id: n68sze

Mika walczy po wypadku

Mika walczy po wypadku

Nasi użytkownicy założyli 1 180 945 zrzutek i zebrali 1 234 982 630 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności7

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Cześć, mam na imię Nikoleta i mam 23 lata, jest właścicielką tej cudownej dziewczynki.


Mika ,bo to właśnie o niej mowa, skończyła kilka dni temu 8 lat, jest moją miłością od kiedy ją adoptowałam 6 lat temu.

Najcudowniejsza istota na tej ziemi, jest bardzo poczciwa, wdzięczna i z wielkim sercem do wszystkiego.


Jej życie nie zawsze było usłane różami, przeszłyśmy bardzo długa i ciężką drogę do tego, aby się zrozumieć nawzajem i jej lęk separacyjny nam nie ułatwiał. Natomiast cała ta droga była warta tego co mamy teraz. 


Mika ze względu na swój lęk separacyjny chodzi ze mną do pracy, wszystko było tak jak co dzień, do momentu wypadku.


Dzień 15 maja 2024 rok:

O 8, przyjechałyśmy do pracy, zajęłam się swoimi obowiązkami a mika jak zawsze była na ośrodku-kradła marchewki koniom i bawiła się z innymi psami. 

Godzina 9:30 - wtedy świat mi się zawalił, będąc na stajni usłyszałam pisk, odwróciłam się a mika wyszła spod 500 kg balota siana, który spadł z ok 5 metrów. 

Gdy do niej podbiegłam, w szale bólu i szoku zaczęła mnie gryźć, już wtedy wiedziałam, że jest bardzo źle. 

Jej noga była ewidentnie złamana, martwiłam się też o kręgosłup-byłam w takim szoku, że w ogóle nie pomyślałam o obrażeniach wewnętrznych. 


Jadąc do kliniki, widziałam rezygnację w jej oczach i ten widok był dla mnie najcięższy.


Godzina 10:03 - moja dziewczynka zaczęła badanie USG-w sprawie obrażeń zagrażających życiu. Po 2/3 minutach była podjęta decyzja, że psa trzeba otworzyć.


Obrażenia:

⁃ krwotok wewnętrzny, straciła bardzo dużo krwi

⁃ Została usunięta śledziona 

⁃ A jej Nóżka, ma wieloodłamowe złamanie kości udowej.

Była to operacja ratująca jej życie, trafiając do kliniki, mika była w trakcie wstrząsu, miała bardzo blade śluzówki. 


Ok. 11:45 - Nasz cudowny weterynarz wyszedł i opowiedział mi w/w rzeczy. Miki stan był stabilny, był zły, ale stabilny, a to było dla mnie najważniejsze. Nie byłam gotowa na jej odejście, ale myślę, że nigdy nie będę.


W trakcie wybudzania miki dzwoniłam do wszystkich klinik całodobowych o dalsza hospitalizacje- ponieważ miki rokowania do dziś są ostrożne.



Ok. 15 - Dzięki pomocy pani z TRÓJMIEJSKIEJ KLINIKI WETERYNARYJNEJ, udało się znaleźć miejsce dla miki. Dzięki temu aktualnie jest świetnie zaopiekowana i pod całodobowym nadzorem. 

Klinika kontaktuje się ze mną 2 razy dziennie, aby omówić jej samopoczucie czy wyniki.


Przez następne dni mika miała wykonywane różne badania: 

Codziennie;

⁃ badanie krwi, ponieważ do dziś jest obawa, że mój piesek będzie potrzebował jej przetoczenia.

⁃ USG, aby oglądać czy nie pojawiają się nowe krwotoki.

⁃ Sprawdzana jest też wątroba, która niepokoi weterynarza oraz nerki ze względu na pojawienie się ostrego ich zapalenia.



Aktualnie skupiamy się na ustabilizowaniu miki, aby jej życiu już nic nie zagrażało oraz mogła bezpiecznie przejść operację złamanej nogi.


Konsultacja z ortopedą:

 Na początku była bardzo duża obawa,że niestety miki nogi nie uda się uratować i będzie musiała być amputowana. Natomiast cudowny ortopeda - dr. Kasprowicz, stwierdził, że pomimo tego, że jest to bardzo ciężkie i wieloodłamowe złamanie-zrobi wszystko i „właduje w nią tyle żelastwa”, aby tylko uratować jej nogę i sprawność w miarę możliwości.


Mika w klinice jest na bardzo silnych lekach przeciwbólowych-jej noga jest usztywniona. Apetyt ma raz lepszy, raz gorszy ale ona zawsze była niejadek.


Koszty :

⁃ Operacja ratująca życie u dr Benkowski i Hajdo 3.500zl

⁃ operacja nogi 5.000zl 

⁃ Cały pobyt w klinice z badaniami to ok 7.000zl ; w tym momencie za 3doby wychodzi 3.182zl.


=15.500zl 


Koszty te są dla mnie zaporowe, moja sytuacja finansowa nie jest w stanie udźwignąć takiej kwoty.

Dlatego proszę ciebie o wsparcie,dobrych ludzi, którzy w miarę swoich możliwości pomogą mojej kochanej dziewczynce wrócić do domu.


Wszystkie aktualności, będę wpisywać na bieżąco, każda złotówka, która zostanie po opłaceniu kosztów leczenia, chciałabym przeznaczyć na rehabilitację oraz dalsze leczenie mikusi, aby wciąż mogła się cieszyć swoim życiem.


Bardzo dziękuję i doceniam każdą pomoc, która dostaje z twojej strony.




Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 51

ZK
Zuzanna
20 zł
GM
Ga Ma
20 zł
MK
Michał
100 zł
DW
Danka
70 zł
MK
Michał Kopeć
15 zł
AR
Anna Rataj
10 zł
AL
Aleks
5 zł
 
Dane ukryte
100 zł
GO
Ewa, Ola, Martyna i Czarodziej
300 zł
Zobacz więcej

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!