id: kjcvra

Moja walka z nieprzyjacielem!

Moja walka z nieprzyjacielem!

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
Zrzutka została wyłączona przez organizatora
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.
Ta zrzutka nie ma jeszcze skarbonek
Dodaj skarbonkę do zrzutki

Nasi użytkownicy założyli 1 155 395 zrzutek i zebrali 1 199 713 186 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Hej!

Celem zrzutki jest zebranie finansów na radioterapię mojego psa.

Ale od początku…

Koksu jest ze mną od początku swojego pieskiego życia, wszystkie najważniejsze momenty naszego wspólnego życia spędziliśmy i dalej spędzamy razem.

Jako odpowiedzialny właściciel i psia matka co rok wędrujemy na przeglądy weterynaryjne (przeglądy juniora/dorosłego pieska i seniora).

Koksu boi się weterynarzy i uznaje że powinni być tylko od głaskania a nie robienia różnych niepotrzebnych w jego głowie rzeczy.

Od 9 lat każdy przegląd kończył się szczęśliwie z bardzo dobrymi wynikami.

Az do 2024 kiedy poszliśmy na rutynowe badanie i kompletnie nie spodziewaliśmy się przedstawionej diagnozy.

Radiolog zauważył zmianę w gruczole krokowym (pomimo kastracji) i skierował Nas na dalszą diagnostykę - opcje są dwie stan zapalny albo nowotwór.

Umowilismy się do onkologa który na 90% potwierdził nowotwór , natomiast aby mieć 100% pewność pobraliśmy cytologię oraz test BRAF aby ewentualnie dowiedziec się jaki to rak oraz mutacja.

W dniu wczorajszym tj 23.02 potwierdziły się najgorsze przypuszczenia i diagnoza jest złośliwy nowotwór komórek przejściowych.

Z racji tego, że badam psa co rok , stan jest bardzo początkowy i Koksu na chwilę obecną jeszcze nie wie że coś się dzieje (nie ma żadnych objawów) natomiast mogą się one pojawić w każdej chwili. Koksu aktualnie przyjmuje leki przeciwzapalne i zostanie skierowany na leczenie onkologiczne.

Onkolog podaje 2 mozliwosci leczenia :

  1. Radioterapia, która wprowadzi nowotwór w stan remisji i pies będzie mógł żyć jak zawsze przez 2-3 lata lub dłużej (tu akurat ciężko powiedzieć). Naświetlanie trwa 2/3tyg przez 5 dni a później po tej procedurze wykonywane jest kontrolne badanie USG aby zobaczyć jaki efekt został osiągnięty. Koszt radioterapii to 20tys.
  2. Chemioterapia (na którą bardzo nie chciałabym się decydować, ponieważ wszystkie inne narządy są w stanie nienagannym)


Zalozenie tej zbiórki nie było dla mnie proste. Dziękuję moim przyjaciołom, którzy poskromili moją wewnętrzna Zosię Samosię.

Niezaleznie od wyniku zbiórki,zrobię co w mojej mocy aby móc tą radioterapię przeprowadzić.

Jestem to winna mojemu psu, który niejednokrotnie pomagał mi przez te wszystkie lata kiedy ja musiałam się z czymś mierzyć i był moim nieocenionym wsparciem , a najważniejsze chyba jest to, że tak postępują przyjaciele.I4Tx0Ejli2w7xLzT.jpgsrALiy8ax94J9qNk.jpgUCkZxo86kvztxkMk.jpg0kAhm5tyPzlMG9jl.jpg


Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Skarbonki

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 115

preloader

Komentarze 2

 
2500 znaków