zagłodzona młoda amstafka
zagłodzona młoda amstafka
Aktualności3
-
Ektopia przewodu moczowego - to wrodzona wada rozwojowa, w której jeden lub oba moczowody uchodzą w nieprawidłowym miejscu zamiast bezpośrednio do pęcherza moczowego. U Lunki jeden z moczowodów przebiega śródściennie uchodząć bezpośrednio do pochwy, stąd jej notoryczne podsikiwanie.
Aby poprawić komfort życia psiaka czeka ją operacja w Katedrze i Klinice Chirurgii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Na zlecenie dr hab. n. wet Prządki, który będzie operował Lunę, dla całkowitego wyjaśnienia konieczny jest drugie potwierdzające TK, dlatego dziś odwiedzamy Uniwersytet Przyrodniczy.
2 x TK = 3200 zł, karma i dotychczasowe leczenie i konsultacje, wyczerpały niestety budżet, który mieliśmy zaplanowany na jej leczenie, dlatego jak dostaniemy opis uniwerysteckiego TK oraz kosztorys operacji, będziemy aktualizować budżet zrzutki.
Będziemy wdzieczni za wsparcie




0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Na koniec lutego na wrocławskich forach ukazały się zdjęcia chudej amstafki, która błąka się po okolicznych lasach. Po akcji wyłapania jej przez dziewczyny ze Śladem psa trafiła pod naszą opiekę. Ze zdjęć, które pojawiły się na gminnych forach wiedzieliśmy, że z psem nie jest dobrze, ale dopiero po wizycie wiemy, że jest naprawdę źle i najbliższe dni pokażą czy pomoc przyszła na czas🥺

Suczka była bardzo odwodniona i wychłodzona z temperaturą 36 stopni a norma to przynajmniej 38. Ogromnie wychudzona, conajmniej 10-15 kg niedowagi 🤦♀️ Potwornie zaniedbana - na całym ciele miała liczne stare i nowe rany, blizny, z nogi sączyła się ropa.Ma zaniki mięśniowe, wyglądała jakby długi czas przebywała gdzieś zamknięta, odparzenia na opuszkach w okolicy sromu i odbytu też o tym świadczą (drażnienie przez fekalia). Że była zamknięta w ciasnej klatce świadczy też fakt, że po podłodze w klinice poruszała się jak zombie😔 W klatce czuje się pewnie i odpoczywa.
W pierwszej kolejności zajeliśmy się więc ustabilizowaniem jej organizmu - dogrzewaliśmy i nawadnialiśmy. Dziewczyna ma niepochamowany apetyt, ale musimy ją karmić często niewielkimi porcjami, bo nie wiedzieliśmy w jakim stanie są nerki i organy wewnętrzne. Po stablilizacji przeprowadziliśmy USG i tam nasze obawy się potwierdziły - poważny stan zapalny dróg moczowych wymagający długotrwałej antybiotykoterapii, licznych badań moczu oraz krwi.
W jamie brzusznej występuje wolny płyn, ale tu czekamy na wyniki badania i nie wiemy co jeszcze nas czeka. Odmiedniczkowe zapalenie nerek, które nie było leczone i może mieć nieodwracalne skutki
Luna ma bardzo duży zanik mięśni, który właśnie mieliśmy ogarniać, ale przez ten płyn w brzuchu musieliśmy odwołać umówioną już rehabiltację.
Konsultacje weterynaryjne co kilka dni, badania, specjalistyczna karma, rehabilitacja, potem strylizacja to spory koszt, więc ogromnie prosimy dziś o wsparcie finansowe.
Bez Was nie ma nas.