Leczenie Kamilka (podejrzenie kociej chlamydii
Leczenie Kamilka (podejrzenie kociej chlamydii
Aktualności8
-
💔 Kochani... przyszła pora na kolejną, trudną aktualizację...
Dzisiaj zapłaciliśmy kolejne 363 zł za leczenie Kamilka i Lucka. Nadal walczymy – są zastrzyki, antybiotyk w tabletkach... a 18.02 czeka nas następna wizyta.
Na ten moment łączny koszt leczenia wynosi już 1728 zł... 🥺
Szczerze – zaczyna nas to przerastać, ale nie poddamy się, bo oni nas potrzebują.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo daje nam nadzieję i realną szansę na ich powrót do zdrowia. Dziękujemy z całego serca każdemu, kto już pomógł 🤍
Jeśli możecie – prosimy, pomóżcie nam dalej walczyć o nich 🙏
Link do zbiórki:
https://zrzutka.pl/ndr6te

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Zawsze pomagamy. Dziś to my prosimy o pomoc... dla Kamila 💔
Jesteśmy domem tymczasowym. Przez nasze ręce przewinęło się wiele kocich istnień — chorych, porzuconych, zapomnianych. Zawsze robimy wszystko, co w naszej mocy, by ratować, leczyć i dawać szansę na lepsze życie.
Kamilek trafił do nas jako maleństwo znalezione w bardzo złym stanie ,Już wtedy był bardzo chory i wymagał leczenia . Znowu walczy z ciężkim kocim katarem, ogromnym zapaleniem oczu, bólem i problemami z oddychaniem. Jego oczy są tak opuchnięte i zaczerwienione, że serce pęka na sam widok. Każdy dzień to leki, krople podawane kilka razy dziennie, wizyty u weterynarza i strach, czy jutro nie będzie gorzej.
terapia może trwać nawet 3 tygodnie a to są dla nas duże koszta
Kochani,
zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc 🙏
Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma znaczenie i realnie przybliża do celu.
Jeśli nie możecie pomóc finansowo — udostępnienie też jest wielkim wsparciem 🤍
Dziękuję z całego serca za każdą pomoc!
👉 https://zrzutka.pl/ndr6te
Robimy wszystko, co możemy. Leczenie trwa, ale jest trudne, długie i kosztowne. Pojawiają się kolejne leki, antybiotyki, kontrole, możliwe badania w kierunku chorób zakaźnych. Zaczyna brakować nam środków... a nie możemy się poddać, bo Kamil bardzo chce żyć.
To dla nas wyjątkowo trudne — prosić o pomoc, gdy zwykle to my ją dajemy. Ale dziś nie prosimy dla siebie. Prosimy dla małego kota, który bez leczenia może stracić wzrok i szansę na normalne życie.
Jeśli możesz — pomóż.
Jeśli nie — udostępnij.
Każda złotówka i każde udostępnienie to realna pomoc i krok bliżej do uratowania Kamila.
Dziękujemy z całego serca 🖤🐾