id: m3zxj4

Potrzebujemy kosztownej rehabilitacji dla męża

Potrzebujemy kosztownej rehabilitacji dla męża

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
31 184 zł 
z 50 000 zł
62%
zakończona 18.04.2021r
281 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Dnia 11 grudnia 2020r. zawalił nam się świat. Tego dnia mój mąż Mirosław w ciężkim stanie trafił do szpitala z podejrzeniem udaru. Natychmiastowa tomografia wykazała wielki krwiak, który po kilku godzinach jeszcze się powiększył. Zapadła decyzja o przetransportowaniu go do kliniki w Lublinie. Tam operacja. Śpiączka farmakologiczna. Stan krytyczny. Wykryto tętniaka. Zrobiono zabieg jego embolizacji. Po dwóch tygodniach, pomimo znacznie obniżonej sedacji, z mężem nie było żadnego kontaktu. Nie skupiał wzroku na jednej osobie, nie reagował w żaden sposób.

Po niemal trzech tygodniach na intensywnej terapii w Lublinie, został ponownie przywieziony na odział neurologiczny w Białej Podlaskiej. Podjęto rehabilitację bierną na tyle, na ile jest to możliwe.

Na chwilę obecną Mirek ma cały czas sparaliżowaną prawą stronę, nie mówi, nie poznaje. Natomiast oddycha samodzielnie, karmiony jest już normalnie, pionizowany, reaguje na polecenia typu podniesienie zdrowej ręki. Mózg jednak uszkodzony jest w takim stopniu, że lekarze nie dają szans na powrót do normalności. Niemniej jednak intensywna rehabilitacja może zdziałać cuda, a na pewno w ogromnym stopniu usprawnić funkcjonowanie męża. Czekają nas jednak bardzo długie miesiące intensywnej pracy. Potrzebny jest zarówno bardzo dobry sprzęt, jak i świetni specjaliści, a więc nie jest to realne w warunkach domowych, a nasza sytuacja finansowa nie jest łatwa. Do tej pory mąż pracował jako kierowca tira i to on był jedynym żywicielem rodziny. Rodziny, w której skład wchodzimy my, jak i trójka naszych dzieci. Kredyt hipoteczny również nie ułatwia sprawy.


Nie umiem prosić, nigdy tego nie umiałam. Zawsze tysiąc razy bardziej wolałam dawać niż brać. Ale kazano mi schować dumę w kieszeń, bo nie o siebie tu walczę, a o męża i ukochanego ojca naszych dzieci.


Już tutaj, w tym momencie, chcę ogromnie podziękować każdemu z Was. Nawet jeśli sam w tej chwili nie masz grosza by nas wspomóc, dziękuję, że się zatrzymałeś, zainteresowałeś. Będę ogromnie wdzięczna nawet za samo udostępnienie. Dziękuję za każde słowo wsparcia. Dziękuję wszystkim którzy mnie wspierają, pomagają, podpowiadają co dalej mam robić Dziękuję za Wasze Wielkie Serca!

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 281

 
Dane ukryte
1 000 zł
BZ
Sławek i Basia
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
MI
Michał i Natalia Borowik
800 zł
ZL
Zofia Lasiecka
500 zł
KI
K i A
500 zł
AK
Agnieszka Kulicka
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
BS
Beata Samociuk
500 zł
PB
Przemysław Borowik
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze 6

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

752 629 zrzutek

i zebrali

543 076 695 zł

A ty na co dziś zbierasz?