Grosza daj Mortusiowi, obrońcy drapaka ID: mpcar3

Grosza daj Mortusiowi, obrońcy drapaka ID: mpcar3

13 000 zł z 13 000 zł

100%

13 000 zł

13 000 zł

z 13 000 zł

zakończona

zakończona

12.05.2020r

260

260

wspierających
100%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 7

  • Kochani! Bardzo mocno dziękujemy za każdy grosik <3 Teraz już jesteśmy po leczeniu i mamy 16 dzień obserwacji - po 84 dniach, jeśli nie będzie się dziać nic niepokojącego, możemy uznać Mortiego za zdrowego, całkowicie wyleczonego kotka - trzymajcie kciuki!

    Czytaj więcej
  • Kochani! Nawet nie wiem jak Wam dziękować <3 Jesteście Aniołami na ziemi! Udało nam się uzbierać wszystko! Jutro jedziemy na szczegółowe USG i szczegółowe badanie krwi, aby móc podjąć decyzję o planowym zakończeniu terapii - jesteśmy bardzo dobrej myśli, Morty czuje się świetnie, zajada, bawi się i to wszystko dzięki Wam. Dodam aktualizację z wynikami, jeśli będzie się dało po zakończeniu zrzutki :) a jeśli nie, na pewno będę dodawać info na Facebooku i Instagramie :) teraz tylko pozostaje mi prosić Was o trzymanie kciuków <3

    Czytaj więcej
  • Kochani, na Facebooku powstał bazarek, na którym możecie wylicytować ciekawe fanty - całość z licytacji zostanie przekazana dla chorych kotków m.in. dla Mortiego ;) Zapraszamy: https://www.facebook.com/groups/1134697226882962/ - "Pomagacze - bazarek dla chorych kotków"

    Czytaj więcej
  • Hej Kochani, w opisie dodaliśmy aktualizację (dodajemy tam, bo tutaj nie da się dodać zdjęć). Trzymajcie się ciepło i bezpiecznie w tym ciężkim czasie!
    Czytaj więcej
  • W opisie zrzutki dodaliśmy aktualne badania krwi z 29.02.2020r., Morty ma anemię, ale nie ma potrzeby w tej chwili robić transfuzji krwi. Powtórzyliśmy badanie w poniedziałek i czerwonych krwinek przybywa :)
    Do tej pory kupiliśmy 3 fiolki leku po 5ml za 1600zł (bez kosztów dostawy) i jedną fiolkę tańszego odpowiednika za 485zł (bez kosztów dostawy). Najprawdopodobniej będzie dostępna większa ilość tego tańszego odpowiednika :) Dzisiaj Morty jest po 12 zastrzyku - przed nami jeszcze 72 :) Trzymajcie kciuki!
    Czytaj więcej
  • Są dwie dobre wiadomości :)
    1. Morty jest po 7 zastrzyku i widać, że pozytywnie reaguje na lek, więcej je, trochę więcej się rusza, miauczy i mruczy, a jego brzuszek robi się mniejszy :)
    2. Udało nam się zdobyć jedną fiolkę leku w niższej cenie, czyli za 485zł, a nie 1600zł (w opisie zrzutki jest cena 1400zł za fiolkę, ale jak zamawialiśmy to ta cena wynosiła już 1600zł :( ). Jeżeli tańszy lek będzie cały czas dostępny to jest spora szansa, że uda nam się uratować naszą kochaną Mordkę. Cały czas zbieramy i dziękujemy wszystkim dotychczasowym wspierającym <3
    Czytaj więcej
  • Wczoraj Morty dostał pierwszą dawkę i nauczyliśmy się, jak wstrzykiwać kolejne. Mamy na razie 2 buteleczki, ale przy obecnej wadze Mortiego potrzebujemy ich aż 21, dlatego cały czas prosimy o wpłaty i udostępnienia, bo sami nie damy rady.
    Morty jest ciągle osowiały, mało je i niewiele pije (podawaliśmy mu dzisiaj wodę strzykawką, żeby się nie odwodnił), ale mamy nadzieję, że za kilka dni będzie z nim lepiej.
    Mortuś wysyła mnóstwo kocio-buziaków do wspierających :***
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Cześć, mam na imię Morty i kocham, gdy moi ludzie mnie głaszczą. Ugniatam wtedy wszystko, co jest pod łapkami, nawet powietrze. Przywieźli mnie do siebie w sierpniu i byłem trochę chorowity, miałem koci katar i giardie, ale dbali o mnie i zawsze jakoś się udawało. Tym razem było inaczej. Czułem się coraz słabszy, traciłem apetyt, nie miałem sił na zabawę. W dodatku mój brzuch zrobił się ogromny. Mame myślała na początku, że to po prostu jakieś wzdęcie i zaraz przejdzie, ale nie przechodziło i 17 lutego (w Dzień Kota) pojechaliśmy do Cioci Asi, naszej Pani Weterynarz. Nie bardzo lubię jeździć do Cioci Asi, bo zawsze mi robi jakieś złe rzeczy, ale mame mówi, że Ciocia Asia bardzo mnie kocha i to wszystko dlatego, że się o mnie troszczy.

