id: k78vk5

jedziemy na wieś... wakacje dla ubogich dzieci

jedziemy na wieś... wakacje dla ubogich dzieci

Zrzutka została wyłączona przez organizatora
4 077 zł 
z 2 500
163%
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 916 394 zrzutki i zebrali 883 222 429 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności4

  • Moi drodzy, czas na podsumowanie i podziękowania... wszystko szczęśliwie się udało - spędziliśmy cudowny czas... dzieci, rodzice, opiekunowie... dzięki wielu dobrym ludziom, którzy wsparli nas jak mogli - wydaliśmy bardzo mało... 2595 zł... na 9 dni dla 14 osób to naprawdę niewiele... reszta środków, pozostanie w Dziele Pomocy na kolejne inicjatywy dla ubogich dzieci... nic się nie zmarnuje... raz jeszcze bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim...
    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Nie każdy ma tyle szczęścia, by wyjechać gdzieś z miasta w czasie wakacji - tym bardziej gdy jego domem jest schronisko. A więc trzeba szczęściu dopomóc ;)

Z Wrocławia pociągi jeżdżą do nieba, a dzieci... na wakacje do Krakowa ;)

Już za tydzień wyruszamy z szóstką dzieci i ich mam i babcią w okolice Krakowa. Będziemy mieszkać na wsi, piec chleb, robić wycieczki... słowem... prawdziwe wakacje.

Jedziemy na wieś - przepiękne okolice pod Krakowem (na zdjęciu "nasz" dom, w tle góry Beskidu Wyspowego). Dzieci oraz ich mamy (i babcia), objęci są pomocą Stowarzyszenia "Pierwszy Krok" (Ośrodek Interwencji Czasowej dla Osób Bezdomnych) oraz z wrocławskiego Schroniska dla Bezdomnych Kobiet prowadzonego przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta i grupa wolontariuszy - w sumie ok. 14 osób.

Bardzo mi zależało na tym, aby te dzieci miały także wakacje - nie jako czas wolny od szkoły, ale jako wspomnienie: wyjazdu, wycieczki, przygody, poznania nowych miejsc... ludzi... by i one miały wspomnienia, zdjęcia z wakacji...

I udało się...

- dzięki mojemu współbratu Adamowi, który przyjedzie, by mnie zastąpić we Wrocławiu na parafii (dzięki temu mogę swobodnie wyjechać),

- dzięki Dziełu Pomocy św. Ojca Pio, które użyczyło nam swój dom w Glichowie (wraz z basenem ogrodowym, który obiecali kupić dla dzieci), dorzuciło nam też 9-cio osobowego busa, byśmy mogli Jeździć na wycieczki ;) i które użyczyło nam też swoje konto do organizacji tej zbiórki

- dzięki Towarzystwu Pomocy im. św. Brata Alberta, i Stowarzyszeniu "Pierwszy Krok", które zadeklarowało wsparcie żywnościowe i jakie jeszcze będzie potrzebne

- dzięki Marii, Jadzi, Agacie - wolontariuszkom, które pojadą z nami...

- i dzięki Wam, którzy wspomożecie nas finansowo

Wielu zaczyna swoje plany od myślenia o pieniądzach - myśmy zaczęli od marzeń...

Nie ile nam potrzeba... cel zbiórki wyznaczyłem na 2500 zł, które zebraliśmy w ciągu dnia (dziękuję wszystkim darczyńcom), ale dla 14 osób na 8 dni to nie jest chyba dużo (jeszcze dojazd, ubezpiecznie, paliwo) więc:

nie zakończyłem zbiórki

wyłączyłem kwotę jaką zbieramy (zostawiam to Opatrzności)

w tej chwili mamy dokładnie 3000 zł - jeśli ktoś nas jeszcze wesprze - to nie będzie za dużo, i tak rozliczymy się ze wszystkiego, a jeśli co zostanie przekażemy potrzebującym.

zapraszam Was do wsparcia finansowego tego pomysłu - sprawić choćby odrobinę radości dzieciom i ich mamom, wyrwać ich, choć na chwilę ze świata, w którym żyją - może to niewiele, ale gdy słyszę, że te dzieci, całe podekscytowane już planują co będą robić "na wakacjach" to jestem pewien, że to dobry pomysł, że to dobra inwestycja...

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 34

preloader

Komentarze 3

 
2500 znaków