Zbieram na leczenie kota.
Zbieram na leczenie kota.
Nasi użytkownicy założyli 1 290 227 zrzutek i zebrali 1 522 782 146 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Aktualności1
-
-Sernik sika pod siebie. Jeśli widzimy że ma napięty brzuch to dajemy go do kuwety, ale on i tak siedzi i po prostu sika pod siebie.
-Jedzenie nadal wygląda tak samo. Wyginanie głowy, problemy z przełknięciem pokarmu.
-Chodzi z głową w dół. Podczas biegu nawet nie ma nad nia panowania - lata jak chce.
-Dzisiaj był ostatni dzień leku, ale po zakończeniu jego działania nie widać poprawy.
Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Cześć, nazywam się Kornelia i mam kocurka Sernika. Aktualnie zbieram na rentgen i część, którą muszę oddać za leczenie(130zł). Jedynie co na ten moment wiemy? Problem z kręgosłupem.
HISTORIA SERNIKA
Znalazlam go w styczniu tego roku. Miał ok. 4 miesiące, był z bratem i mama - niestety jej nie złapałam. Większego nazwałam Sernik, a mniejszego Oreo. Oboje chorowali na koci katar, który udało się wyleczyć u Sernika. Mieli bardzo dużo kleszczy - sernik ok. 50 powbijane w glowe, a Oreo brzuch, łapki i pachy. Niestety mniejszego nie udało mi się wyleczyć, był słaby, wychudzony - ważył 0,5kg.
3 miesiące temu stwierdzono u Sernika białaczkę, ale narządy dobrze funkcjonują. Teraz ma prawie rok i waży 1,5kg pomimo, że je tyle ile powinien. W poniedziałek rano przez chwilę nie mógł złapać oddechu. Wieczorem zauważyliśmy dziwnie układającą się prawą nogę. Następnego dnia pojechaliśmy do weterynarza, dostał zastrzyk przeciwbólowy i mieliśmy przyjechać kolejnego dnia na kolejny zastrzyk. Kiedy wróciliśmy do domu i wieczorem lek przestał działać, kot zaczął chodzić "bujanie", nie mógł podnieść głowy i rzadko kiedy reagował na wołanie go. Wczoraj u weterynarza powiedziałam, że nie chce leków, bo nic mu to nie daje. Pokazałam filmiki i Pani dała mi kontakt, abym umówiła Sernika na rentgen. Zadzwoniłam, umówiłam się na 3 września. Powód skierowania to kręgosłup.
Wszystkie zdjęcia paragonów i rozwój sytuacji będą dodawane tutaj. Dziękuję za pomoc, bardzo dużo to dla mnie znaczy❤️

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.