Azylowe Kociaki proszą o wsparcie
Azylowe Kociaki proszą o wsparcie
Opis zrzutki
Nastal wyjątkowo trudny czas dla nas. Maluszki, dorosłe koty - właściwa opieka i diagnostyka generuje koszty, które zaczynają nas przerastać. 😥
Bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia by móc dalej pomagać. Mamy do opłacenia zaległe faktury a każdego dnia dochodzą nowe. 😥
Tedi walczy z niewydolnością nerek, każdego dnia podajemy mu kroplówki i leki.
Filipek, Jadzia i Bunia mają grzybicę, którą leczymy. Pojawiła się z powodu obniżonej odporności po wirusówce.
U maluchów leczymy swierzba usznego, wczoraj też wykonaliśmy testy FIV/FeLV całej czwórce a za tydzień będziemy umawiać szczepienia. Do tego dochodzi żwirek i karma, a maluchy jedzą baaardzo dużo.
Grażynka ma jutro diagnostykę i wizytę u okulisty ponieważ podejrzewamy, że nie widzi/ nie dowidzi na oczko, które jej zostało. Zrobiło się szklane i jakby za mgłą.
Chrupek jedzie jutro na kastrację. Michalina na zęby.
W zeszłym tygodniu ząbki straciła nasza kiwaczka Kate, przez hipoplazję były połamane i mimo dorosłego wieku nie wypadły jej mleczaki, więc trzeba było je usunąć.
Milka miała stan zapalny jamy ustnej i również straciła większość zębów.
Pirke podczas badań kontrolnych wykryto początek niewydolności nerek, choć nie ma objawów parametry nerkowe były podwyższone a poszerzona diagnostyka (mocz i USG) potwierdziły, że niestety mamy problem. 😥
Bianco ma nawracające zapalenie jelit, najprawdopodobniej spowodowane białaczką.
Kazia ma alergię pokarmową, a Potwornicka albo eozynofilowe zapalenie skóry, albo coś innego - czekamy na wyniki badań.
Dlatego każda wpłata jest dla nas na wagę złota.
Dziękujemy za każde najmniejsze wsparcie.