id: k3pfhb

Pomoc dla Żorka

Pomoc dla Żorka

 
Aneta Sosinka-Wrodarczyk

Opis zrzutki

Kot Żorek, szef naszego sierocińca potrzebuje pomocy. Tak, tym razem on. Jak wiecie, Żorek, to kot idealny, odchował mnóstwo kociąt, każdego nowego kota wprowadzał bezpiecznie do stada w kociarni, zapobiegał kłótniom i bójkom. Słabszych bronił, agresywnych usadzał. Niestety teraz on potrzebuje pomocy.

Jakiś czas temu Żorek zaczął chudnąć mimo, że apetyt dopisywał, pojawiły się rozwolnienia, śmierdzące gazy, a jego pięknie błyszcząca sierść zrobiła się matowa. Przez pewien czas występował problem z jego odpornością, ciągle chorował, Herpeswirus - koci katar, Kaliciwirus. Wykonywane badania nie wykazywały niczego niepokojącego, pasożyty, lamblie zostały wykluczone. Został podany preparat Zylexis, przeznaczony do niespecyficznej immunomodulacji, który pomógł w wyleczeniu chorób infekcyjnych.

Niestety problem z schudnięciem i rozwolnieniami został. Następne badania oraz USG wykazały zapalenie jelita cienkiego, podwyższone MCHC - wskaźnik oznaczający stężenie hemoglobiny w krwinkach czerwonychoraz PLT poniżej normy - zmniejszona ilość płytek we krwi (trombocytopenia, małopłytkowość).

Zostałam uspokojona, że powyższe wyniki nie są niepokojące, zalecono dietę i ponowną kontrolę za trzy miesiące.

Szczerze, straciłam trzy miesiące, a mogłam działać kierując się swoją intuicją.

Wczoraj pojechałam na wizytę do Gabinetu WetPet w Czeladzi, do znajomego weterynarza Łukasza Uljanowskiego, który poza specjalizacjami, wiedzą medyczną, długoletnią praktyką, zawsze był bardzo dociekliwy w stawianiu diagnozy.

Po szczegółowych badaniach okazało się, że jest problem z niewydolnością nerek, wątroby i niepracującą tarczycą. Następnie otrzymałam skierowanie do wykonania USG u najlepszego specjalisty w ultrasonografii pani lek. wet. Moniki Zawolik z Przychodni Weterynaryjnej Almavet w Sosnowcu.

Niestety u Żorka jest podejrzenie chłoniaka - złośliwego nowotworu układu limfatycznego, czyli komórek i tkanek układu odpornościowego i krwiotwórczego. 

Do tej pory pomogłam mnóstwie kotom, leczyłam, dawałam schronienie, opiekę, szukałam dobrych domów, a teraz pomocy potrzebuje Żorek i czuję, że sama nie udźwignę. Diagnostyka, leczenie, leki i specjalistyczna karma na start pochłonęły 1462 zł, a to dopiero początek.

Proszę i błagam, pomóżcie ratować Żorka 😪 

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez