Collinki - szansa na nowe życie
Collinki - szansa na nowe życie
Opis zrzutki
Widzicie nasze dwie collinki na zdjęciach - sami powiedzcie, czy można było odmówić pomocy?
No my nie umieliśmy...
Dziewczyny to 8 letnia mama Bunia i jej 5 letnia córka Lemka. Mieszkały kiedyś w pseudo hodowli, później zostały kupione i zamieszkały w warunkach, w których nie powinno przebywać żadne stworzenie.
Dzięki pomocy dobrych ludzi w marcu 2026 suczki trafiły pod naszą opiekę i zamieszkały w hotelu w okolicach Łodzi.
Szybko zaaklimatyzowały się w nowym miejscu, a sprawne oko opiekunki dostrzegło, że dziewczyny nie są sobie do szczęścia niezbędne.
Dla młodszej suczki - Lemki, mamy już fajny, sprawdzony dom. Nowi opiekunowie opłacą koszty kastracji Lemki, za co bardzo dziękujemy.
Po naszej stronie pozostaje opłacenie hotelu oraz badań i kastracji Buni.
Dziewczyny są już po zabiegu i czują się dobrze.
Czekamy na fakturę za zbieg, jednak wiemy już, że kwota za Bunię to będzie 880 zł (badania + zabieg). Do tego 1200 zł za miesiąc hotelowania.
Dobra dusza zakupiła karmę dla dziewczyn zaraz po ich przyjeździe, za co pięknie dziękujemy.
Suczki pięknie rozkwitły w hotelu, pod dobrą opieką.
Czeka je lepszy los, niż ten, który był ich udziałem.
Udało im się tylko dlatego, że ktoś zauważył psie nieszczęście i postanowił działać...
Mamy nadzieję, że dom dla Buni znajdzie się również szybko.
Suczki są pro ludzkie, kontaktowe, uczą się życia... Wychodzą na spacery, czerpią z życia pełnymi łapami.
Jednak jak wiadomo wszystko kosztuje.
Dlatego bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu kosztów weterynaryjnych i hotelowych.
Z góry bardzo dziękujemy!