czy uda się zachować życie Malucha?
czy uda się zachować życie Malucha?
Opis zrzutki

ały Kitku wyrzucony pod Kościołem- chyba jako przejaw ludzkiego miłosierdzia.
Początkowo pogodny i radosny szybko zaczął słabnąć i chorować. A to kocie wirusówki czyli koci katar, który słabo leczył się, a to dużo spał. Od kilku dni pojawiły się zmiany neurologiczne- ciężko było na to patrzeć, jak mały Kotek który powinien biegać z trudem łapie oddech i chód. Nie pomogła żółtaczka i anemia ;(
Kocio jest dokarmiany od kilku dni i jest słaby, co tutaj kłamać ale chcemy spróbować z leczeniem w kierunku zapalenia otrzewnej.
Część z Was wie, że leczenie jest kosztowne i trwa 84 dni codziennego podawania leku. Maluch zasługuje na szanse na leczenie i chciałabym jak najszybciej podać Mu pierwszą dawkę, a jak wiadomo na przeszkodzie stoją pieniądze a dokładniej 3 000 złotych.