Powrót do normalnego życia po pożarze.
Powrót do normalnego życia po pożarze.
Opis zrzutki
W pierwszy dzień po Wigilii Bożego Narodzenia nasz rodzinny obiad zamienił się w koszmar. Świąteczną atmosferę rozbił huk pękających szyb. Pożar w naszym domu powstał niezauważenie, że płonie piętro zorientowaliśmy się za późno. Nie pomogło użycie kilku gaśnic, ilość gęstego dymu była tak duża, że nie widzieliśmy nawet płomieni. Wszyscy wybiegli. Na naszych oczach rozpadał się dobytek budowany przez ponad 20 lat.
Najbardziej ucierpiały pokoje mieszkalne najmłodszych z rodziny. Spłonęły książki, łóżka, ubrania. W trakcie pisania ogłoszenia nasi wspaniali sąsiedzi zrywają zwęgloną wełnę mineralną, a dzieci jadą kupić jakieś ciuchy.
Całe piętro i poddasze jest doszczętnie zniszczone. Stopiły się kable w ścianach, elektrykę trzeba robić na nowo. Do wymiany są między innymi okna, podłogi, część krokwi i wiele wiele innych.
Dzięki szybkiej i profesjonalnej akcji strażaków z OSP Luzino, OSP Zelewo i JRG 1 Wejherowo udało się uratować część domu. Za to jesteśmy ogromnie wdzięczni. Nie ma też słów które mogą opisać to jak doceniamy pomoc naszych sąsiadów. Przynosili koce, zapewnili nocleg, wspierali emocjonalnie. Niestety, dalej potrzebna jest pomoc. Koszty powrotu do normalności przekraczają nasze zasoby.
Prosimy. Prosimy o udostępnienia, wpłaty, modlitwę.
Mam nadzieję, że każdy ofiarowany pieniążek pozwoli rodzinie stanąć na nogi i odzyskać wiarę w siły. Byliśmy w podobnej sytuacji i wiem, że serca ludzi mogą zynić cuda i osiągnąć cel oraz pozytywne wsparcie.
Z Panem Bogiem!
Powodzenia!
Całym serce z Wami
,bo Nadzieja umiera ostatnia.