Na leczenie i rehabilitację dla Karola
Na leczenie i rehabilitację dla Karola
Aktualności10
-
Kochani,
Nie potrafimy wyrazić słowami, jak bardzo jesteśmy wdzięczni za każdą wpłatę, każde udostępnienie naszej zbiórki, każde dobre słowo i każdą modlitwę. To dzięki Wam czujemy, że nie jesteśmy sami w tej niezwykle trudnej walce.
Karol każdego dnia toczy nierówną walkę. Mimo bólu, zmęczenia i kolejnych wyzwań nie poddaje się. Walczy z całych sił -
dla siebie, dla nas i przede wszystkim dla swoich ukochanych córeczek. Wierzymy, że Wasze wsparcie i modlitwa dodają mu siły, by iść naprzód.Z całego serca prosimy, nie przestawajcie modlić się za Karola. Każda modlitwa ma dla nas ogromne znaczenie i daje nam nadzieję na lepsze jutro.
Dzień Taty był dla naszych dziewczynek naprawdę wyjątkowy. Mimo wszystkich trudności mogły spędzić czas z tatą, przytulić się do niego, uśmiechnąć i stworzyć kolejne piękne wspomnienia. Takie chwile są dziś bezcenne i przypominają nam, o co każdego dnia walczymy.
Dziękujemy, że jesteście z nami. Dziękujemy, że niesiecie nas swoją dobrocią, wsparciem i modlitwą. Prosimy – bądźcie z nami nadal. Razem dajecie Karolowi nadzieję i siłę, by się nie poddać.
Z wdzięcznością i nadzieją,
Rodzina Karola ❤️
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
1 lutego 2026 roku w Belgii wydarzyło się coś, czego nikt nie był w stanie przewidzieć.
30-letni Polak Karol został niespodziewanie uderzony
Wystarczyła sekunda. Niespodziewany cios. Nie miał nawet szansy się obronić.
Upadł całym ciałem na beton, uderzając głową.
Znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie.
Diagnoza była dramatyczna rozległy udar mózgu.
Karetka, sygnały, oddział intensywnej terapii...
Lekarze uratowali mu życie, ale jego świat zatrzymał się gdzieś pomiędzy snem a ciszą.
Jego stan jest stabilny, lecz po wybudzeniu ze śpiączki nadal nie odzyskał świadomości.
Teraz czeka go długa, trudna i bardzo kosztowna walka o powrót do zdrowia.
Organizowany jest transport międzynarodową karetką do Polski, gdzie będzie kontynuowane leczenie i rehabilitacja.
Zbudował swój dom, swój mały pałac, miejsce dla rodziny i przyszłości.
Nie było mu jednak dane w nim zamieszkać.
Na długi czas jego domem stały się szpitalne sale i odgłos aparatury.
W domu czekają na niego dwie małe córeczki.
Codziennie pytają:
„Kiedy tatuś wróci?”
Nie potrafimy im odpowiedzieć...
Ale możemy zrobić wszystko, żeby ten dzień naprawdę nadszedł.
Młody człowiek z marzeniami, planami i rodziną, dla której był całym światem, dziś potrzebuje naszej pomocy, by odzyskać sprawność i wrócić do życia.
Nie bądźmy obojętni.
To nasz kolega.
To czyjś syn.
To czyjś tata.
To czyjś brat.
To czyjś mąż.
Powodzenia Piotr z rodziną
Zdrowiej
Licytacje kwiatek
Licytacja bagażnik
Jurek &Julian
Walcz Karolek 🙏❤️💪