Pomoc weterynaryjna dla wędrownego psiaka z Rudy.
Pomoc weterynaryjna dla wędrownego psiaka z Rudy.
Aktualności3
-
Pozostała kwota ze zbiórki została przeznaczona na zakup zapasu karmy dla Lolka, aby miał zapewnione spokojne i bezpieczne najbliższe tygodnie. Do wpisu dołączam paragony dokumentujące wszystkie wydatki związane z wykorzystaniem środków ze zbiórki. Dziękujemy każdej osobie, która wsparła „naszego” psiaka — wpłatą, udostępnieniem zbiórki, dobrym słowem czy pomocą na miejscu. Dzięki Wam Lolek otrzymał nie tylko potrzebną pomoc, ale także szansę na lepsze życie i poczucie bezpieczeństwa.






Dziękujemy w imieniu Lolka i wszystkich osób zaangażowanych w pomoc. 💜
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Pomóżmy wędrownemu psiakowi z Rudy!
Nazywam się Sylwia Odwald-Huk i od kilku lat mieszkam w Jagodnym Wielkim. Jestem właścicielką owczarka niemieckiego, który w naszym domu jest traktowany jak pełnoprawny członek rodziny. Właśnie dlatego los zwierząt, szczególnie tych bezdomnych, nie jest mi obojętny.
Do założenia tej zbiórki zainspirowała mnie niezwykła osoba – Ewa. To cudowna kobieta o wielkim sercu, która od lat pomaga bezdomnym zwierzętom w naszej okolicy. Walczy o godny byt każdego psa i kota, które pojawiają się na naszej drodze. Często to właśnie ona pierwsza zauważa potrzebę pomocy i stara się zrobić wszystko, by zwierzęta nie zostały same ze swoim cierpieniem. Tym razem postanowiłam ją w tym wesprzeć.
Mieszkańcy Rudy i okolicznych wiosek znają go bardzo dobrze. Brązowy, spokojny pies wędrowiec, który od dawna przemierza swoją stałą trasę – najczęściej można go spotkać na drodze do Rydzewa, a czasem zapuszcza się aż w okolice Bogaczewa. Dla wielu z nas stał się już częścią lokalnego krajobrazu. Jedni widzą go przy drodze, inni mijają podczas spaceru, ktoś zostawi miskę z wodą, ktoś inny coś do jedzenia. Dzięki dobrym ludziom ten pies wciąż daje sobie radę.
Niestety po zimie jego stan bardzo się pogorszył. Sierść jest całkowicie skołtuniona i sfilcowana, co powoduje ogromny dyskomfort, a nawet ból. Pod kołtunami pojawiły się rany na skórze. Psiak pilnie potrzebuje pomocy weterynaryjnej – konieczne jest ogolenie i usunięcie całej zniszczonej sierści, żeby skóra mogła się zagoić.
Chcemy przy tej okazji zrobić wszystko, co najważniejsze dla jego zdrowia:
- wyciąć sfilcowaną sierść
- przeprowadzić kastrację
- odrobaczyć go
- zabezpieczyć przed kleszczami i pasożytami
Wiemy jednak, że nie uda się go złapać w zwykły sposób. To pies przyzwyczajony do wolności i bardzo ostrożny wobec ludzi. Jedyną bezpieczną możliwością jest pomoc weterynarza i wykonanie wszystkich zabiegów w krótkim uśpieniu.
Po leczeniu pies wróci w swoje miejsce – tam, gdzie od dawna żyje i gdzie ludzie go znają. Chcemy tylko ulżyć mu w bólu i poprawić jego życie.
Dlatego prosimy o wsparcie. Nawet niewielka wpłata pomoże pokryć koszt wizyty weterynaryjnej, zabiegu, leków i zabezpieczenia przeciw pasożytom.
Jeśli kiedyś spotkałeś tego brązowego wędrowca na drodze do Rydzewa albo gdzieś między wioskami – pomóż nam pomóc jemu.
Razem możemy zrobić dla niego coś naprawdę dobrego. ❤️