Aktualności1
-
Mały update dotyczący mojej sytuacji ❤️
Na szczęście udało mi się znaleźć dość stabilne miejsce do mieszkania, więc najpilniejszy problem z dachem nad głową udało się rozwiązać. Dziękuję wszystkim, którzy do tej pory mnie wspierali i pomagali mi w tym trudnym czasie.
Od kilku miesięcy mam pracę i staram się samodzielnie stanąć na nogi. Niestety przez problemy zdrowotne oraz bardzo trudną sytuację z poprzednich lat i ostatnich miesięcy nie byłem w stanie odłożyć pieniędzy, żeby teraz spokojnie wszystko uporządkować.
Obecnie najbardziej potrzebuję pomocy w:
• 1250 zł – pozostała płatność u mechanika - mam na to dwa miesiące
• 1000 zł – ubezpieczenie samochodu - mam na to miesiąc
• ogarnięciu kilku najważniejszych i pilnych wydatków
• około 1000–2000 zł na pierwszy miesiąc, jedzenie i podstawowe potrzeby
Nie jestem w stanie podać jednej dokładnej kwoty, ponieważ część wydatków zależy od bieżącej sytuacji. Zebranie tych środków pozwoliłoby mi jednak uporządkować najpilniejsze sprawy i w końcu się ustabilizować. Mając pracę i stabilne miejsce, później powinienem już powoli radzić sobie sam.
Jeśli ktoś może dorzucić choć niewielką kwotę albo udostępnić zbiórkę, będę naprawdę bardzo wdzięczny. ❤️
Dziękuję każdemu, kto pomaga mi powoli wyjść na prostą.
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale znalazłem się w momencie, w którym sam nie jestem w stanie wyjść na prostą.
Z przewlekłą chorobą stawów zmagam się od dzieciństwa. Wtedy była to młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów o początku ogólnym. Po latach choroba wróciła w postaci choroby Stilla. Bywały okresy poprawy, ale obecnie objawy znów są silniejsze. Często ból, czasem stany zapalne i ograniczona sprawność sprawiają, że nie mogę wykonywać wielu prac fizycznych, co znacząco zawęża moje możliwości zatrudnienia.
Dodatkowo mieszkam w małej miejscowości, a większość ofert pracy znajduje się kilkanaście–kilkadziesiąt kilometrów dalej. Brak własnego transportu jeszcze bardziej utrudnia podjęcie zatrudnienia.
Moje długi nie powstały z dnia na dzień. To efekt dłuższego okresu bez stabilnego dochodu, przeprowadzek i prób utrzymania się mimo problemów zdrowotnych. Najpierw pojawiły się drobne zaległości, później kredyt, by pokryć podstawowe koszty życia. Z czasem wszystko zaczęło się nawarstwiać.
Przez ponad rok kilka osób pomagało mi finansowo przetrwać ten czas. Dzięki nim mogłem funkcjonować i nie zostałem bez środków do życia. Niestety ta pomoc nie mogła trwać bez końca.
Moje zadłużenie jest większe niż kwota tej zbiórki, ale proszę o 15–20 tysięcy złotych, ponieważ pozwoli mi to:
– spłacić najpilniejsze zobowiązania (w tym zaległe czesne – 1500 zł oraz pozostały kredyt – ok. 2000 zł),
– zatrzymać narastające koszty,
– zabezpieczyć podstawowe koszty życia i leczenia na kilka miesięcy.
Nie próbuję spłacić wszystkiego naraz.
Chcę zatrzymać spiralę i zyskać czas.
Jeśli w najbliższych miesiącach uda mi się znaleźć pracę – a aktywnie jej szukam – będę mógł samodzielnie spłacać pozostałe zobowiązania. Najbardziej potrzebuję stabilizacji, żeby móc realnie stanąć na nogi.
Nie traktuję tej zbiórki jako stałego rozwiązania. To jednorazowa próba wyjścia z krytycznego momentu i odzyskania kontroli nad swoim życiem.
Jeśli ktoś ma pytania – chętnie odpowiem i doprecyzuję szczegóły.
Każda wpłata i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie.
Dziękuję za przeczytanie.
Doszły mi kolejne wydatki i niestety ryzyko nagłego opuszczenia obecnego mieszkania. Co jeszcze bardziej komplikuje i utrudnia moją sytuację. Za każde wsparcie byłbym ogromnie wdzięczny
Niestety mimo że od paru tygodni mam pracę, to w najlepszym wypadku pokryje do obecnie wydatki mieszkania plus część opłat. Zobowiązania będę jeszcze długo spłacać. Potrzebuje niestety jednak pomocy na najbliższe 2-4 miesięce, ponieważ nie starczy mi między innymi na jedzenie, paliwo do pracy, pilna naprawę auta, rzeczy niezbędne do życia, leki i inne niezbędne sprawy. Dlatego bardzo proszę i będę wdzięczny za pomoc żeby ustabilizować to wszystko w re 2-4 miesiące, ponieważ inaczej nie dam rady
Udało mi się w końcu znaleźć pracę po długim czasie, co przy obecnym rynku i ograniczeniach zdrowotnych nie jest łatwe. Mimo to nadal potrzebuje pomocy do góra 3 miesięcy i żeby spłacić część rzeczy. Wtedy nie będę musiał brać chwilowek ani nic do mnie wpędzi w gorsza sytuację
Pozdro z komentarzy izaka
Dziękuję za dotychczasowe wsparcie. Pracy nadal poszukuję, choć ciężko, kiedy nie mogę wykonywać fizycznej. Każde 2000-3000 pomoże mi przeżyć miesiąc czy spłacić część zobowiązań