Opis zrzutki
To właściciele zgotowali mu taki los, pełen bólu i smutku.
Wyjechali zostawiając dwa psy na ogrodzie, nie wiemy na jak długo, ale wystarczająco długo żeby wydarzyła się tragedia.
Psiak przetrwał jakimś cudem czas mrozów...jego kompan nie miał tyle szczęścia, zamarzł a Roger mieszkał z jego ciałem na ogrodzie.
Został zupełnie sam, stare i źle zrośnięte złamanie łapy codziennie sprawiało mu ból i utrudniało chodzenie.
Dokarmiała go starsza osoba jednak nie było to wartościowe jedzenie..mleko, obiadowe resztki i garść rozmokniętych chrupków.
Wlaśnie to znaleźliśmy na miejscu w brudnych miskach obok żółtej już wody.
Nieodpowiednie żywienie osłabiło psa i przystworzylo mu dodatkowych problemów zdrowotnych.
Czasami błąkał się po wsi cudem unikając potrącenia przez samochody, wieczorami siedział w nieocieplonej budzie, na gołych deskach. Roger został złapany podczas jednej z samotnych wędrówek po ulicy, został przebadany przez weterynarza. Czeka go długa droga żeby powrócił do formy fizycznej i psychicznej po tym co przeszedł.
Odpoczywa w domu tymczasowym i uczy się na nowo jak zaufać człowiekowi
Co z właścicielami obu piesków? Powinni zostać oskarżeni o znęcanie się nad zwierzętami i pociągnięcia odpowiedzialności finansowej. W przeciwnym razie takich zbiórek będzie jeszcze więcej.