Bez sprawnego wózka zostanę uwięziony w domu
Bez sprawnego wózka zostanę uwięziony w domu
Opis zrzutki
💔 Mój wózek elektryczny to nie wygoda.
To moje jedyne nogi i możliwość normalnego życia.
Dziś walczę o to, by nie zostać zamkniętym w czterech ścianach.
Koszt niezbędnej naprawy mojego wózka to ponad 11.000 zł.
Złożyłem wniosek do PFRON, jednak mogę otrzymać maksymalnie tylko 4.040 zł...
I co najgorsze — nadal nie wiadomo, czy wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie.
Tymczasem sytuacja jest bardzo poważna.
Uszkodzone są dwa silniki, w których awarii uległ hamulec elektromagnetyczny.
Element jest całkowicie nienaprawialny.
Każdy dzień to strach, że wózek po prostu stanie i odmówi posłuszeństwa.
A wtedy zostanę uziemiony w domu — bez możliwości normalnego funkcjonowania, wyjazdu do lekarza czy zwykłego wyjścia z mieszkania.
🔧 Do wymiany są:
➡️ 2 silniki — 2.950 zł za sztukę
➡️ siłownik kąta oparcia — 2.050 zł
➡️ tapicerka oparcia — 1.200 zł
➡️ tapicerka siedziska — 1.200 zł
➡️ robocizna — 650 zł
To nie jest „ulepszanie”.
To walka o podstawową sprawność i możliwość dalszego życia poza czterema ścianami.
Od urodzenia żyję z niepełnosprawnością i wiem, jak bardzo jeden sprzęt może decydować o całej codzienności.
Bez sprawnego wózka człowiek traci niezależność praktycznie z dnia na dzień.
Dlatego proszę Was dziś o pomoc.
Każda wpłata i każde udostępnienie naprawdę mają ogromne znaczenie ❤️
Dziękuję wszystkim ludziom o dobrych sercach.