Opis zrzutki
Czasem los jest mądrzejszy od nas samych i stawia na naszej drodze ludzi, których akurat teraz potrzebujemy.
Tak było i tym razem. Kilka tygodni temu poznałam pewną dobrą duszę. Od słowa do słowa rozmowa zeszła na psa, który pilnie potrzebował pomocy. Nie zastanawiałyśmy się długo. Kilka dni później wsiadłyśmy do samochodu i pojechałyśmy po niego.
Nie będę opisywać wszystkich szczegółów tej historii, bo nie wszystko nadaje się do publikacji. Najważniejsze jest to, że dziś Misiek jest już bezpieczny i formalnie stał się podopiecznym Fundacji Kynologicznej PSIOGRESS.
Misiek ma około 3 lat. Jest dużym, silnym psem, który całe swoje dotychczasowe życie spędził na łańcuchu przy budzie. Ślady tej przeszłości nosi do dziś. Wytarta skóra na szyi pokazuje, jak długo szarpał się z łańcuchem, który był jego codziennością.
Kiedy po niego przyjechałyśmy, nie rozumiał, co się dzieje. Nie wiedział, kim jesteśmy ani dokąd chcemy go zabrać. Ostatecznie pojechał z nami razem z całym łańcuchem. Dopiero na miejscu, spokojnie i bez pośpiechu, przekonywałam go, że moje dłonie przy jego szyi nie oznaczają nic złego.
Misiek jest psem pełnym sprzeczności. Z jednej strony nie ufa człowiekowi – gdy podnoszę z ziemi miskę, potrafi odruchowo odskoczyć i uciec. Z drugiej strony bardzo potrzebuje kontaktu. Wita się radośnie, szuka obecności człowieka, chce być blisko.
Nie umie jeszcze chodzić na smyczy. Spacer jest dla niego czymś zupełnie nowym. Ciągnie w każdą możliwą stronę, a czasem zachowuje się tak, jakby ziemia była lawą i najchętniej przeczołgałby się przez świat. Powoli pokazujemy mu jednak, że spacer może być przyjemnością, a człowiek kimś, komu warto zaufać.
Najważniejsze jest to, że Misiek jest psem bezpiecznym, przyjaznym i chętnym do współpracy. Potrzebuje tylko czasu, cierpliwości i szansy na normalne życie.
Założyliśmy tę zbiórkę, ponieważ chcemy zapewnić mu wszystko, czego przez lata był pozbawiony. Środki zostaną przeznaczone na:
• wysokiej jakości karmę,
• kastrację,
• szczepienia ochronne,
• odrobaczenie,
• zabezpieczenie przeciw kleszczom i pchłom,
• podstawowe badania weterynaryjne,
• diagnostykę zdrowotną.
Szczególnie martwi nas jego stan zdrowia. Misiek pije bardzo duże ilości wody, a jego mocz ma bardzo nieprzyjemny zapach. Chcemy jak najszybciej przeprowadzić niezbędne badania i skonsultować go z lekarzem weterynarii, aby wykluczyć poważniejsze problemy zdrowotne.
Dziś Misiek jest już bezpieczny. Ma dach nad głową, pełną miskę i ludzi, którzy chcą mu pomóc. Teraz potrzebujemy jeszcze Was.
Jeżeli możecie wesprzeć Miśka choćby najmniejszą wpłatą, będziemy ogromnie wdzięczni. Każda złotówka przybliża go do zdrowia, spokojnego życia i znalezienia domu, którego nigdy wcześniej nie miał.
Dziękujemy za pomoc w napisaniu nowego rozdziału historii Miśka.
Dziekujemy ♥️🐾
Misiaczku jesteśmy z tobą , będzie dobrze!!!!
Misiu!!! Powodzenia papuś!!!