id: mufxb5

Kinga Różańska – nowotwór złośliwy mózgu. Pomóż mojej córce w tej nierównej walce.

Kinga Różańska – nowotwór złośliwy mózgu. Pomóż mojej córce w tej nierównej walce.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
50 029 zł z 149 000 zł
33%
184 dni do końca
631 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności1

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Czy zastanawiasz się czasem nad tym, jak będzie wyglądało Twoje życie za rok lub dwa?

Jesteśmy jedną z wielu rodzin mieszkających w Polsce . Nasze życie zmieniło się całkowicie, kiedy dowiedzieliśmy się, iż nasza wspaniała córka Kinga ma w głowie bezwzględnego wroga – złośliwy nowotwór mózgu.


Choroba to bardzo trudny czas dla rodziny i samego chorego. Tym trudniejszy gdy walczymy o zdrowie i życie dziecka. Tutaj w jednej sekundzie szczęście stało się przeszłością. Zaczęła się epoka strachu, która trwa do dziś…


Kiedy odebraliśmy wyniki rezonansu magnetycznego byliśmy załamani diagnozą, jak to możliwe, że nasza kochana córcia ma guza mózgu - trzeba było walczyć. Rozmowa z neurochirurgiem, który uprzedził o wszystkich ryzykach, możliwych komplikacjach, o tym, co czeka nas po operacji wzbudziło ogromne przerażenie i paniczny strach. Te wszystkie maszyny do których była podłączona córka – dla matki, dla rodzica jest to ogromny ból. Nie sposób opisać łez, cierpienia, bólu, bezsilności, uczucia niesprawiedliwości i strachu o życie dziecka.


Niestety wróg uderzył ponownie, z olbrzymią siłą, w zastraszającym tempie zwalił Kingę z nóg i to dosłownie. Guz był ogromny, blokował przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego powodując silne wodogłowie.

Kinga przeszła kolejne operacje – udrożnienie kanału mózgu i recesję guza (niestety nie dało się go w całości usunąć), a następnie zaczęła serię chemioterapii.


Wszystko zmieniło się nieodwracalnie i zaczęliśmy tą nierówną walkę o zdrowie i życie naszej kochanej córki.


Cykle chemioterapii Kinga znosi bardzo źle. Po każdym cyklu są coraz większe powikłania – szumy uszne, nie chce nic jeść, wypadanie włosów, ciągle jest zmęczona i senna, miała przetaczaną krew, problemy neurologiczne min. brak czucia i zesztywnienie palców u rąk i nóg, ogromne problemy z chodzeniem i straszny ból przy każdym kroku.

Po trzech miesiącach chemioterapii nastąpiła ponowna kontrola guza – to co usłyszeliśmy od lekarzy to nawet nie był szok - konieczna natychmiastowa operacja, guz zwiększył się o 50 % pomimo leczenia onkologicznego.


Nikt nie spodziewał się takiego wyniku – rak był jeszcze większy i jeszcze bardziej silniejszy.


Świat już się nie zatrzymał. On roztrzaskał się na kawałki. Nie sposób opisać bólu i pytań dlaczego to spotkało naszą kochaną córkę. Dlaczego pomimo leczenia onkologicznego i kolejnych operacji guz ciągle rośnie. Kolejne pobyty w szpitalu i kolejne kroplówki oraz kolejne badania, a guz odrasta w zastraszającym tempie. Wyniki Kingi również były konsultowane w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.


W Wielki Piątek, kiedy większość z nas myślami była już przy wielkanocnym stole z bliskimi, Kinga dochodziła do siebie po ponownej operacji recesji guza mózgu. To bardzo trudny czas dla niej i naszej rodziny.


Leki w zamian za życie sieją ogromne spustoszenie w jej organizmie - żeby wygrać, Kinga musi się zmagać z szeregiem skutków ubocznych. 


Choroba nie odpuszcza nawet w Święta. Nie ma wolnego, nie daje wytchnienia...


Wyobrażasz sobie swoje dzieci spełniające marzenia, sięgające po sukcesy?

My walczymy o najbliższą przyszłość i o te marzenia właśnie.….na późniejsze lata.


