id: kcgfar

Fundusz na leczenie Ziggiego i Żelka

Fundusz na leczenie Ziggiego i Żelka

 
Ewelina Turkot

Aktualności1

  • UPDATE 26 MAJA


    Na ten moment jest - dzięki Waszemu wsparciu - bardzo dobrze.

    Na szczęście panleukopenia przebiegła u nas bardzo łagodnie. Kotki były separowane, po konsultacji z lekarką jeden dostawał surowicę przez 7 dni, wszystkie objawy ustały właściwie po 4 dniach. Teraz suplementujemy maślan żeby odbudować jelita. Kotki nie straciły apetytu, nie wymiotowały.

    Żelek kończy za 2 dni swoje leczenie na zapalenie otrzewnej, 42 dni po zakończeniu wracamy na kontrolę, wykonane w zeszłym tygodnium badanie krwi wyszło świetnie, stosunek albumin do globulin jest wręcz idealny. Po dziurze po ropniu nie ma już śladu, pięknie się zagoiło, nie ma też już stanu zapalnego w brzuszku.


    Ziggy jako ten bardziej chorujący na panleuko jeszcze tydzień/dwa musi poczekać aż zrobimy badanie i będziemy mogli przygotowywać się do zabiegu stomatologicznego. Na ten moment, dzięki maślanowi wygląda na to (potwierdziło to wstępne usg), że żadna biopsja jelita nie jest potrzebna (SIC!) i mamy kontynuować plan naprawczy na maślanie - w sumie przypadkowo dobrany suplement zdziałał u nas cuda - Ziggy przytył, ma lepszy apetyt, lepszą sierść i - co najważniejsze - NIE WYMIOTUJE.




    -------------

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Zbieram na leczenie moich dwóch kotów – Ziggiego i Żelka. Obaj nagle ciężko zachorowali, a ich stan okazał się dużo bardziej skomplikowany, niż początkowo przypuszczano. Dziś walczymy jednocześnie z kilkoma poważnymi problemami: zakaźnym zapaleniem otrzewnej, powikłaniem po kastracji w postaci przetoki po ropniu oraz panleukopenią, która właśnie została potwierdzona u Ziggiego i stanowi zagrożenie dla obu kotów.


Wszystko zaczęło się 11 kwietnia. Tego dnia obaj dostali wysokiej gorączki, a Ziggy dodatkowo wymiotował. Trafiliśmy do całodobowej kliniki – podejrzenie padło na infekcję wirusową. Koty były na kroplówkach, Ziggy został na noc, bo nie udawało się zbić gorączki.


Po krótkiej poprawie problem wrócił. W naszej stałej klinice wykonano badania – wskazywały na chorobę zakaźną. Wdrożono antybiotykoterapię. Ziggy szybko stanął na nogi, natomiast u Żelka sytuacja zaczęła się komplikować.


Już na początku zgłaszałam niepokojącą zmianę na jego brzuchu po kastracji (31 marca), ale została zbagatelizowana. Dopiero kilka dni później, kiedy jego stan gwałtownie się pogorszył, w innej klinice okazało się, że to rozległy ropień. Rana została oczyszczona, powstała przetoka – otwarta, głęboka dziura w brzuchu. Żelek dostał nowe leki, wdrożono intensywne leczenie rany, antybiotyki, leki do nebulizacji i leczenie objawowe.


as7ZPs0ZIzLSKTdU.png

hDPzMEhuabEldyfO.png

lwMhMGUypbpHZHLo.jpg

IKZ0JlXXzU7AYgd0.jpg

8vtz55Ii56UuwM6x.jpg

Be7dlM78uncZChRi.jpg

Równolegle wyniki zaczęły wskazywać na zakaźne zapalenie otrzewnej. Po konsultacji ze specjalistą potwierdzono konieczność rozpoczęcia terapii, leczenie zostało wdrożone.


Koszt samego samych leków to obecnie około 350 zł tygodniowo, do czego dochodzą regularne wizyty, badania krwi i kontrola stanu zdrowia.


W międzyczasie Ziggy czuł się dobrze, jednak jego diagnostyka jest stale przerywana przez nawracające problemy jelitowe, które wymagają doraźnego leczenia i generują kolejne koszty.


Niestety w ostatni weekend sytuacja znowu się załamała. U Zygiego pojawiła się silna, bardzo niepokojąca biegunka. Dzisiejsze badania potwierdziły panleukopenię. Mimo że Ziggy jest kotem szczepionym, choroba już się rozwinęła – na szczęście na ten moment przebiega łagodniej, ale wymaga natychmiastowego leczenia.


rlhtSeDipJX2F7LK.jpgDMXxNJ2BJBAEXjWT.jpg



Żelek miał z nim bezpośredni kontakt, więc również musi zostać objęty leczeniem – najprawdopodobniej jest już w początkowej fazie zakażenia.


W tej chwili pilnie potrzebna jest surowica dla obu kotów.


Koszty:

– dotychczasowe leczenie: około 4 000–4 500 zł

– dzisiejsza wizyta: prawie 800 zł (test CPV, cytologia węzłów chłonnych, morfologia)

– surowica dla dwóch kotów: około 1 000 zł

– leczenie zakaźnego zapalenia otrzewnej: ok. 350 zł tygodniowo + badania i wizyty

– leczenie przetoki, antybiotyki, kroplówki, leki dodatkowe – stałe, rosnące koszty


Dodatkowo Ziggy wymaga pilnego zabiegu stomatologicznego (ok. 2 500 zł), który musi zostać powtórzony po źle wykonanym, grudniowym zabiegu. Niestety jest on odkładany, ponieważ bieżące leczenie pochłania wszystkie dostępne środki.


Wszystko wydarzyło się nagle i nałożyło się w jednym czasie. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania i kolejne koszty, których nie jestem już w stanie samodzielnie udźwignąć.


Dlatego proszę o pomoc. Każda wpłata to realne wsparcie w walce o zdrowie i życie moich kotów.

Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez