Pomóżmy strażakowi – samotnemu ojcu stanąć na nogi
Pomóżmy strażakowi – samotnemu ojcu stanąć na nogi
Aktualności4
-
Sytuacja niestety się pogarsza.
W ostatnich dniach doszło do kolejnych ataków — bardzo poważnych, z utratą świadomości, drgawkami i problemami z oddychaniem. Ostatnia taka sytuacja wymagała interwencji dwóch zespołów pogotowia i straży pożarnej. Przez dłuższy czas trwała walka o ustabilizowanie stanu, żeby możliwy był transport do szpitala.

Na ten moment nie ma już możliwości, żeby funkcjonował samodzielnie — nie może mieszkać sam ani prowadzić samochodu, wymaga stałej opieki.
Dzięki Waszej pomocy przez ostatnie 2 miesiące udało się zrobić ogromny krok do przodu — została przeprowadzona diagnostyka, na którą w normalnych warunkach trzeba by czekać ponad rok na NFZ. To było kluczowe, bo stan zdrowia w tym czasie wyraźnie się pogorszył.
Na 9 czerwca zaplanowane jest przyjęcie do szpitala i dalsze leczenie, w tym operacja guza przysadki. Do tego czasu trzeba jednak jakoś funkcjonować — zapewnić leki, opiekę i codzienne życie.
Każda pomoc ma teraz jeszcze większe znaczenie.
Pomagamy nie tylko jemu, ale też jego 6-letniej córce.
Dziękuję za wszystko, co już zrobiliście.
Jeśli ktoś może jeszcze pomóc lub udostępnić — będziemy bardzo wdzięczni.
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Zwracam się z prośbą o pomoc dla młodego strażaka z OSP z Podhala, samotnie wychowującego córkę.
Kilka lat temu, podczas akcji, uległ poważnemu wypadkowi. Uszkodzenie kręgosłupa było na tyle ciężkie, że lekarze dawali mu zaledwie 10% szans na to, że będzie chodził. Nie poddał się. Dzięki rehabilitacji i ogromnej determinacji stanął na nogi i wrócił do normalnego życia.
Dziś los znowu wystawił go na próbę. Na podstawie dotychczasowych badań i objawów lekarze postawili wstępną diagnozę choroby Cushinga, która może mieć związek z guzem przysadki mózgowej — wymaga to jednak dalszej diagnostyki specjalistycznej. Jednym z możliwych skutków tego schorzenia jest m.in. osłabienie i zwiększona łamliwość kości. W ostatnich dniach doszło do złamania nogi, co całkowicie wyklucza go z pracy i codziennego funkcjonowania.
Jest samotnym ojcem, musi zadbać nie tylko o leczenie i rehabilitację, ale też o podstawowe bezpieczeństwo swojej córki — czynsz, leki, dojazdy na badania.
Ta zbiórka to doraźna pomoc, która ma dać mu czas na leczenie i powrót do zdrowia.
Każde wsparcie ma realne znaczenie.
Dziękuję za okazane wsparcie.
Dasz Radę !!!