id: ze29sx

Na leczenie i rehabilitację dla Karola

Na leczenie i rehabilitację dla Karola

 
Edyta Maciejewska

Aktualności9

  • Minął kolejny miesiąc rehabilitacji Karola.

    Specjaliści, którzy na co dzień z nim pracują, podkreślają, że radzi sobie bardzo dobrze. Każdy dzień przynosi małe, ale niezwykle ważne postępy. Karol nadal nie jest jeszcze wybudzony, jednak jego organizm i umysł nieustannie walczą, a rehabilitanci widzą efekty tej ciężkiej pracy.

    Patrząc na jego drogę, coraz częściej myślimy o niej jak o długiej podróży pociągiem. To nie jest trasa, którą można pokonać szybko . To podróż pełna stacji.

    Jedna stacja oznacza większą świadomość.

    Kolejna - lepszą reakcję na bodźce.

    Następna - bardziej celowe ruchy.

    Jeszcze inna - chwilę kontaktu, uśmiech czy reakcję na głos bliskiej osoby.

    Każda z tych stacji może wydawać się niewielka, ale dla Karola i jego rodziny jest ogromnym krokiem naprzód. Najważniejsze jest to, że ten pociąg cały czas jedzie we właściwym kierunku.

    Przed nami jeszcze wiele stacji, zanim Karol dotrze do celu, którym jest powrót do domu, do żony, córek, mamy, rodzeństwa i wszystkich, którzy na niego czekają. Wierzymy jednak, że dzięki ciężkiej pracy, determinacji oraz Waszemu wsparciu będzie mógł pokonywać kolejne kilometry tej trudnej drogi.

    Dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie, modlitwę i dobre słowo. To dzięki Wam ten pociąg nie zatrzymuje się i może jechać dalej.

    Z całego serca dziękujemy. ❤️

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

1 lutego 2026 roku w Belgii wydarzyło się coś, czego nikt nie był w stanie przewidzieć.


30-letni Polak Karol został niespodziewanie uderzony 

Wystarczyła sekunda. Niespodziewany cios. Nie miał nawet szansy się obronić.

Upadł całym ciałem na beton, uderzając głową.


Znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie.


Diagnoza była dramatyczna rozległy udar mózgu.


Karetka, sygnały, oddział intensywnej terapii...

Lekarze uratowali mu życie, ale jego świat zatrzymał się gdzieś pomiędzy snem a ciszą.

Jego stan jest stabilny, lecz po wybudzeniu ze śpiączki nadal nie odzyskał świadomości.


Teraz czeka go długa, trudna i bardzo kosztowna walka o powrót do zdrowia.

Organizowany jest transport międzynarodową karetką do Polski, gdzie będzie kontynuowane leczenie i rehabilitacja.


Zbudował swój dom, swój mały pałac, miejsce dla rodziny i przyszłości.

Nie było mu jednak dane w nim zamieszkać.

Na długi czas jego domem stały się szpitalne sale i odgłos aparatury.


W domu czekają na niego dwie małe córeczki.

Codziennie pytają:

„Kiedy tatuś wróci?”


Nie potrafimy im odpowiedzieć...

Ale możemy zrobić wszystko, żeby ten dzień naprawdę nadszedł.


Młody człowiek z marzeniami, planami i rodziną, dla której był całym światem, dziś potrzebuje naszej pomocy, by odzyskać sprawność i wrócić do życia.


Nie bądźmy obojętni.

To nasz kolega.

To czyjś syn.

To czyjś tata.

To czyjś brat. 

To czyjś mąż.

Lokalizacja

Komentarze 8

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez