id: n3fjv8

Razem pomóżmy Chili pokonać raka!

Razem pomóżmy Chili pokonać raka!

 
Magdalena Dulak

Aktualności25

  • W ramach podsumowania łącznie wydaliśmy

    30 667,21 zł

    Bez Was nie nie dotrwalibysmy w walce do tego momentu.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Cześć, tu Chili ❤️

Jeżeli dotarłeś już tak daleko, to wpłać chociaż złotówkę 💕 Moje filmiki mają po 10 000 wyświetleń, jeżeli każdy kto je ogląda wpłaciłby chociaż złotówkę to miałabym już na pierwszą radioterapię 🥰 Tylko wczoraj moją zbiórkę odwiedziło 500 osób, a nie wpłacił prawie nikt 😢 Dla Ciebie to nic, a możesz uratować moje życie 💗


Chcesz poznać historię mojej choroby? Możesz o niej przeczytać poniżej 😊


W styczniu tego roku zdiagnozowano u mnie raka - chłoniaka typu B, ja nie wiem co to jest ale patrząc po minie mamy, to chyba nic dobrego 😥

Wszystko zaczęło się w październiku ubiegłego roku, kiedy mama głaskając mnie wyczuła, że mam węzły chłonne wielkości jajka 😱 Trochę ciężko mi się przez nie oddychało 😪 Mama, najpierw myślała, że to reakcja alergiczna na żelastwo, które wstawili mi w nóżkę, podczas operacji więzadła w wakacje 😩 Wujek Michał, mój weterynarz podejrzewał infekcję zapalną i próbowal mnie leczyć antybiotykami i sterydami (blee) 🤮Do tego jeszcze, położył mnie do spanka i pobrał biopsję, wyniki były niejednoznaczne więc mama była szczęśliwa, że może jeszcze to nie ten paskud rak 🦀


Miałam chwilkę spokoju, ale w listopadzie znowu to samo, a te niesmaczne lekarstwa nie pomagały 💊😫


12 stycznia znowu dostałam śpiulkolot i zrobili mi dziurę w nodze i zabrali cały węzeł do badania 🧪


22 stycznia mama przyjechała bardzo smutna mówiąc że mam raka 😭


Musiałyśmy czekać tydzień na wizytę u rakobójcy ☠️ To znaczy onkologa, ja to się cieszyłam, bo nie lubie weterynarza, ale mama się bardzo martwiła 🥺


02.02.2026 Znowu miałam pełno badań, tym razem bez śpiulkolotu 😤 Zrobili mi usg i pobrali znowu próbki do badania z węzłów 😩 Okazało się, że mam nacieki na śledzionie, węzły chłonne w jamie brzusznej silnie powiększone - największy 8cm, kolejne 3 i 2cm - więc chyba duże bo to jak piłka 🏐


05.02.2026 Jedyna pozytywna wiadomość, mama zobaczyła wyniki i mówi, że mam łagodniejszy typ B i mogę wyzdrowieć 😍


Niestety, mama mówi, że nie mamy jak zapłacić za leczenie i musimy liczyć na Waszą pomoc ❤️

Moja chemia kosztuje 12 000 za 25 tygodni 😢 Koszty te nie pokrywają badań, które będę miała w trakcie leczenia 😓


Niestety cała ta moja męczarnia da mi tylko 2 lata życia, to bardzo krótko 😭 A ja kocham to żyćko i moje człowieki 😢


Żebym mogła wyzdrowieć potrzebuje radioterapii w Warszawie która kosztuje 14 000 😱


Dlatego liczę na Waszą pomoc, proszę nie dajcie mi wylądować za tęczowym mostem ❤️❤️❤️


Lokalizacja

Oferty/licytacje 1

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 37

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez