Opis zrzutki
Marek i Jola – dwoje cudownych ludzi, których życie zmieniło się w jednej chwili.
Niestety, podczas jednej z ich podróży wydarzyła się tragedia, która na zawsze odmieniła ich życie. Tragedia, której nie spowodowali Marek i Jola. To nie oni popełnili błąd, który odebrał Markowi życie, a Joli bezpieczeństwo, zdrowie i ukochanego męża.
Trudno pogodzić się z tym, że ich wspólna droga została tak brutalnie przerwana. Dziś Marek już nie wróci, a Jola musi zmierzyć się z niewyobrażalną stratą i walką o własne zdrowie.
Są takie osoby, które zostawiają po sobie coś więcej niż wspomnienia. Zostawiają dobro, ciepło, uśmiech i poczucie, że świat jest lepszym miejscem, bo właśnie w nim byli.
Tacy byli Marek i Jola.
Dwoje wspaniałych ludzi, których łączyła miłość, wzajemny szacunek, ogromne serca i wspólna pasja – motocykle oraz podróże. Kochali wolność, jaką dawała im droga, i wspólne chwile, które mogli przeżywać razem. Wśród przyjaciół nieśli radość, uśmiech i pozytywną energię. Ich obecność sprawiała, że wspólnie spędzone chwile stawały się wyjątkowe. Byli ludźmi, przy których po prostu chciało się być.
Marek zginął w wypadku motocyklowym w Bułgarii, choć nie on był jego sprawcą. Odszedł człowiek dobry, uśmiechnięty, pełen życia, życzliwości i szacunku do innych. Człowiek, który potrafił być dobry dla ludzi po prostu dlatego, że taki miał charakter.
Jola w ciężkim stanie pozostaje w szpitalu w Bułgarii. Przed nią trudna i długa droga do zdrowia, kolejne operacje, leczenie i rehabilitacja. Droga, której kosztów i długości dziś nie sposób przewidzieć.
Jola na co dzień sama pomagała innym. Pracując w szpitalu, każdego dnia dawała ludziom to, co najcenniejsze – troskę, empatię i wsparcie. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok drugiego człowieka. Zarówno ona, jak i Marek byli ludźmi o niezwykłej dobroci, takiej, jaką spotyka się dziś naprawdę rzadko.
Dziś to Jola potrzebuje naszej pomocy.
Nie potrafimy cofnąć czasu. Nie możemy odebrać jej bólu po stracie ukochanego Marka ani zmienić tego, co się wydarzyło. Możemy jednak zrobić coś, co ma ogromne znaczenie – pomóc jej zawalczyć o zdrowie, powrót do Polski, rehabilitację i możliwość odnalezienia się w rzeczywistości, która z dnia na dzień stała się tak trudna.
Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, będzie miała znaczenie. Zebrane środki zostaną przeznaczone na leczenie i rehabilitację Joli, ewentualny transport medyczny do Polski oraz inne niezbędne koszty związane z jej powrotem do zdrowia i dalszym funkcjonowaniem.
Jeśli nie możesz wpłacić – udostępnij tę zbiórkę. Być może dzięki Tobie dotrze ona do kogoś, kto będzie mógł pomóc.
Marek i Jola przez całe życie okazywali ludziom dobro, szacunek i serce. Dziś pokażmy, że to dobro do nich wraca.
Pomóżmy Joli. Dla niej, dla Marka, dla ich wspólnej historii i przyszłości, która wciąż na nią czeka.
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo i udostępnienie.