Ciocia Asia bardzo się zmartwiła, gdy dotknęła mojego brzuszka. Przywieźli jakieś ustrojstwo, mówili, że UeSGie. Ciocia ogoliła mi kawałek futerka z brzuszka, przytknęła tam taki kijek i się załamała, gdy spojrzała na ekran. Mi tam to nic nie mówiło, jakieś dziwne mazy.

Powiedziała, że to FIP i w moim brzuszku jest dużo płynu, który pobrała do badań. W dodatku pobrała mi krew, przy czym pogryzłem tatę po palcach, bo ja bardzo nie lubię jak mi zabierają moją krew. Zrobiła mi jeszcze jakiś zastrzyk, po którym było mi troszkę lepiej, ale tylko troszkę. Mame płakała, a gdy przestawała to zaraz znowu płakała. 

Mówią, że jest lek, ale jest niesamowicie drogi i zwykłego szarego człowieka na niego nie stać. Dlatego mame zrobiła taką zbiórkę i mam nadzieję, że się uda, bo chciałbym jeszcze pohasać, pomruczeć i pobiegać za sznurówką.


Szczegóły od mame:

W zdjęciach i pod treścią znajdziecie wyniki badań Mortiego. Lek na FIP jest ledwo dostępny, a w tej chwili dostępny jest jedynie ten najdroższy 1400zł/4 dni leczenia. Leczenie musi trwać 84 dni żeby było skuteczne. To jest niewyobrażalna kwota. Jak tylko będzie taka opcja to zmienimy na tańszą wersję. Nie wiadomo kiedy będzie tańsza wersja przez to, że prawie całe Chiny stoją przez koronawirusa i prawie nikt nie pracuje, są straszne opóźnienia w wysyłkach wszystkiego. Będziemy wdzięczni za wpłacenie każdej złotówki. Każdy grosz się dla nas liczy. Bez tego leku FIP jest wyrokiem śmierci dla Mortiego. 

m6f7baf233ea9746.jpeg

v226f09fe8c953d3.jpeg

y7e2967c1d4d3892.jpeg

t06805efa33c0afb.jpeg

e02078c574e3d64a.jpeg

w859997744e418af.jpeg

Trzymajcie kciuki, udostępniajcie


Dodaję najświeższe wyniki krwi z 29.02.2020r. Morty ma anemię, ale nie ma potrzeby robić transfuzji krwi. Zrobiliśmy powtórkę badania w poniedziałek (02.02.20202r.) i czerwonych krwinek przybywa.

c797e75ce6ba107a.jpeg

fe130441401aff14.jpeg


Aktualizacja 14.03.20

Hej Kochani! Robię podliczenie :) Dzięki Wam udało nam się już zamówić 8 fiolek. Trzy najdroższe Mutiany po 1600zł/fiolkę (nie mieliśmy wyboru, nie było nic tańszego) i pięć fiolek Pine 465-485zł/fiolkę. Razem wydaliśmy 7161zł i walczymy dalej <3 Morty czuje się świetnie, bawi się bryka, widać, że leczenie na niego działa. Potrzebujemy w tej chwili jeszcze 13 fiolek do końca leczenia (o ile Morty nie zacznie mocno tyć i rosnąć, jak mocno przybierze na wadze to będziemy musieli zwiększyć dawkę). Ciągle prosimy o wpłaty, bo bez Was nam się nie uda i ogromnie dziękujemy za dotychczasowe wsparcie finansowe i udostępnienia naszej zrzutki. Jesteście wielcy! Morty wysyła mnóstwo puchatych przytulasków <3

a7b3a3f2d9ae6427.jpeg

Wpłacający260

 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
OW
Olga Wiśniewska bazarek
423 zł
 
Dane ukryte
380 zł
SP
Sławomir Pietrasik
330 zł
G
Gosia
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
KG
Krzysztof Grześkowiak
230 zł
G
Grzegorz
213 zł
Zobacz więcej

Komentarze20

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

536 578 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?