Aktualności6
-
otocykle elektryczne przejechały długą drogę, by dotrzeć na front. Przekazaliśmy zakupione w Anglii (dzięki Krzysiu 🙌) dwukołowe rumaki. Właśnie je składają, przeglądają - na pewno pokażemy Wam, jak się sprawdzają w boju. Tymczasem Pawłochrad żyje. Nie wiem, czego się spodziewałam. Jakiegoś wielkiego leju po bombie, a nie miasta? Pustych ulic i ludzi w piwnicach? Tymczasem miasto zaskoczyło mnie tym, że pomiędzy alarmami ludzie wychodzą z domów, ogarniają swoje sprawy. Kawiarnie działają (te, których nie zrujnowały Szahedy), stacje paliw są otwarte, działa nawet nasz ulubiony R..., o którym kiedyś napiszę cały rozdział książki. Kiedy jednak zaczyna się alarm, ludzie z ulic znikają. Już można poczuć bliskość frontu. Można już poczuć strach ludzi, których codzienność terroryzują ciągłe ostrzały. Ale Pawłochrad żyje i nie wygląda na to, by zamierzał się zastraszyć 💪
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Od kilku tygodni nie ma nocy, by w powietrzu nie było koło setki “Szahedów”. Ale te liczby dochodzą nawet do 500… I każdej takiej nocy wojskowi siedzą w ukryciu i czekają, by dron znalazł się w zasięgu ich strzału. Często jest tak, że dron jest na tyle wysoko, że nie mogę nic zrobić…
- Jadę do pracy - pisze J.
Jest godzina „після обіду” (po obiedzie), a więc najdziwniejsze określenie czasu w Ukrainie. Już po godzinie dostaję pierwsze zdjęcie. Na monitorze, tylko w obszarze ich pracy, liczę na szybko: 35 „Szahedów”. Czemu w cudzysłowie?
Sporo osób cieszyło się, że Iran, główny dostawca dronów kamikadze Szahed, może oberwać od Izraela i USA na tyle, że nie będzie w stanie sprzedawać tych latających morderców Rosjanom. Jednak sprawa wygląda nieco inaczej.

Rosja już od dawna produkuje swoją udaną kopię irańskiego drona: Geran-2. To, co ostatnio obserwujecie (m.in. ostatni głośne ataki na Kijów, Lwów, Iwano-Frankiwsk) to właśnie one. Od kilku tygodni nie ma nocy, by w powietrzu nie było ich koło setki. Ale te liczby dochodzą nawet do 500… I każdej takiej nocy ci chłopcy siedzą w krzakach, z ukrytym pick-upem i wielkim karabinem. Czekają, by dron znalazł się w zasięgu ich strzału. Ale często jest tak, że on leci na tyle wysoko, że nie mogę nic zrobić. Patrzą bezradnie, jak leci dalej, kogoś zamordować.

Na jaki sprzęt zbieramy pieniądze?
- Kamery termowizyjne
- Aktywne ochronniki słuchu
- Okulary balistyczne
- Radia do komunikacji
- Kamery GoPro do rejestracji całego procesu (po co? Do nauki nowych, wyciągania wniosków z błędów, filowanie tych spektakularnych zbić dronów)
- Stacja ładowania (ecoflow)
- Odkupimy to, co uległo zniszczeniu (mundury, buty, hełmy)
- ... a jeśli się uda to kupić wszystko, co trzeba to potem kupimy samochód
A my już trochę się z ekipą znamy. Dostali od Was ecoflow i ładowarkę do stacji, którą można podłączyć w samochodzie.

Rosja samo zło. Od wieków. Niech żyje wolność!
Na pohybel skur**synom
Sława Ukrainie!
Wspieramy
trzymaj sie Ukraino