id: jn6nex

Taniec był jego pasja...kochał taniec i nie wyobrażał sobie innego sposobu na życie...

Taniec był jego pasja...kochał taniec i nie wyobrażał sobie innego sposobu na życie...

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 1 146 287 zrzutek i zebrali 1 194 063 565 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Niestety w dniu dzisiejszym tata przegrał walkę o życie.... Wszystkim dziekuję za okazaną pomoc.

Minęły ponad 4 miesiące od wypadku drogowego, któremu uległ mój tata Darek Bartkiewicz.

W wyniku wypadku doznal urazu wielonarządowego: urazowego krwotoku podtwardówkowego, złamania kości sklepiania czaszki, złamania kości podstawy czaszki, krwiaka przymózgowego nad prawą półkulą mózgu, SAH w prawym płacie ciemieniowym, wieloodłamowego złamania łuski prawej kości skroniowej, prawej kości ciemieniowej i łuski prawej części kości czołowej z przemieszczeniem jednego z odłamów w kierunku wewnątrzczaszkowym, wieloodłamowego złamania bocznej ściany prawego oczodołu z przemieszczeniem niewielkiego fragmentu kostnego w kierunku wewnątrzoczodołowym, złamania prawej kości jarzmowej, złamania wyrostków kolczystych kręgów C5-7, złamania prawego wyrostka poprzecznego kręgu C7, złamania tylnego odcinka 1 żebra lewej strony, złamania tylnych odcinków żeber 4-6 prawej strony, złamania prawego wyrostka poprzecznego kręgów Th1 i Th2, krwiaka przymózgowego nad prawą półkulą mózgu w okolicy skroniowo – ciemieniowej i u podstawy płata skroniowego, stłuczenia rdzenia w odcinku szyjnym, stłuczenia płuc.”

Dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu 1,5 miesiąca po wypadku Tata zaczął intensywną rehabilitację. Był już w stanie z pomocą rehabilitanta chodzić...niestety pojawiły się kolejne przeciwności losu, czyli SEPSA. W stanie krytycznym trafił do szpitala...minuty dzieliły go od śmierci, ale po raz kolejny pokazał, że to jeszcze nie czas, aby patrzeć na nas z góry.Niestety po sepsie całkiem opadł z sił. Jego stan diametralnie się pogorszył. Cała dotychczasowa rehabilitacja poszła w niepamięć.

Walka o powrót taty do sprawności zaczęła się od nowa. Niestety zmiany w mózgu, po przebytym urazie głowy, okazały się na tyle silne, że w dalszym ciągu nie ma z nim logicznego kontaktu. Nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania, wymaga we wszystkich czynnościach pomocy osoby drugiej. Rehabilitacja jest utrudniona, gdyż brak kontaktu logicznego nie pozwala na to by chętnie ćwiczył, bo nie do końca zdaje sobie sprawę, z tego, że jest to dla jego dobra, ale nie poddajemy się.

Obecnie Tata przebywa na miejscu prywatnym w ośrodku w Małkowicach. Ma tam zapewnioną całodobową opiekę, której wymaga oraz rehabilitację (na tyle ile pozwala jego stan zdrowia). W domu nie jesteśmy w stanie zapewnić mu tak kompleksowej opieki( medycznej, opiekuńczej, rehabilitacyjnej). Termin na NFZ jest nieosiągalny (jesteśmy na 79 miejscu w kolejce). Dlatego ponownie bardzo proszę Was o pomoc. Miesięczny koszt w ośrodku wynosi 4 000 złotych. Są to ogromne koszty dla rodziny, która robi co może, aby tata jak najdłużej mógł przebywać w ośrodku. Problemem nie jest czas, tylko finanse, które potrzebne są na opłacenie ośrodka. Uzyskana pomoc pozwoli nam na możliwość dalszego pobytu Taty w ośrodku. Czeka nas długa i żmudna rehabilitacja, ponieważ teraz efekty ćwiczeń nie są tak widoczne jak na początku, ale wierzę, że tata jeszcze kiedyś będzie mógł wrócić do swojego hobby i dalej prowadzić szkołę tańca.

Z góry dziękuję za okazane wsparcie.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 23

RB
Radek Burdzy
300 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
200 zł
PI
Przemek i Ania
100 zł
HS
Hanna Szczygieł
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
MS
Monika Szczepaniak
100 zł
JA
Jacek
100 zł
NA
Nadia
100 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 1

 
2500 znaków