Pomoc prawna i restart po zalaniu studia - pomocy! ID: ks5mbj

Pomoc prawna i restart po zalaniu studia - pomocy! ID: ks5mbj

18 127 zł z 17 000 zł

106%

18 127 zł

18 127 zł

z 17 000 zł

zakończona

zakończona

10.08.2020r

173

173

wspierających
106%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 1

  • Kochani! Póki co wygląda to tak:


    • po 5 minutach: 760 zł
    • po 10 minutach: 1450 zł
    • po 30 minutach: 2030 zł
    • po 60 minutach: 2600 zł
    • po 180 minutach: prawie 5000 zł


    Zbiórkę uruchomiłem lekko przed godz. 22, takiego odzewu naprawdę, naprawdę się nie spodziewałem. DZIĘKUJĘ, opanowaliście dla mnie bardzo trudną i niesprzyjającą rzeczywistość, mam poczucie, że ta zbiórka może się udać.


    Gdyby się okazało, że zbierzemy więcej niż 17 tys. zł, mam kilka pomysłów, jak spożytkować te pieniądze. Nie chciałbym górki zatrzymywać dla siebie, w mojej branży (film, muzyka) jest kilka innych osób, które podczas pandemii COVID potrzebują pomocy, co by było, gdyby przy okazji udało się odrobinę pomóc także im?


    Póki co głośno myślę, zachęcam Was do wpłat i do udostępniania tej zbiórki. DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ, JESTEŚCIE WIELCY!!! <3

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Cześć, dzień dobry!


Nazywam się Paweł Uszyński, jestem realizatorem dźwięku, producentem muzycznym, szefem warszawskiego Folia Soundstudio.


22 czerwca tego roku, podczas rzęsistej ulewy, studio, które zajmowałem na warszawskim Powiślu, zostało zalane, a ja z pomocą przyjaciół (którym nigdy się nie wypłacę!) musiałem w bardzo stresujących i wyjątkowo nieprzyjemnych okolicznościach ewakuować firmę.


W dodatku instytucja, od której wynajmowałem lokal, podczas całego zdarzenia zachowała się w sposób - ujmę to najostrożniej, jak się da - budzący moje najgłębsze wątpliwości, podobnie zresztą zachowując się po zdarzeniu. Ta sama instytucja na czas pandemii COVID odmówiła swoim najemcom jakiejkolwiek obniżki czynszu, a po zalaniu, o którym tu piszę - uznała, że moje wypowiedzenie umowy najmu ze skutkiem natychmiastowym jest nieważne i oznajmiła, że jej zdaniem obowiązuje mnie trzymiesięczny okres wypowiedzenia, za który mam płacić czynsz :)


Tymczasem ja zostałem bez studia, bez możliwości normalnego wykonywania swojej pracy, bez źródeł dochodu, a także bez oszczędności, które zjadł kryzys związany z pandemią COVID. Co prawda sprzedałem na szybko część studyjnego sprzętu, ale pieniądze, które wpłynęły do mnie dzięki temu, po prostu nie wystarczą do utrzymania się na powierzchni i restartu firmy.


W związku z tym po raz pierwszy (i mam nadzieję, że ostatni) chciałem prosić Was o pomoc, bo znalazłem się na zakręcie, którego sam nie pokonam.


Wspólnie z Wami i dzięki Wam chciałbym zebrać kwotę 17000 zł, którą (oczywiście po odliczeniu podatku) przeznaczę na:


- opiekę i obsługę prawną, ponieważ wierzę, że instytucja, od której wynajmowałem lokal, powinna wypłacić mi odszkodowanie, które pokryje moje straty związane z brakiem studia, dochodu, a także koniecznością remontu, adaptacji, urządzenia jakiejkolwiek nowej siedziby),


- przetrwanie najbliższego miesiąca-dwóch, kiedy będę jeszcze bez nowego studia i nie będę zarabiał.


Wielu i wiele z Was mnie zna i wie, że bezwzględnie kocham to, co robię, nigdy, naprawdę nigdy się nie poddaję i jestem człowiekiem (chyba wolno mi to o sobie powiedzieć) uczciwym. Wiecie, że możecie też liczyć na mnie, chociaż tak naprawdę nie życzę Wam, żebym kiedykolwiek musiał Wam pomagać po jakiejś katastrofie, niech wiedzie się Wam jak najlepiej! Wolę odwdzięczyć się zawodową poradą, profesjonalnym i przyjacielskim wsparciem :)


Powtórzę się: to zakręt, którego nie wezmę sam. Różne rzeczy dźwigałem, z różnymi rzeczami dawałem sobie radę, tutaj poleganie na sobie nie wystarczy. Proszę Was zatem o wpłatę i o podanie tej zbiórki dalej.


