Nowy Rok - nowe problemy
Nowy Rok - nowe problemy
Opis zrzutki
Z dużą nadzieją i optymizmem weszliśmy w Nowy Rok. Poprzedni był dla nas bardzo ciężki, pobiliśmy rekordową ilość wizyt u specjalistów. Stary rok zakończyliśmy operacją u Bubuliny (wyszycie kanałów słuchowych), Nowy Rok chcieliśmy przywitać z czystą kartą i świadomością, że to co trzeba było zrobić, zostało zrobione i będzie już tylko lepiej.
Niestety szczęście nie trwało długo bo w styczniu doszło do zatkania u Serdelka, szybka reakcja, kilkudniowa walka i opieka specjalistów zakończyła się happy endem. Wierzyłam, że luty będzie już spokojniejszy więc razem z Serdelkiem, Bubu i moim tymczasem Ori pojechaliśmy w TKW w Gdańsku na kontrolę, wtedy jeszcze każdy czuł się dobrze i z radością poinformowałam Was na grupie bazarowej, że wszystko jest u nas dobrze, króliki czują się dobrze a kontrola przebiegła pomyślnie. Szczęście nie trwało długo, trzy dni później doszło do pogorszenia u Bubu. Późnym wieczorem 4 lutego zauważyłam u Bubu zmiany w poruszaniu się, nie wiedziałam czy doszło do jakiegoś uszkodzenia, zwichnięcia a może fizjoterapia nie przynosi efektów i postępuje spondyloza. Bubu poruszała się bardzo niepewnie, tylne nogi układała nienaturalnie dlatego cały pokój zabezpieczyłam kocami i ręcznikami dla jej bezpieczeństwa. Następnego dnia pojechaliśmy do Solca Kujawskiego są to 3h samochodem w jedną stronę.
w Przychodni wykonaliśmy dwie projekcje rtg (głowa i kręgosłup) oraz badania krwi. Wykluczono uraz kręgosłupa i postępowanie spondylozy. Niestety w dalszym ciągu mamy problem z uszami. Nie zostały od końca wygojone po grudniowej operacji (wyszycie kanałów słuchowych) a dodatkowo obydwie puszki są zajęte ropą. To by wyjaśniało silne drapanie się po uszach.
Niestety wszystko wskazuje na to, że Bubu ma problemy neurologiczne (może to być ec) stąd problemy w poruszaniu się plus problemy z uszami które w efekcie potęgują objawy.
Co dalej? We wtorek (10 lutego) jedziemy na kontrolę tym razem do Gdańska, za dwa tygodnie mamy pojawić się w Solcu Kujawskim. W między czasie muszę wykonać u Bubu echo serca - dla przypomnienia jest królikiem kardiologicznym. Po jutrzejszej wizycie będę widziała więcej, zobaczymy co zaproponuje dr Kinga Zając, może będzie miała inne pomysły na dalsze leczenie/diagnozę Bubu.
Dziękujemy, że jesteście z nami!
Dodajecie mi ogromnej siły za każdym razem gdy los igra ze zdrowiem mojej Bubuliny.
Natalia Fraszczyk




















Fant 26.
Paulina Jabłońska