id: mn2r3j

Operacja stópki synka w Niemczech i rehabilitacja po operacji

Operacja stópki synka w Niemczech i rehabilitacja po operacji

Aktualności3

  • Witajcie. Opowiem wam o naszej codzienności. O tym jakie mysli dręczą mnie każdego dnia. I dlaczego chcemy by Bartuś przeszedł tę operację. Jak już wam wcześniej pisałam Zespół Edwardsa to choroba smiertelna. Jedne dzieci dożywają dorosłości, inne odchodzą a jeszcze inne mają szansę dłuższego życia. Każdej nocy i poranka budząc się nie myślę przyszłościowo-najpierw sprawdzam czy Bartuś żyje. Dopiero potem planuję czy mogę pojechać po zakupy itp. rzeczy  . Bartuś jest silnym chłopcem. Wiele razy chorował i to bardzo ciężko gdy był młodszy, ale zawsze dawał radę. Założenie pega wiązało się z tym by nie zachłystywał się podczas zakładania sądy-takiego wężyka który zakładałam kilka razy dziennie przez buźkę do żołądka. Ten peg był założony zaraz po ciężkim zachorowaniu - zachłystowym zapaleniu płuc, po którym miał blok serca 3stopnia. Znieczulenie trwało 4 godziny. Pomimo wszystko przeszedł je bez żadnych komplikacji. Po roku przy wymianie pega również. Teraz Bartuś podrósł. Ma się dobrze.Uczy się chodzić co sprawia mu wielką radość a zarazem ból z powodu bardzo skrzywionej stopy.Polscy lekaże nie chcą zoperować mu tej stopy bo to nie jest zabieg ratujący życie, u nas  dzieciom takim jak Bartuś należy się tylko opieka hospicyjna - czyli przygotowanie rodziny na odejście dziecka. Jednak w Niemczech mamy szansę. Możemy pomóc mu by nie odczówał bólu przy tym co sprawia mu radość. W polsce trwa spór o aborcję takich dzieci. My walczymy o jego zdrowie i sprawność. Sama pionizacja sprawi że jego narządy będą pracowały lepiej. Teraz pionizowanie sprawia że cierpi. Bo to jakby ktoś z nas stał przez dłuższy czas na kostce. PROSZĘ POMÓŻCIE NAM W TEJ WALCE. Udostępniajcie, wpłacajcie nawet najdrobniejsze wpłaty. Każda cegiełka się liczy. Sami nie damy rady. Codzienna rechabilitacja jest bardzo kosztowna. Pamiętajcie, DOBRO WRACA. Bartuś zasłużył by mieć jakąś radość w swoim życiu. On jest silnm chłopcem i kto wie może będzie mu dane długie życie a ja nie chcę by w przyszłości był przykuty do łóżka DLATEGO PROSZĘ WAS O POMOC. ❤️❤️

    ❣️rc2c87f3537576e6.jpeg

    Czytaj więcej
  • jd2874c4757e410b.jpegAby stopa nie bolała, gdy próbuję chodzić.

    Czytaj więcej
  • p2f68ae241cd02f0.jpegMoja stopa bardzo boli gdy próbujęk5782fbfe0bbd2b0.jpeg zrobić kilka kroków. Możesz mi pomóc?

    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Witajcie. Opowiem wam o naszej codzienności. O tym jakie mysli dręczą mnie każdego dnia. I dlaczego chcemy by Bartuś przeszedł tę operację. Jak już wam wcześniej pisałam Zespół Edwardsa to choroba smiertelna. Jedne dzieci dożywają dorosłości, inne odchodzą a jeszcze inne mają szansę dłuższego życia. Każdej nocy i poranka budząc się nie myślę przyszłościowo-najpierw sprawdzam czy Bartuś żyje. Dopiero potem planuję czy mogę pojechać po zakupy itp. rzeczy  . Bartuś jest silnym chłopcem. Wiele razy chorował i to bardzo ciężko gdy był młodszy ale zawsze dawał radę. Założenie pega wiązało się z tym by nie zachłystywał się podczas zakładania sądy-takiego wężyka który zakładałam kilka razy dziennie przez buźkę do żołądka. Ten peg był założony zaraz po ciężkim zachorowaniu - zachłystowym zapaleniu płuc po którym miał blok serca 3stopnia. Znieczulenie trwało 4 godziny. Pomimo wszystko przeszedł je bez żadnych komplikacji. Po roku przy wymianie pega również. Teraz Bartuś podrósł. Ma się dobrze.Uczy się chodzić co sprawia mu wielką radość a zarazem ból z powodu bardzo skrzywionej stopy.Polscy lekaże nie chcą zoperować mu tej stopy bo to nie jest zabieg ratujący życie, u nas  dzieciom takim jak Bartuś należy się tylko opieka hospicyjna - czyli przygotowanie rodziny na odejście dziecka. Jednak w Niemczech mamy szansę. Możemy pomóc mu by nie odczówał bólu przy tym co sprawia mu radość. W polsce trwa spór o aborcję takich dzieci. My walczymy o jego zdrowie i sprawność. Sama pionizacja sprawi że jego narządy będą pracowały lepiej. Teraz pionizowanie sprawia że cierpi. Bo to jakby ktoś z nas stał przez dłuższy czas na kostce. PROSZĘ POMÓŻCIE NAM W TEJ WALCE. Udostępniajcie, wpłacajcie nawet najdrobniejsze wpłaty. Każda cegiełka się liczy. Sami nie damy rady. Codzienna rechabilitacja jest bardzo kosztowna. Pamiętajcie, DOBRO WRACA. Bartuś zasłużył by mieć jakąś radość w swoim życiu. On jest silnm chłopcem i kto wie może będzie mu dane długie życie a ja nie chcę by w przyszłości był przykuty do łóżka. Dlatego proszę was o pomoc i jedncześnie z całego serca DZIĘKUJĘ. ❤️❤️❤️❣️ye56f874ecd53ee2.jpeg Dziękujemy ❤️

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 311

X
Xyz
720 zł
M
Marlena i Piotrek
600 zł
 
Dane ukryte
500 zł
DP
Damian Petrykowski ( za bon na firankę)
400 zł
M
Monia Monia
300 zł
G
Greg Gregory
250 zł
O
okoń
250 zł
M
Marlena Maciejewska
200 zł
MW
Marcin Wiecek
200 zł
M
Marcin Burzyński
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze 40

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

686 603 zrzutki

i zebrali

449 412 356 zł

A ty na co dziś zbierasz?