id: x8362c

Na własne 4 kąty

Na własne 4 kąty

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
18 780 zł 
z 100 000 zł
18%
1456 dni do końca
178 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności2

  • Dziś pragnę podziękować wszystkim którzy mnie wspierają. Byłem z córeczką na Jasnej Górze Różańcowej w Borku Starym by podziękować przed grotą Maryi przy cudownym źródełku za całe dobro jakie mnie spotyka pod Jej opieką.

    Bóg zapłać dobrzy ludzie.

    Zmówiłem w waszych intencjach litanię do Niej i dziesiątek Zdrowaś 🙏♥️✝️🕊️

    l41613187e77286d.jpeg

    Czytaj więcej
  • Jakie to wspaniałe uczucie wejść na swoją pocztę i widzieć że znów ktoś wsparł mnie w takim momencie.

    Boże mój. Tyle wpłat i wyrazów wsparcia. Tyle miłości. Dziękuję Ci Panie za to.

    Wiem że w tym zakupie który nie wypalił był twój plan. Wszędzie pójdę, gdziekolwiek skierujesz me kroki.

    A wam drodzy przyjaciele serdeczne Bóg zapłać. 🙏♥️✝️ Od całej naszej rodzinki 😍🙏 dziś modliłem się za Wami przed Jezuskiem frasobliwym. On wymyśli jak nam pomóc. 😍🕊️✝️q5596962e3545d57.jpeg

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

i8cae7a4b47824b0.jpeg

Szczęść Boże.

Zacznę jak zawsze od krótkiej modlitwy:


Postaw, Panie, straż przy moich ustach

i wartę przy bramie warg moich.


Nie skłaniaj mego serca do złego słowa,

do popełniania niegodziwych czynów,


Bym nigdy z ludźmi, którzy nieprawość czynią,

nie jadał ich potraw wybornych.


Mieszkam na Podkarpaciu, w wynajmowanym... domu. Jego stan jest w tragicznym stanie. Brak bieżącej wody, studnia jest ale skażona stojącym obok szambem. Wodę muszę dowozić z EkoStrugu w Tyczynie (10km) w dużych butlach (pitną i do obiadów, bo do prania bierzemy ze studni.. o ile nie padało bo wtedy zaczyna cuchnąć) gaz tylko z butli. Ogrzewanie... Już drugi rok nie możemy korzystać z pieca, bo cały się porozchodził. przy próbie rozpalenia zadymiłem cały dom.

vb54af70c05ec14c.jpegDachówki zaczęły się rozchodzić, ściany domu się przechyliły, a podłoga zaczęła się zapadać (pod pokojem dziewczynek zrobiła się spora jama z tego co widać przez szpary.) że nie wspomnę o pladze myszy (dziennie wybijamy po kilka, a i tak ich przybywa)

okna co roku łatane, ale i tak ciągnie od nich bo całe spróchniałe, nie mogę z nimi nic zrobić poza łataniem(zakaz od właściciela budynku) Komin zaczął pękać na strychu i grozi zawaleniem.

Ściany całe spróchniałe. Łatam jedną dziurę... za tydzień są 4 kolejne :( Syzyfowa praca.

ob6b9475da36910b.jpeg

e730cc0347a9973c.jpegBez bieżącej wody wprawdzie, ale do tej pory jakoś sobie radziliśmy. Niestety od kilku lat walczę ze zwyrodnieniem kręgosłupa, rotoskolioza prawoskrętna w odc. lędźwiowym, i lewoskrętna w odc. piersiowym. Do tego dochodzi zwężenie przestrzeni między dyskami w kilku miejscach i zwiększenie przerwy w jednym.

Najmłodsza córka dostała dziwnych ataków kaszlu, średnią bolą często stawy, podejrzewamy że to przez te przeciągi.

Małżonka moja też choruje. Rwa kulszowa, endometrioza... Nie jest ciekawie, ale powoli się leczymy i jakoś przędliśmy do tej pory.

Mam trzy cudowne córeczki. Malwinę, Kamilę i Joannę. Najstarsza ma 13, a najmłodsza 8lat.

Od 31 czerwca 2020r użeram się z "czyścicielem" kamienic. Właściciel nieruchomości, którą wynajmuję od niego od lat, (na umowę pisemną najpierw, później ustną) z dnia na dzień kazał nam się wyprowadzić, bo ma kupca. Nie interesuje go że nie mamy gdzie się podziać. Od tego czasu gnębi nas nieustannie. Straszy odcięciem prądu, nasłał raz nawet jednego złodzieja po to by mi ukradł drwa opałowe. Kilka dni przed Bożym Narodzeniem 2020!

ce1087656d490697.jpeg

To ten złodziej. W biały dzień podjechał twierdząc że właściciel mu kazał. Wezwałem policję. Kazali mu oddać mi to drzewo.

Ale na tym się nie skończyło. Zaczęły się pogróżki, plotki i obgadywanie.


2 listopada2021 pod wieczór wjechała firma geodezyjna i zaczęła mi wiercić głęboką dziurę, bo szukają ropy. Poprzewracali mi wszystko co miałem poustawiane na podwórku i połamali stojak trampoliny, rozsypali opony ustawione tak, by wraz z deską tworzyły ławeczkę. basen przedziurawili. połamali grill :( Na pytanie dlaczego tak robią powiedzieli że właściciel tak kazał i "Ch** mi do tego"

s83667e351bcc69f.jpeg

Żyjemy tutaj jak na bombie. Nigdzie nie możemy wyjechać, nic zrobić wspólnie. Cały czas istnieje obawa że nawet gdy wyjdziemy tylko do kościoła to już nie będziemy mieli do czego wrócić. Wielokrotnie właściciel okrężnie wspominał o tym że grozi nam pożar. Grzejnik elektryczny? Wysoki sądzie tam się może zapalić, palimy w piecu? Toż to grozi pożarem. Drwa poskładane pod stodołą, on wspomina że ktoś to może podpalić. Obawiam się że w ten sposób grozi nam podpaleniem "Wystarczy że ktoś podłoży zapałkę" powiedziane ze złością patrząc mi w oczy. Żebyś słyszał drogi czytający jakim tonem on to mówi. Z jaką nienawiścią patrzył na mnie w sądzie.


Zgłosił nas do sądu, w międzyczasie grożąc nam odcięciem mediów, wody bieżącej nie mamy od początku sporu z nim, o rachunki za prąd nie mogę się doprosić, a gdy już wyśle to zdjęcie rachunku... zresztą zobaczcie sami:

x86b06b80155b0c9.jpeg

Wpłacam z nadwyżką do PGE na podstawie wyliczeń Pana który przychodzi na pomiary. Nigdy nie zalegaliśmy z płatnościami za czynsz, czy inne opłaty.


Od lipca 2020 starałem się wynająć coś, ale się poddałem. Po pierwsze wymagania cenowe. Poniżej 1000 za miesiąc nie znajdę nic. Po drugie wymagania formalne. Zabezpieczenie w postaci notarialnego potwierdzenia że mam się dokąd wyprowadzić, zaliczka na pół roku z góry, zaświadczenie o zatrudnieniu, a jedną pani chciała nawet zaświadczenia o niekaralności. 😥

Gdy byliśmy złożyć wniosek o socjalne mieszkanie pani w sekretariacie powiedziała że nie ma takiej opcji, byśmy dostali bo nie mają.

Poniżej dokumenty sprawy jaką nam założył wlasciciel:

zaaefd7a0d9d39e7.jpeg

td6fcb85a74e2b8a.jpeg

wd9dedbb47012cdf.jpeg

t478d0401af51217.jpeg

n9b11253e80d4497.jpeg


Boję się też że ten pan spróbuje nam namieszać poprzez opiekę, bo on jest stąd, zna wszystkich w gminie, a ja jestem obcy, przyjezdny. Nie chodzę na ploteczki. Staram się żyć spokojnie, ale gdy jest taka sytuacja...

Zaczęły się pogarszać moje problemy zdrowotne. Do problemów z kręgosłupem doszły problemy z nerwami, serce zaczęło mi szwankować, spadłem z wagi drastycznie (w ciągu roku przy wzroście 182cm spadłem do wagi 57kg) zaczęły się problemy z koncentracją, drżenia rąk, bezsenność. W sumie nie pamiętam już kiedy ostatnio normalnie spałem.

Każdy szmer w nocy, stuk na zewnątrz i już biegnę z latarką sprawdzić czy ktoś czegoś nie kombinuje wokół domu.

Chce już to zakończyć. Nie chcę żyć w ciągłym strachu.

Wierzę w to że z pomocą Boga, Najświętszej Panienki i dobrych ludzi uda mi się i osiądę z rodzinką na swoich 4kątach. Skromnych ale swoich. Tak by móc spokojnie spać, bym nie musiał dzieciom odmawiać wyjazdu dłuższego niż na 2godziny z obawy o to że nie będzie do czego wracać.

Proszę was o wsparcie.


Kilka dni temu zaświeciła iskierka nadziei. Delikatna taka. Moja mama odłożyła na mieszkanie 20000 i tą kwotą obiecała wesprzeć mnie jeśli dozbieram resztę na mieszkanie. Ja sam mam już koło tysiąca.

