id: mcbpxc

Nowy Rok - nowe problemy

Nowy Rok - nowe problemy

 
Natalia Fraszczyk

Opis zrzutki

Z dużą nadzieją i optymizmem weszliśmy w Nowy Rok. Poprzedni był dla nas bardzo ciężki, pobiliśmy rekordową ilość wizyt u specjalistów. Stary rok zakończyliśmy operacją u Bubuliny (wyszycie kanałów słuchowych), Nowy Rok chcieliśmy przywitać z czystą kartą i świadomością, że to co trzeba było zrobić, zostało zrobione i będzie już tylko lepiej.

Niestety szczęście nie trwało długo bo w styczniu doszło do zatkania u Serdelka, szybka reakcja, kilkudniowa walka i opieka specjalistów zakończyła się happy endem. Wierzyłam, że luty będzie już spokojniejszy więc razem z Serdelkiem, Bubu i moim tymczasem Ori pojechaliśmy w TKW w Gdańsku na kontrolę, wtedy jeszcze każdy czuł się dobrze i z radością poinformowałam Was na grupie bazarowej, że wszystko jest u nas dobrze, króliki czują się dobrze a kontrola przebiegła pomyślnie. Szczęście nie trwało długo, trzy dni później doszło do pogorszenia u Bubu. Późnym wieczorem 4 lutego zauważyłam u Bubu zmiany w poruszaniu się, nie wiedziałam czy doszło do jakiegoś uszkodzenia, zwichnięcia a może fizjoterapia nie przynosi efektów i postępuje spondyloza. Bubu poruszała się bardzo niepewnie, tylne nogi układała nienaturalnie dlatego cały pokój zabezpieczyłam kocami i ręcznikami dla jej bezpieczeństwa. Następnego dnia pojechaliśmy do Solca Kujawskiego są to 3h samochodem w jedną stronę.

w Przychodni wykonaliśmy dwie projekcje rtg (głowa i kręgosłup) oraz badania krwi. Wykluczono uraz kręgosłupa i postępowanie spondylozy. Niestety w dalszym ciągu mamy problem z uszami. Nie zostały od końca wygojone po grudniowej operacji (wyszycie kanałów słuchowych) a dodatkowo obydwie puszki są zajęte ropą. To by wyjaśniało silne drapanie się po uszach. 

Niestety wszystko wskazuje na to, że Bubu ma problemy neurologiczne (może to być ec) stąd problemy w poruszaniu się plus problemy z uszami które w efekcie potęgują objawy.

Co dalej? We wtorek (10 lutego) jedziemy na kontrolę tym razem do Gdańska, za dwa tygodnie mamy pojawić się w Solcu Kujawskim. W między czasie muszę wykonać u Bubu echo serca - dla przypomnienia jest królikiem kardiologicznym. Po jutrzejszej wizycie będę widziała więcej, zobaczymy co zaproponuje dr Kinga Zając, może będzie miała inne pomysły na dalsze leczenie/diagnozę Bubu.

Dziękujemy, że jesteście z nami!

Dodajecie mi ogromnej siły za każdym razem gdy los igra ze zdrowiem mojej Bubuliny.

Natalia Fraszczyk


jRQ4KzOLERxHVupU.jpgprxYeZRUPr885EsS.jpgIIBRWLyMfZjRQANa.jpgW4Pcjhi4pH1Wvgnz.jpgNg5gkkrmbZphe4T5.jpgzHLIlmuDKpXgaQMc.jpgNfjXBuoEPIFew6wU.jpgZ8P7dIcBHvZptAmm.jpgNej7FuTO1oJyauFf.jpgpNjGfjvVtLeAj3HI.jpgdKUOsCHPcL3WbaiY.jpgIABrsombwHu8Nj6y.jpgl2OUs5inzTaG5hjb.jpggELt3r3WTlQLN9Vk.jpgy2piM24uZuUbqQJu.jpgoYrXPKQFeEYBE3y2.jpgY49D68boncmxCNXi.jpg8GYMsq1LqZ5NMqwA.jpgbsei5aiPHwnije7K.jpgCvST2X6ZykqgTZus.jpg

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez