ludzie, którzy ją znaleźli. Ludzie, którzy nie odwrócili wzroku. Ludzie, którzy zatrzymali się przy cierpieniu, obok którego ktoś inny przeszedł obojętnie. Mila to suczka w typie jamnika długowłosego. O pomoc dla niej poprosiła nas dr Patrycja z Przychodnia Weterynaryjna "RinoVet". Nie potrafiliśmy odmówić. Nie wtedy, gdy zobaczyliśmy jej stan.


Mila ma ogromny, rozpadający się guz na szyi. Trudno uwierzyć, że można było pozwolić, by urósł do takich rozmiarów. Guz, który pęka, sączy się i wydziela charakterystyczny, ciężki zapach martwiczej tkanki. Taki guz nie pojawia się z dnia na dzień. To tygodnie, a może miesiące bólu, stanu zapalnego i cierpienia.s2X6DJ25kvE8osGM.jpg


Każdy ruch szyją musiał sprawiać jej ból. Każde położenie się do snu. Każde podniesienie głowy. Każde dotknięcie. Rozpadające się guzy nie bolą tylko fizycznie. Powodują ciągły dyskomfort, pieczenie, ucisk, zakażenia. Organizm walczy każdego dnia, a zwierzę cierpi w milczeniu, bo nie potrafi powiedzieć, jak bardzo boli.

rDl9Y8k7sLmCdY8S.jpgTo jednak nie wszystko.


Mila ma również guzy na listwie mlecznej. Kolejne dowody na to, że od bardzo dawna nikt nie zapewnił jej pomocy, której tak desperacko potrzebowała. I nie możemy przestać zadawać sobie jednego pytania: Jak można doprowadzić psa do takiego stanu!?️Jak długo ona musiała cierpieć!?️Ile razy próbowała po prostu żyć z bólem, którego nikt nie chciał zauważyć!?️Jutro Mila trafi na stół operacyjny. Na cito.

IlWc0NbLIEVkIyQi.jpgWQXdyMCiT8m90CRg.jpgNie byliśmy przygotowani na kolejnego psa. Nie planowaliśmy tych kosztów. Ale kiedy patrzy się w oczy takiego stworzenia, nie da się powiedzieć NIE. 


Potrzebujemy Waszej pomocy. Przed Milą operacja, badania histopatologiczne, leki i dalsza opieka. Dodatkowo Mila przebywa w hoteliku, którego miesięczny koszt wynosi 700 zł. Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie może sprawić, że ktoś jeszcze usłyszy jej historię.


A do człowieka, który był za nią odpowiedzialny.. Właścicielu, jeśli to czytasz – nie jest Ci wstyd!?️Dlaczego jej to zrobiłeś!?️Dlaczego nie pomogłeś, kiedy jeszcze można było pomóc wcześniej !?️Dlaczego pozwoliłeś, by guz rósł, pękał i niszczył jej życie!?️ Dlaczego zostawiłeś ją samą!?️Teraz, kiedy najbardziej potrzebowała człowieka!?️


Mila nie przestała kochać ludzi. Mimo wszystkiego nadal merda ogonkiem, nadal szuka dotyku, nadal ufa. I właśnie dlatego zrobimy wszystko, żeby już nigdy więcej nie musiała cierpieć.


Prosimy o wsparcie dla Mili. Pomóżmy jej rozpocząć nowe życie bez bólu.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez