id: kdhpa8

Na dalsze leczenie stwardnienie rozsianego (SM), rehabilitacje.

Na dalsze leczenie stwardnienie rozsianego (SM), rehabilitacje.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
1279 dni do końca
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

,,Życie nie zawsze jest piękne, nie zawsze sprawiedliwe i cudowne. Nie jest usłane różami. Ale każdy z nas, gdzieś w podświadomości ma w sobie chęć życia. Każdy ma plany, marzenia. Każdy chce kochać.

Są dni, gdy wszystko przestaje mieć znaczenie. Gdy dotyka nas taka tragedia, przez którą nie możemy spać, jeść, oddychać''.

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek „co by było, gdyby chociaż jeden dzień nie bolało”? Ja to pytanie zadaję sobie codziennie od ponad 11 lat, chorując na SM. Mam 43 lata, jestem mamą 20 letniej córki, a na codzień wspiera mnie mąż.

Ból towarzyszy mi każdego dnia, pomimo tego, że na co dzień jestem uśmiechniętą osobą, to bez przerwy toczę walkę z czymś, czego nikt nie jest w stanie zauważyć. Nie wszystko boli tak samo, w zależności od źródła bólu. Czy do bólu można się „przyzwyczaić”? – tak. Nie pamiętam, jak to jest, kiedy nic nie boli, kiedy jesteś w stanie przespać całą noc albo rano budzisz się bez najmniejszego problemu, bez bólu i zmęczenia 🙁.

Bardzo często słyszę „ale nie wyglądasz na chorą''. Mam na myśli chorobę albo objawy, których na pierwszy rzut oka u mnie nie widać. Przecież jeśli boli mnie niesamowicie noga, (tak, że osoba, która nie żyje z takim bólem na codzień, chodziłaby po suficie), nie musi zaraz oznaczać, że będę wyglądać jak siedem nieszczęść. Wręcz przeciwnie, jeśli tylko siły mi na to pozwalają, to chcę wyglądać jak najlepiej i nie dla innych, właśnie dla siebie. Lubię czuć się ze sobą dobrze, nie chodzi o to, że bez makijażu i w dresie, nie podobam się sobie. Jednak, jak każda kobieta lubię o siebie dbać, pomimo tego, że mogłabym sobie odpuścić, myśląc „jestem chora, mam prawo”. Dla mnie ta forma dbania o siebie jest równie ważna co codzienne ćwiczenia i psychoterapia. Według mnie (każdy ma prawo myśleć inaczej) to też sposób walki o siebie. Nie raz mam dzień, gdzie mogłabym sobie totalnie odpuścić wszystko.

Albo wyobraźcie sobie, że wszystkie czynności, jakie mielibyście wykonać manualnie wykonujecie w rękawicach bokserskich lub idziecie na spacer, jednak do nóg macie przyczepione po 3 kilo obciążenia. Tego nie widać.

Jak wyglądam, kiedy bardzo bolą mnie np.stawy, kości, mięśnie? – normalnie. Na zewnątrz praktycznie tego nie widać, kiedy boli cię codziennie od kilku lat. Jednak wewnątrz rozrywa wszystko. Człowiek uśmiecha się na zewnątrz a w środku toczy walkę ze samym sobą więc nie oceniajcie innych po wyglądzie.

Moim zdaniem, to jak postrzegamy siebie, zależy tylko od nas. Życie jest zbyt krótkie, by się nad sobą rozczulać.

Trzeba brać je całymi garściami i uśmiechać się szeroko. Jednak pamiętajcie, mimo wszystko niektórych może kosztować to więcej, niż sobie wyobrażasz’'.

Obecnie zbieram na rehabilitację, suplementy, poszukiwanie alternatywnych dróg leczenia m.in. terapię komórkami macierzystymi.

W związku z pandemią i zamknięciem siłowni, która umożliwiała mi korzystanie z profesjolanegp sprzętu, marzę również o zakupie bieżni elektrycznej, która umożliwi mi podtrzymanie sprawności fizycznej w domowym zaciszu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Wpłaty 4

 
Dane ukryte
ukryta
EN
Endibar
ukryta
KD
Kasia
ukryta
 
Dane ukryte
ukryta

Nasi użytkownicy założyli

864 797 zrzutek

i zebrali

763 360 182 zł

A ty na co dziś zbierasz?