Nasza córka to wojownik. Dalej walczy, ma mnóstwo marzeń, wspaniałe rodzeństwo, siostra nie może doczekać się jej powrotu do zdrowia i czasami płacze i pyta – kiedy Kinga będzie zdrowa? My wiemy, że będzie to długa walka, do końca życia i ciągle ten strach i niepewność co przyniesie następny dzień.

Kinga też jak każde dziecko ma marzenia – jej największym jest pokonać raka, a innym mieć swój własny pokój, którego nigdy nie miała, a którego teraz tak bardzo potrzebuje. Często marzy o ciszy i potrzebuje odpoczynku, szczególnie w trakcie leczenia onkologicznego i po operacjach jest bardzo zmęczona i senna, w ciągu dnia wiele godzin przesypia i przydałaby jej się taka oaza spokoju.


Kinga jest kochaną córką i wspaniałym człowiekiem, uśmiechnięta, pogodna, ambitna, pracowita, gotowa nieść pomoc wszystkim dookoła, kocha zwierzęta i małe dzieci, a one uwielbiają ją z wzajemnością, jej pasja to czytanie książek i od małego uwielbiała pływać. Wierzymy, że kiedyś będzie mogła robić to co kocha.


Do tej pory to ona pomagała innym, teraz sama potrzebuje wsparcia i pomocy.


Kinga obecnie jest po ponownej operacji guza mózgu. Niestety, mimo starań lekarzy, nie udało się usunąć guza w całości i lekarze proponują dalsze leczenie onkologiczne.


W celu dokładnego zbadania wysyłaliśmy wycinek guza do Niemiec do Bonn.

Chcemy dla Kingi najlepszej drogi leczenia, taką terapią są protony. To leczenie jest niezwykle skuteczne. Znaleźliśmy radioterapię protonami w Niemieckiej klinice w Essen. Kindze daje to szansę nie tylko na całkowite zniszczenie komórek nowotworowych i większe prawdopodobieństwo zwycięstwa w walce z rakiem. To szansa na szybszy powrót do zdrowia.


Po chemioterapii, która nie zadziałała organizm Kingi jest bardzo słabiutki i ma objawy polineuropatii obwodowej, a dalsze leczenie onkologiczne może zwiększyć skutki uboczne.


Jeżeli, jakimś cudem, terapia jednak się nie odbędzie, zebrane środki wykorzystamy na leczenie, na dojazdy do specjalistów i szpitali, na suplementy i lekarstwa, utrzymanie, na dalsze kontrolne badania, na spełnienie marzeń naszej kochanej córki.


My rodzice chcielibyśmy spełnić marzenia naszej kochanej córki, a wiemy, że bez Państwa pomocy nie damy rady. Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie.

Nigdy nie myśleliśmy, że będziemy zmuszeni prosić Państwa o pomoc.


PROSZĘ pomóż Nam w tym, sami nie damy rady.


Musimy wygrać tą nierówną walkę ……po prostu musimy…

Pomóż Kindze pokonać raka, abyśmy odzyskali naszą kochaną córkę.

Za każdą pomoc w naszej walce serdecznie dziękujemy!


Pięknie dziękujemy za wszelkie wpłaty i udostępnienia!

Agata i Marcin – rodzice Kingi.



Kinga należy do podopiecznych Fundacji Avalon

Darowizny można też dokonać na subkonto Kingi:

Fundacja Avalon – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym

BNP Paribas Bank Polska S.A.

62 1600 1286 0003 0031 8642 6001

Tytułem: “Różańska, 14611”



Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 631

JM
Justyna Miśkiewicz
320 zł
Katarzyna Żak
15 zł
IB
Iwona Bieniek
20 zł
KJ
20 zł
IJ
Iwona J-Z wpłata za spódniczkę
10 zł
ŁS
Lidia Szymańska
50 zł
KF
Kinga F
20 zł
GP
GosiaP
15 zł
Kasia Żak
25 zł
BH
Barbara Hadrych
15 zł
Zobacz więcej

Komentarze 15

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

722 160 zrzutek

i zebrali

498 729 844 zł

A ty na co dziś zbierasz?