Ogromny guz rozpadowy i jeszcze większa wola życia
Ogromny guz rozpadowy i jeszcze większa wola życia
Aktualności1
-
Edit 19.08.2025
Pod koniec lipca Nadziejka przeszła kolejną operację. Tym razem chirurg usunął dwie listwy mleczne oraz węzły chłonne. Pobrany wycinek został wysłany do badania. Badanie histopatologiczne potwierdziło to, co właściwie wiedzieliśmy od początku- nowotwór złośliwy.


Nadziejka ma jednak szansę na wieloletnie i szczęśliwe życie bez bólu. Kotka bardzo dobrze reaguje na aktualnie wdrożone leczenie. Szybko dochodzi do siebie po wszystkich zabiegach chirurgicznych.


Gdyby nie Paweł i jego żona, którzy ją znaleźli i przyjęli na dom tymczasowy, skonałaby już dawno pod krzakiem od zakażenia.

W najbliższym czasie Nadziejka rozpocznie chemioterapię.
Będą to wlewy co 3 tygodnie. Kotka musi otrzymać 6 wlewów.
Koszt każdego wlewu to 500 zł + badania przed każdym wlewem.


Na chwilę obecną mamy w lecznicy do uregulowanie nieco ponad 2 tysiące złotych za drugą operację oraz wizyty kontrolne. Muszę zapłacić do końca tego tygodnia- do 24 sierpnia.
Z całego serca proszę o pomoc poprzez udostępnianie i wsparcie finansowe.


Mogłabym spisać Nadziejkę na straty i zaproponować eutanazję.
Ale jak proponować uśpienie kota, który tak bardzo pragnie żyć?
Dajmy jej szansę.


Dajemy szansę kotom chorym na panleukopenie,
Dajemy szansę kotom chorym na FIP,
Dajemy szansę kotom z chorymi nerkami/wątrobą.
Przez blisko 10 lat była bezdomna, niechciana, niekochana.
Teraz w dt zaznała spokoju, ciepła i miłości.

Pokażmy jej, że człowiek o nią zawalczy- proszę.
<3







Edit 04.07.2025
2 lipca Nadziejka miała pierwszą operację. Usunięto największe guzy. Niestety, weterynarze z uwagi na stan kotki i zaawansowanie guzów, nie podjęli się usunięcia całych listew mlecznych. Zabieg zniosła dobrze i jeszcze tego samego dnia wróciła do domu tymczasowego. Następnego dnia badania krwi wykazały, że po zabiegu znacznie obniżył się poziom hematokrytu. Kotka musiała mieć transfuzję- przetoczenie krwi.
Wciąż bardzo proszę o wsparcie dla Nadziejki. W niedzielę musze uregulować rachunek w lecznicy.

0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Nadziejka- kotka z ogromnym guzem rozpadowym i jeszcze większą wolą życia.

Nadziejka wybiegła przed samochód przypadkowej, lecz zwierzolubnej osoby. Od razu na brzuchu kotki została zauważona duża, otwarta rana. Gdy zobaczyłam zdjęcia wiedziałam, że to nowotwór rozpadowy. Duży i niewyobrażalnie bolesny.
Kotka została natychmiast zabezpieczona. Niestety nie posiada czipa, uszko ma nacięte, więc wnioskowaliśmy, że jest kotką wolno żyjącą. Zaskakujące, bo Nadzieja jest w pełni oswojona. Mruczy i zagaduje na widok człowieka, domaga się jego uwagi. Może jednak miała dom i ktoś pozbył się niechcianej, problematycznej kotki z ogromnym guzem sutka? Jednak nie czas teraz na domysły i rozważania.
Kotka jest po badaniach krwi, rth (brak przerzutów) oraz po echo serca (nie ma przeciwwskazań do zabiegu). Rodzina, która ją zabezpieczyła nie jest majętna, ale z resztek oszczędności opłacili aktualne wizyty i badania.
Zostaliśmy poproszeni o pokrycie kosztów operacji- usunięciu guza, która ma się odbyć już w najbliższą środę.

Będę ogromnie wdzięczna za wsparcie w opłaceniu zabiegu Nadziejki. W końcu ma szansę na życie bez bólu. Po zabiegu będziemy dla Nadziejki szukać nowego i odpowiedzialnego domu, w którym w końcu poczuje co to bezpieczeństwo, opieka i miłość.