Kiedy wszystko się uspokoi, ja się ogarnę, odbuduję, wyśpię, odpocznę (co już teraz jest mi cholernie potrzebne), obiecuję, ze wyprawimy epicki parapet w nowym studio! <3


DZIĘKUJĘ WAM BARDZO! JEDZIEMY Z TYM I WALCZYMY!


- - - - - - - - - -


KILKA ODPOWIEDZI NA PYTANIA, KTÓRE MOŻECIE MI ZADAĆ:


Ile kosztuje obsługa prawna sprawy o odszkodowanie?


Pierwsze pismo, wzywające do zawarcia ugody i wypłaty odszkodowania, to koszt ok. 2000 zł. Szczerze mówiąc, po instytucji, od której wynajmowałem lokal, nie spodziewam się jakiejkolwiek pozytywnej reakcji na takie pismo. Przekonanie to jest ugruntowane moim siedmioletnim okresem najmu i próbami załatwiania innych spraw po drodze. Całe koszty sądowe, związane z procesem, rozprawami, mogą przekroczyć 10000 zł netto.


Jakie są miesięczne koszty, które w tej chwili muszę pokryć?


Jestem w stanie policzyć Wam to bardzo dokładnie i myślę, że macie prawo tego ode mnie wymagać:


Opłaty za mieszkanie: ok. 1550 zł

ZUS: 1350 zł

Firmowa pożyczka bankowa: 800 zł

Koszty związane z używaniem samochodu (głównie wożeniem studyjnego sprzętu z miejsca w miejsce, oglądaniem nowych miejscówek na studio, potem wożenia rzeczy do owego nowego studia): co najmniej 500 zł

Telefon: 80 zł

Internet na firmę: 150 zł (nie chcę rozwiązywać teraz umowy i płacić kar, wolę przeczekać)

Internet w domu: 80 zł

Jedzonko, różne inne sprawy podstawowe i niespodziewane: 1000 zł (wiem, że dam radę za te pieniądze przeżyć)


RAZEM: 5510 zł. To jest minimum, w którym się w kryzysowych czasach zmieszczę.


Ile tracę z tytułu braku studia?


Mam nadzieję, że straty w moim dochodzie nie przekroczą 10 tys. zł netto. W czasach pandemicznych, słabszych, ale lekko jednak w tej chwili poprawiających się, wypracowałbym te pieniądze w ciągu mniej więcej półtora miesiąca.


Chcę, żeby tę stratę pokryło odszkodowanie, o które będę walczyć.


Czy naprawdę nie mogę teraz pracować?


Urządziłem w domu tymczasową pracownię, żeby być w stanie skończyć projekty, których nie chciałem wypuszczać z rąk, mogę tu realizować mniejsze zlecenia, ale prowizorka, w której się poruszam, nie pozwoli mi nawet zarobić na moje miesięczne koszty opisane powyżej - tego jestem pewien. Poza tym będę za chwilę (mam taką nadzieję!) bardzo zajęty budowaniem, remontowaniem, adaptowaniem i urządzeniem nowego studia. To wiele dni pracy, które wypadną z mojego zarobkowego kalendarza.


Ile będzie kosztowało mnie urządzenie nowej siedziby?


Pierwszy kosztorys (bardzo optymistyczny, ale spróbuję się go trzymać) opiewa na kwotę 20 tys. zł netto. Studio dźwiękowe to przestrzeń specyficzna, często wymagająca nietypowych remontów, adaptacji, zakupu dedykowanych ustrojów akustycznych, specjalnych, izolowanych drzwi lub szyb, tworzenia izolowanych akustycznie ścian działowych.


Chcę, żeby tę kwotę także pokryło odszkodowanie.


Walka o odszkodowanie będzie trwała, skąd wezmę pieniądze na nową siedzibę?


Dogadałem się na pożyczkę z moimi Rodzicami. Wiem, że pożyczą mi swoje ostatnie oszczędności, więc kwestia dobrej obsługi prawnej i zmaksymalizowania szans na odszkodowanie to dla mnie sprawa podstawowa. Dzięki temu będę mógł im tę pożyczkę zwrócić :)


Jeśli macie jakieś inne pytania, chcecie coś wiedzieć - piszcie do mnie na [email protected]


Jeszcze raz DZIĘ KU JĘ!!! <3

Wpłacający173

 
Dane ukryte
1 000 zł
MM
Mieszko Mahboob
500 zł
K
Kosior
500 zł
CX
Cygański Xsiążę
400 zł
W
Wojtek Jezowski
400 zł
B
Bogu
250 zł
M
Maciej M.
200 zł
DM
Dawid Mika
200 zł
FS
Filip Senakiewicz
200 zł
MP
Marcin Przybyłowicz
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze8

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

557 776 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?