Opis zrzutki

Miałam zaledwie jedenaście lat, kiedy dowiedziałam się, że moja mama jest chora. Nowotwór piersi? Ale mamo, co to takiego? Chociaż dzisiaj jestem w stanie wyrecytować dokładną definicję tej choroby, uczę się o niej od ponad dziesięciu lat. Obie się uczymy. Co też ta choroba potrafi dawać i zabierać. 

        Jeśli kiedyś widziałeś głośną, kolorową kobietę w naszym mieście, której buzia nigdy się nie zamyka, to właśnie moja mama Madzia.  Wojowniczka, najlepsza przyjaciółka, dobry człowiek. Nigdy sama. 

r6857a42b85e459f.jpeg

Jak ma w zwyczaju mówić, najbliżej przy sobie, ma swojego przyjaciela, raka. (Inwazyjny, luminalny, Her 2 ujemny) 

Pomijając miliony szczegółów, trochę zaskakująco jest dowiedzieć się, że choruje. Nawet ja czasem o tym zapominam. 

Dlaczego? 

       Każdego dnia potrafi udowodnić, że choroba jej nie powstrzyma. Nie pozwoliła się zatrzymać, pomimo wielu wizyt w szpitalu, niezliczonych godzin w sali chemii oraz każdej podjętej rękawicy w kolejnym powrocie tego skurczybyka. (Też byłam zaskoczona, że za pierwszym razem nie udało się go wykurzyć, uwierzcie.)

Każdy kto walczy z tą chorobą, jest dla mnie bohaterem, ale jeśli chodzi o podium to sama pomagam mamie torować pierwsze miejsce. Nie znam drugiego takiego zawodnika, który podejmuje codzienną walkę o życie, nie oczekując od nikogo żadnego wsparcia.  Kiedy myślisz o osobie, która zmaga się z chorobą nowotworową przed Twoimi oczami pojawia się już pewien obraz.  Przed moimi niezmiennie pozostaje moja uśmiechnięta, zwariowana mama, która każdy dzień podejmuje z odrobiną szaleństwa i miłości do życia. 

I nowym kolorem włosów przy każdym nawrocie choroby. (Były czerwone, niebieskie, fioletowe i blond.)

me9283e75d6475af.jpegNowotwór wchodzi do Twojego życia nieproszony, Grabi, niszczy, zabiera wszystko. Mama nigdy na to nie pozwoliła. Wiedziała, że nie może się poddać. Dla mnie, dla niej, dla wszystkich dobrych ludzi wokół.

Niestety ostatni rok wysysa jej zapasy sił. Po wznowie w dole pachowym, przerzutach do szyi, kolejnej chemioterapii (tym razem paliatywnej), badania wykazały przerzuty w węzłach chłonnych (okołoaortalnych, biodrowych, przytchawiczych, w dole pachowym zdrowej piersi, obojczykowych, we wnęce płucnej i wokół oskrzeli.) Do tego dołączyły przerzuty w kościach (kręgosłup, kości ramienne i udowe, miednica.)

Przez ostatni rok, żeby hamować rozrost była na leczeniu paliatywnym chemią w tabletkach i hormonoterapią.

Obecnie zmieniono jej leczenie systemowe na PAKLITAKSEL. Nazwa brzmiąca całkiem przyjemnie, ale niestety nie daje gwarancji wyzdrowienia, a tylko możliwość przeleczenia. 

        Mama zawsze mówiła, że jak dają to trzeba brać, więc przyjmowała każdy ogromny pakiet ( 16, 23, 30 punktów przerzutowych) i zastanawiała się jak dalej sobie poradzimy żyjąc tylko we dwójkę. Bardziej martwiło ją jak utrzymać siebie i nastoletnią córkę, lawirując między pracą a szpitalem.

Dziś jestem już dorosłą, pracującą kobietą, ale pieniądze, które sukcesywnie odkładam nie są wystarczające.

Ta w środku, to ja. Zdjęcie przed tym, jak po raz kolejny goliłam mamie głowę.

had8ecfa4362297f.jpeg                Jak każda prawdziwa bohaterka, znalazła rozwiązanie na wyjście z tarapatów, które zaserwował jej nowotwór. Rozwiązaniem jest RYBOCYKLIB. Seria leczenia na rok wynosi 120 tysięcy złotych.

Mimo, że od września jest refundowany, to mama nie zalicza się do grupy. Jest on dostępny dla osób w pierwszej i drugiej liniii leczenia, a mama jest już w czwartej. I mimo, że jest dalej niż bliżej linii, w której mogłaby go otrzymać, chce walczyć. Bo jaki bohater się poddaje?  Tym razem jednak, nie jest w stanie przebrnąć drogą do zwycięstwa sama. 

Potrzebuje Waszej pomocy. 

Więc jako jej największy kibic, znów staję z nią w drodze do podium, tym razem zabierając Was wszystkich ze sobą. Proszę Was byście stanęli ze mną i popchnęli moją mamę Magdalenę w kierunku szansy na życie, jaki ten lek oferuje. 

Bo każdy wierzy w bohaterów, a Ci starają się nigdy nie zawieść. 


Komentarze 130

preloader
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez formularz.