id: mp2ysg

Czekałem już tylko na śmierć. Zagłodzony Marley prosi o wsparcie.

Czekałem już tylko na śmierć. Zagłodzony Marley prosi o wsparcie.

Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Nasi użytkownicy założyli 1 066 433 zrzutki i zebrali 1 161 458 037 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Zacznijmy od początku...

Pojechaliśmy pod wskazany adres. Wiedzieliśmy, że na tyłach posesji jest wychudzony do granic większy psiak, a przed domem biegają małe kundelki. Niestety brama była zamknięta na kłódkę i wydawało nam się, że nikogo nie ma w domu. Wezwaliśmy Policję. Jeden stróż prawa pomagał nam kiedyś ratować psa Lesia, więc wiedzieliśmy, że trafiliśmy na patrol, który serce ma na miejscu. Panowie Policjanci skontaktowali się z dyżurną. Musieliśmy czekać na decyzję. Kiedy dostaliśmy odpowiedź i zgodę na wejście została powiadomiona również Straż Pożarna, która miała pomóc nam przeciąć kłódki. Ku naszemu zdziwieniu, kiedy rozległ się dźwięk syren z domu wyszedł "pan właściciel". Okazało się, że zbudziło go powiadomienie, wszak jako wzorowy obywatel jest członkiem OSP...

Nasza inspektorka wyjaśniła panu w jakiej sprawie od ponad 2 godzin tkwimy pod jego posesją. Pan nie był zdziwiony. "Tak, tak z psem się coś dzieje" - odpowiedział. Kiedy podeszliśmy do psiaka, a właściciel zobaczył jak upada wyraził swoje ogromne współczucie. Nawet pogłaskał miło psa dodając czułe "oj oj". Prawie na śmierć zagłodził swoje zwierzę i nagle obudziła się w nim troska! To była najbardziej obrzydliwa rzecz, którą w ostatnim czasie widzieliśmy! Jedyne co przyszło nam na myśl widząc w jakim stanie jest to zwierzę, to myśl, że ten człowiek długo tam nie zaglądał. Kto wie? Może w ogóle zapomniał, że gdzieś za oborą ma kojec, a w nim psa?

Myśleliśmy, że jesteśmy w ukrytej kamerze, ale nie...

Zabraliśmy z posesji ŻYWE ZWŁOKI! Wychodząc z budy owczarkowaty ciapek przewrócił się. Później nie mógł pokonać małego schodka...Żal rozrywał serce wszystkim obecnym i nikt nie miał żadnych wątpliwości, że skoro udało się doprowadzić tego psiaka do takiego stanu, to z małymi kundelkami będzie to samo. Zabraliśmy wszystkie i będziemy walczyć o zakaz posiadania zwierząt!


Marley (to imię dostał od nas) pojechał od razu do całodobowej kliniki, gdzie będzie nawadniany, stopniowo odkarmiany i badany na wszystkie strony. Oczywiście rachunek będzie ogromny, ale wynagrodzenie temu psiakowi tej traumy jest warte każdej ceny i wierzymy, że się z nami zgadzacie.


Chcemy również ogromnie podziękować KTOZ Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami a szczególnie Filipowi i Erykowi, którzy pojechali z nami na miejsce, aby nas wspierać (wiedziałyśmy, że właściciel może być agresywny). Dziękujemy Wam za wszystko!


Zrobimy co w naszej mocy, aby Marley wyszedł z tego cało i zyskał nowe, wspaniałe życie.

Nie będziemy ukrywać, że potrzebujemy Waszej pomocy...

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 144

preloader

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!