Niestety więcej nie odłożę bo nie pracuję. I nie mogę podjąć pracy ze względu na moje zwyrodnienia kręgosłupa (praca ponad siły zrobiła swoje) do tego dochodzą kłopoty z wagą. Żona też nie pracuje. Męczy się od lat z bólem kręgosłupa, rwą kulszową, endometriozą i kilkoma innymi chorobami kobiecymi. Nie mamy wsparcia ze strony teściów, z mojej strony pomoże mi mama.

Miesięcznie z opieki dostaję 1000zł czasowej pomocy, oprócz tego mamy jeszcze 500plus i rodzinne. Nic poza tym. Na życie idzie nam całe 500plus, na paliwo 200, na lekarstwa dla nas 400zł. dochodzą rachunki i nie zostaje nam już nic. Sam nie dam rady odłożyć na mieszkanie, dlatego chowam dumę do kieszeni i zwracam się do was dobrzy ludzie, by z Bożą pomocą udało się spełnić marzenie moje, żony i dzieci.


Wierzę, że dobry i miłosierny Bóg widzi, jak bardzo cierpimy teraz i mimo tego cierpienia staramy się nie upaść i żyć godnie, mimo iż sam mam kłopoty mieszkaniowe to działam na rzecz fundacji prolife, roznoszę ulotki rozwieszam plakaty, bo wierzę że każdy człowiek zasługuje na godne życie. Na życie!

Wierzę że Maryja, matka narodu Polskiego wstawi się za mną. I że dobrzy ludzie pójdą za wezwaniem bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego. By nikt w Polsce nie cierpiał na bezdomność.

Z ogromnym wstydem ale błagam. Pomóżcie. Jakkolwiek. Wpłatą, podaniem dalej, a może ktoś zna kogoś kto ma nieruchomość którą chce odsprzedać by się jej pozbyć?


Jeśli macie jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem. Jeśli macie wątpliwości. Zapraszam na rozmowę. Mogę pokazać jak żyje, możemy się spotkać, porozmawiać.

Modlę się za każdego kto mnie wspiera, jak i za tych co życzą mi źle. Nawet za tego "czyściciela kamienic" Bo wierzę, że każdy człowiek zasługuje na szansę naprawy swojego życia. Nie czuję do niego żalu...

Bo każdy człowiek zasługuję na modlitwę.

Niezależnie od wyniku zbiórki modlę się za każdego kto czyta te słowa. Choć boję się codziennie o życie swoje i dzieci, to wierzę, że cokolwiek się stanie Bóg nigdy mnie nie opuści!


Niech wam Bóg błogosławi i da dobre życie.

Zostańcie z Panem Bogiem 🙏♥️✝️



Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Posty dla nagród 3

Pozostałe posty 3

Modlitwy.

Aby uzyskać dostęp do posta kup wybraną nagrodę lub jeśli już ją masz.

Wieczorny pacierz dziękczynno intencyjny.

Aby uzyskać dostęp do posta kup wybraną nagrodę lub jeśli już ją masz.

Szczęść Boże kochani.

Aby uzyskać dostęp do posta kup wybraną nagrodę lub jeśli już ją masz.

Wpłacający 178

MB
Maciej Borkowski
1 000 zł
PA
@CAlkoholik z tt
50 zł
RM
Robert Marczak
ukryta
AK
Andrzej Keler
500 zł
ŁB
10 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
20 zł
AI
Kate i Albert
1 000 zł
MI
Jamniczek
50 zł
Zobacz więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Komentarze 7

 
2500 znaków

Lokalizacja

36-020

Borek Stary, Poland

Zobacz na mapie
map pin

Nagrody

Wpłać 10 zł i więcej
Dziękuję

Bóg zapłać przyjacielu za Twoje wsparcie. Pomodlę się w twojej intencji dziś przed obrazem Matki Boskiej Boreckiej ♥️✝️🙏

rozwiń

wybrano 61 razy

Wybieram
Wpłać 100 zł i więcej
Bóg zapłać

W zamian za tak hojny dar oferuję zdjęcie z podziękowaniem modlitwę w intencji darczyńcy, oraz wspomnienie o nim na tłiterze. Oczywiście o ile sobie tego życzy darczyńca.

rozwiń

wybrano 37 razy

Wybieram
Wpłać 1000 zł i więcej
Jesteś niesamowity!

Czy zasługuję na taki dar? Nie ale myślę że moje dzieci tak. Będę dozgonnie wdzięczny, westchnę do Boga w codziennej modlitwie i wraz z całą rodzinką namalujemy podpisany obrazek dziękczynny na pamiątkę, oraz dozgonną przyjaźń!

rozwiń

wybrano 3 razy

Wybieram

Nasi użytkownicy założyli

774 635 zrzutek

i zebrali

574 404 025 zł

A ty na co dziś zbierasz?