Pilna zbiórka! Na operację ratująca życie wspaniałego konia
Pilna zbiórka! Na operację ratująca życie wspaniałego konia
Opis zrzutki
Bardzo pilne!
Rano zauważyliśmy niepokojące zachowanie. Pokładanie się, tarzanie, nerwowe trzepanie głową. Pierwsze oznaki kolki i nadzieja, że po podaniu leku rozkurczowego będzie dobrze.
Niestety ból nie ustępował.
Wezwaliśmy weterynarza.
Na miejscu nie było już możliwości skutecznego leczenia.
Zapadła decyzja - natychmiastowy transport do kliniki.

Saut trafił do kliniki z silnymi objawami morzyskowymi. Początkowe leczenie nie przyniosło poprawy, a jego stan się pogarszał. Nie było już wyboru konieczna była operacja ratująca życie.
Podczas zabiegu stwierdzono uwięźnięcie pętli jelit cienkich oraz masywne przeładowanie okrężnicy zbitym pokarmem. Ściany jelit były znacznie pogrubione, a stan zagrażał jego życiu.
Lekarze przeprowadzili skomplikowaną operację i przywrócili prawidłowe ułożenie jelit.
Saut żyje.

Ale to dopiero początek walki.
Obecnie jest pod intensywną opieką pooperacyjną, otrzymuje antybiotyki, leki przeciwzapalne i wspomagające pracę układu pokarmowego. Każdy dzień to ogromny wysiłek jego organizmu i niepewność, czy uda się wygrać tę walkę do końca.
Saut oddał człowiekowi całe swoje życie.
Pracował ponad siły, cierpiał w milczeniu.
Dziś zasługuje na coś zupełnie innego - na spokój, bezpieczeństwo i godną starość.
Koszty leczenia i operacji są ogromne. Dlatego prosimy o pomoc.
Każda wpłata to realne wsparcie w walce o jego życie.
Bez Was nie damy rady.
Saut to koń, który wie, czym jest ból i długotrwałe cierpienie.
Został odebrany interwencyjnie razem z innymi końmi, które przez lata były zaniedbywane i wykorzystywane do ciężkiej pracy. Kiedy trafił pod naszą opiekę, był skrajnie wychudzony, z wyniszczonym organizmem, odleżynami i ropiejącymi ranami na wystających kościach biodrowych.
Mimo tego właściciel twierdził, że „konie wyglądają świetnie”.

Od pierwszych dni walczyliśmy o jego życie. O każdy kilogram. O poprawę wyników badań. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu lekarzy weterynarii udało się rozpocząć leczenie - spiłowano przerośnięte zęby, wyleczono stany zapalne, usunięto najbardziej zniszczone zęby.
Wtedy Saut odżył.
Stał się spokojnym, cierpliwym koniem. Takim, który mimo wszystkiego, co go spotkało potrafił jeszcze raz zaufać człowiekowi.
Wiedzieliśmy jednak, że jego organizm jest wyniszczony i że problemy mogą wrócić.
I niestety wróciły.
Bardzo prosimy o pomoc w ratowaniu tego wspaniałego konia!