id: mwaecn

Smiertelna choroba Pysi 💔 wspólnie możemy uratować Pysiunie

Smiertelna choroba Pysi 💔 wspólnie możemy uratować Pysiunie

 
Karolina Zborowska

Opis zrzutki

Pysia trafiła do naszego stowarzyszenia w 2019r. Została porzucona koło szpitala w Dzierżoniowie. Biedna kotka była w złym stanie, miala zapalenie pęcherza i było podejrzenie, że jest w ciąży. Po wykonaniu sterylizacji okazało się, że kotka ma odwróconą macice i mnóstwo cyst na jajnikach 😔 z tego powodu też nie mogła mieć dzieci. Pysia przeszła skomplikowaną sterylizacje i doszła do siebie. Została zaszczepiona I w październiku 2020r. trafiła do cudownej Uli, która w Pysi się zakochała 💓 to była miłość od pierwszego wejrzenia i wszystko było cudownie do piątku, kiedy to Pysia poczuła się gorzej i dostała goraczki 40,5 stopnia. Wstępne badania wykazały zapalenie trzustki. Zostały wykonane dalsze badania pod kątem zapalenia otrzewnej. W jamie brzusznej pojawił się płyn. Został on ściągnięty i wysłany na badanie. Dzisiaj tj. środa otrzymaliśmy komplet wyników i niestety najgorsze przypuszczenia się potwierdziły 🥺 zapalenie trzustki, zapalenie otrzewnej i stan zapalny nerek. Pysia już wczoraj otrzymała pierwszą dawkę leku GS. Leczenie jest kosztowne i długotrwałe, bo trwa aż 84dni. U Pysi zaczęliśmy kuracje tabletkami. Dzienny koszt kuracji to 90zl co daje na tą chwilę  łączną sumę 7560zl samego leku.

Właściciele Pysi postanowili ratować Ją za wszelką cenę, ale my jako stowarzyszenie na rzecz bezdomnych zwierząt Omyczek czujemy się w obowiązku choć trochę pomoc naszej byłej ppodopiecznej i odciążyć Ulę i Janusza. Pysia ma u nich cudowny domek, jest kotem idealnym kochanym i opiekuńczym. Musimy ją uratować. Musimy uzbierać tą kwotę. 

Pysia to jeden z tych cudownych kotów takich wiecie idealnych. Była u nas dosyć długi czas, opiekowała się mnóstwem kotów, bo do adopcji szły te mniejsze, ładniejsze, jej nikt nie chciał. Nawet kiedy trafiła do nas dzika mama z maluszkami Pysia mimo, że nigdy nie miala swoich dzieci to zaopiekowała się jej dziećmi, odciążyła ja, dbała o nie, myła i uczyła ich życia. Pysia na tą chwilę ma dopiero 11-12 lat może jeszcze spokojnie pożyć drugie tyle. Dajmy Jej tą szanse 🙏 ona na prawdę na to zasługuje. 

Jestem w stałym kontakcie z Ulą mama Pysi, zakładam zrzutke i robię bazarek dla Pysi, bo Ula i tak ma już dużo na głowie. Poniżej przedstawiam Wam Pysie i jej wyniki, jeśli Macie jakieś pytania zapraszam 881727723

image
image
image
image
image
image
image
image
image
image

Komentarze 11

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez