Jacuś - psie dziecko z problemami zbiera na hotelik i nowy start
Jacuś - psie dziecko z problemami zbiera na hotelik i nowy start
Aktualności21
-
Kochani nadszedł dzień, w którym zamykam zrzutkę :) Dopisaliście szczęśliwe zakończenie do historii Jacka <3
Rachunki popłacone, On ma fantastyczny dom, w którym kochają i rozpieszczają Go niesamowicie ;) Ma zabawki, wstęp na łóżka (a nawet parapety hehe). Jest w końcu bezpieczny i szczęśliwy. A ja spokojna, bo mieszka niedaleko i co chwilę dostaję zdjęcia i informacje o jego wybrykach - o tak, bo Jacol broi jak każdy szczeniak, który próbuje odzyskać stracony czas ;)
Jeśli będziecie chcieli w przyszłości zobaczyć co u niego słychać zapraszam na FB, zaglądajcie do grupy Adopciaki z Rafika, a na pewno Go tam znajdziecie :)
Jeszcze raz dziękuje i serdecznie wszystkich pozdrawiam :*

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Jacuś to mały, młodziutki psiak, który zdecydowanie nie miał szczęścia w życiu. Mając niespełna rok trafił do schroniska. Piskiem, szczekaniem i wyciem błagał człowieka o odrobinę uwagi, niestety denerwując przy tym współtowarzyszy do tego stopnia, że aż 5 razy musiał zmieniać kojec z powodu pogryzienia, a po każdej takiej "przygodzie" pojawiała się kolejna blizna na jego ciele. W ostatnim czasie schroniskowa rzeczywistość, z którą zdecydowanie sobie nie radził wywołała u niego zachowania obsesyjno - kompulsywne i Jacuś zaczął się okaleczać. Wygryzł sobie sierść z łap i ogona. Rozpaczliwie gryzł kraty kojca raniąc sobie pyszczek. Opatrunki zrywał nie będąc pilnowanym, bo w schronisku, gdzie przebywał nie ma całodobowej opieki.
Jednocześnie mimo wielu zachwytów nad jego urodą, nikt nie zdecydował się dać mu domu z powodu jego nasilających się problemów. Niestety na apel o chociażby dom tymczasowy na czas leczenia nie odpowiedziała żadna osoba prywatna ani fundacja. A on nie mógł dłużej zostać w schronisku - to byłby wyrok. Stres, który odczuwał codziennie bardzo szybko niszczył go fizycznie i psychicznie. Podjęłam decyzję o umieszczeniu go w płatnym hoteliku dla psów prowadzonym przez specjalistów, którzy zajmą się nie tylko jego pokiereszowanym ciałem, ale przede wszystkim będą pracować nad wyciszeniem go i powalczą z kompulsywnym okaleczaniem się, a następnie przygotują go do adopcji, takiej już na zawsze.
Jacuś jest już bezpieczny, niestety to bezpieczeństwo kosztuje. Trzeba opłacić pobyt w hoteliku, wykonać badania (jakby mało miał chłopak problemów ma kłopoty z wypróżnianiem, które będą dopiero diagnozowane), zabezpieczyć go na kleszcze, zawieźć do weterynarza i opłacić wizyty.
Jestem osobą prywatną, wolontariuszką w schronisku, w którym Jacuś przebywał, sama mam 3 psy i nie miałam możliwości przygarnąć kolejnego. Nie mogłam też go tak zostawić. To jeszcze psie dziecko, którego jedyną winą jest to, że kocha człowieka całym sobą, aż do bólu i za bardzo...
Będę wdzięczna wszystkim, którzy pomogą mi powalczyć o lepsze jutro dla tego malucha. Na bieżąco będę umieszczać aktualizacje i wiadomości o postępach Jacka w hoteliku oraz wszelkie rozliczenia. Jeśli zbiórka przerośnie cel, bądź Jacuś znajdzie stały dom reszta funduszy zostanie przeznaczona na pomoc innej psiej sierocie, w schronisku ich niestety nie brakuje.
Z góry bardzo Wam wszystkim dziękuję za jakiekolwiek wsparcie.
Łapa Jacuś, wszystkiego dobrego
Bardzo dziękuję za pomoc w uratowaniu tego małego Liska :)
Jacuś oby to już była ostatnia prosta! ❤️
Dziękujemy <3 jeśli w sobotę Jacek spisze się w centrum miasta to nie będzie musiał obchodzić pierwszej rocznicy pobytu w hoteliku, tylko zamieni go na kochający dom :)
Trzymaj się Jacku, obyś szybko znalazł kochający dom!
Dziękujemy, robimy wszystko, żeby kolejnych urodzin już nie musiał obchodzić w hoteliku.
Trzymam cały czas kciuki za nowy dom jak najszybciej Jacusiu! Pozdrawiam wraz z kolegami i koleżankami z pracy!
Dziękujemy <3 I pozdrawiamy całą grupę :* Dzięki Państwu Jacek pierwszy raz od września nie ma długów w hoteliku.
Jacek, trzymaj się pierniczku!
Dziękujemy :)