Na operację ratującą życie
Na operację ratującą życie
Opis zrzutki
Edit: Sunia umarła zanim odbył się zabieg😔Diagnostyka oraz leczenie opiewało na łączną kwotę 530 zł. Za pozostałą sumę została wykastrowana inna suczka w potrzebie z gminy Bobolice.

Spotkałam ją pod lecznicą. Opiekun przyniósł sunię w torbie bo przestała nagle chodzić. To była jej pierwsza w życiu wizyta w lecznicy, choć ma ok. 10 lat!
Oboje są bardzo ze sobą związani. Właściciel nie był świadomy jak w złym stanie jest suczka.
Zapłacił za zastrzyki na stawy, ale nie stać go było na diagnostykę i pilną operację usunięcia guzów, które pojawiły się listwie mlecznej.
Biłam się z myślami co zrobić. Odebrać interwencyjnie zaniedbaną medycznie sunię, czy może jednak pomóc jej i nieporadnemu życiowo właścicielowi?
Komfort psychiczny tej suczki jest dla mnie priorytetowy dlatego odebranie jej osoby, która jest dla niej całym światem nie wchodzi w grę.
Na moją prośbę weterynarz zrobił jej badania. Wyniki kwalifikują ją przeprowadzenia operacji.
I tu mam prośbę do Was o pomoc w uzbieraniu pieniędzy na zabieg.
Jeśli chcecie wesprzeć razem ze mną sunie, to każdy grosz się do tego przyczyni.