Harco - na nową drogę życia!
Harco - na nową drogę życia!
Aktualności1
-
Harco jest już z nami w Polsce. Teraz szukamy mu najlepszego domu!
Harco

Wiek: 2 lata
Stosunek do psów: przyjazny
Zachowuje czystość w domu.
Umie chodzić na smyczy.
Kontakt w sprawie adopcji:
880 442 023
Harco ma około 2 lat. Jest zachipowany. Przyjechał z Ukrainy, gdzie nie miałby szansy przeżyć zimy. Nie wykazuje agresji, zgadza się z innymi psami. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, uwielbia się tulić. Jest nauczony czystości w domu, jeździł z nami windą choć pewnie robił to pierwszy raz w życiu, ale dał radę. Noc grzecznie przespał, niczego nie niszczył, załatwił się dopiero na polu.
No po prostu pies idealny!
Warunkiem adopcji jest kastracja. Fundacja pokryje koszty zabiegu.



Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Pewnego słonecznego dnia, jadąc kolejny raz z karmą do schroniska w Ukrainie, w pewnej małej wiosce przebiegł nam drogę pies. Bardzo zlękniony, bardzo wychudzony i wystraszony.
Jednak po przejechaniu paruset metrów sumienie nie pozwoliło nam jechać dalej. Zawróciliśmy. Po chwili pies był przy nas niepewnie patrząc co robimy. Kiedy otworzyliśmy puszkę z jedzeniem, nieśmiało podszedł i zaczął się cieszyć. Sam nie wiedział czy lepsze jest jedzenie czy przytulenie do człowieka - bo tak bardzo pragnął jednego i drugiego. Za chwilę przyszły jeszcze inne psy, które zaczęły go przeganiać.
Chwilę z nimi pobyliśmy, ale czas było ruszać dalej w drogę. Kiedy zobaczyliśmy, że ten pies jest goniony środkiem ulicy w panice przez innego psa - zapadła jedyna słuszna decyzja. Wrócimy po niego...
Jak obiecaliśmy, tak zrobiliśmy. Harco został złapany, choć nie obyło się bez kilkugodzinnego szukania i problemów z jego złapaniem i włożeniem do transportera. Przewieźliśmy go do domu tymczasowego, zachipowaliśmy, zaczęliśmy żmudną procedurę wyrobienia wszystkich potrzebnych dokumentów i szczepień aby mógł przekroczyć granicę i przyjechać do Polski.
Ten dzień w końcu nadszedł - mamy możliwość jechać po niego już w ten weekend. Dając mu szansę na nowe życie, ciepły dom i nigdy więcej nie pozwolić aby błąkał się samotnie po ulicy, głodny i przeganiany przez inne psy.
Problem jest jeden - za dokumenty w Ukrainie nie możemy zapłacić jako fundacja. Musimy zapłacić całość gotówką, co nie pozwoli nam tego rozliczyć z konta fundacyjnego. A już po wielu innych zwierzętach za które płaciliśmy, prywatne środki nam się dawno skończyły. Aby Harco mógł z nami wrócić do Polski - potrzebujemy uzbierać 600zł, które musimy oddać za dokumenty.
Pomożecie?



Jeżeli uda nam się uzbierać 1200zł jadąc teraz po Harco złapiemy jeszcze jednego psa - kochanego i kudłatego przylepę. On też zasługuje na dobry dom, a będzie wiernym towarzyszem!

